W dniu 24 lutego doszło do spotkania wiceministra aktywów państwowych Konrada Gołoty z przedstawicielami brazylijskiego giganta lotniczego Embraer. Rozmowy, w których uczestniczył prezes sektora obronnego firmy, Joao Bosco da Costa Junior, koncentrowały się na możliwościach współpracy przemysłowej pomiędzy polskim sektorem zbrojeniowym a brazylijskim koncernem. Jak napisano w komunikacie na platformie X, dyskutowano również o bieżących działaniach oraz kierunkach współpracy międzynarodowej, które mogą wzmocnić potencjał obu stron.
Wiceminister Konrad Gołota podkreślił, że Polska odchodzi od systemu zakupów „z półki”, a stawia na rozwój krajowych zdolności, transfer technologii i obecność w światowych łańcuchach dostaw.
Spotkanie to wpisuje się w serię działań dyplomatycznych i biznesowych mających na celu zacieśnienie relacji z zagranicznymi partnerami w branży obronnej. Jest to kontynuacja rozmów zapoczątkowanych pod koniec 2025 roku, kiedy to Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) podpisała z Embraerem pięć kluczowych porozumień o współpracy. Już wtedy sygnalizowano chęć długoterminowego partnerstwa, które umieści Polskę w centrum europejskiego ekosystemu przemysłowego tworzonego przez brazylijską firmę.
Co Embraer może zaoferować Polsce? C-390 Millennium na horyzoncie
Choć oficjalnie nie podano, jakich konkretnie projektów dotyczyły rozmowy, głównym punktem zainteresowania jest bez wątpienia wielozadaniowy samolot transportowy Embraer C-390 Millennium. Maszyna ta jest postrzegana jako jeden z głównych kandydatów na następcę części floty wysłużonych samolotów C-130 Hercules, które od lat stanowią trzon polskiego transportu wojskowego.
Embraer C-390 to nowoczesna konstrukcja, która w ostatnich latach zdobyła uznanie w wielu krajach europejskich, takich jak Portugalia, Węgry, Holandia, Austria, Czechy czy Szwecja. Brazylijski producent jest bardzo aktywny w promowaniu swojej oferty w Polsce, deklarując gotowość do ulokowania nad Wisłą nawet linii montażu końcowego samolotu, co byłoby bezprecedensowym transferem technologii. Embraer oferuje nam możliwość stania się częścią ekosystemu związanego z KC-390, który jest rozwijany w Europie i obejmuje szkolenia, serwis i remonty, działalność badawczo-rozwojową oraz współpracę przemysłową, w tym z potencjalnymi polskimi partnerami. Polska nie posiada obecnie własnych powietrznych cystern, a jej flota transportowców bazuje przede wszystkim na konstrukcjach typu Lockheed Martin C-130H Hercules oraz CASA C-295M.
Portal Obronny miał okazję porozmawiać na temat oferty Embraera dla Polski z Marcio E. R. Monteiro, szefem marketingu Embraer Defense & Security podczas targów MSPO 2025. Marcio Monteiro zwracał wówczas uwagę, że każdy egzemplarz wychodzący z linii montażowej Embraera ma możliwość pełnienia funkcji tankowca i samolotu odbierającego paliwo. „Wystarczy w kilka godzin zainstalować podskrzydłowe zasobniki, a w razie potrzeby dodatkowe zbiorniki paliwa w przedziale ładunkowym. Dzięki temu transportowiec można w 4-5 godzin przekształcić w tankowiec. To ogromna przewaga tej platformy. W innych przypadkach zwykle potrzebne są dwie różne maszyny: jedna do transportu i druga do tankowania. My oferujemy jeden samolot, który łączy obie te funkcje” – informował.
Szef marketingu Embraer Defense & Securit odpowiedział również na pytanie dotyczące możliwości tankowania różnych samolotów, które posiada Polska, a także systemu tankowania boom, który ma kluczowe znaczenie dla tankowania polskich F-16 oraz przyszłej floty myśliwców F-35. „KC-390 może tankować samoloty F-50, a także inne samoloty, którymi posługują się państwa sojuszu w tym Mirage 2000, Typhoon, Rafale, Grippeny oraz F/A-18. Jeśli chodzi o F-16 i F-35 korzystają z systemu „boom”, podczas gdy KC-390 obecnie działa w systemie przewodowym. Rozumiemy jednak potrzeby użytkowników i prowadzimy prace koncepcyjne oraz techniczne nad możliwością dodania systemu „boom” w przyszłości, tak aby samolot mógł obsługiwać również amerykańskie myśliwce. Jest to szczególnie istotne dla rynku USA” – wyjaśnił rozmówca Portalu Obronnego.
Marcio Monteiro zwrócił też uwagę, że oferta Embraera obejmuje nie tylko samolot, ale także szeroką współpracę przemysłową. „Rozmawiamy na MSPO z potencjalnymi partnerami o produkcji części w Polsce, transferze technologii, szkoleniach, obsłudze i naprawach. W zależności od uzgodnień możliwe jest stworzenie centrum szkoleniowego, a nawet montażu końcowego KC-390. Aby to się opłacało, potrzeba jednak wolumenu około 20 maszyn, bazując na zamówieniach niekonicznie tylko z Polski, a potencjalnie również z sąsiadujących krajów. Taki wolumen uzasadniałby inwestycję w linię montażową” - dodał.
C-390 Millennium wszedł do służby w brazylijskich siłach powietrznych w 2019 r. Później zyskał zainteresowanie innych państw. Portugalia wprowadziła go do służby w 2023 r., a Węgry w 2024 r. Według Embraera C-390 udowodnił już swoją niezawodność i wysoką gotowość operacyjną. Jak informuje brazylijski koncern: „Obecna flota osiąga wskaźnik gotowości na poziomie 93% i skuteczność wykonania misji przekraczającą 99%”.
Samolot C-390 może przewozić ładunek o masie do 26 ton, latać z prędkością około 870 km/h i operować z nieutwardzonych pasów startowych. Jest to maszyna wielozadaniowa, która może pełnić rolę transportować, pomagać w zrzucie ładunków oraz żołnierzy, ewakuacji medycznej, akcji poszukiwawczo-ratowniczych, gaszenia pożarów czy misji humanitarnych. W konfiguracji KC-390, wyposażonej w system tankowania w powietrzu, samolot może pełnić funkcję tankowca lub odbiorcy paliwa. To ciekawe rozwiązanie, ponieważ dostarcza maszynę „dwa w jednym”, które budzi coraz większe zainteresowanie w państwach NATO, gdzie do tej pory dominowała platforma stworzona przez amerykański koncern Lockheed Martin - C-130 Hercules. Historia tej maszyny sięga lat 50. ubiegłego wieku i coraz częściej podnosi się kwestię zapasu modernizacyjnego, szczególnie w przypadku starszych wersji C-130.
Polecany artykuł: