- Wicepremier Kosiniak-Kamysz odbył nieoficjalną rozmowę z Sekretarzem Wojny USA, Petem Hegsethem, sygnalizując wzmocnienie relacji Polski z Ameryką.
- Omówiono stałą bazę wojsk USA w Polsce, wzmocnienie wschodniej flanki NATO oraz intensywną współpracę w sektorze zbrojeniowym.
- Polska to "modelowy sojusznik USA" – jak powiedział szef Departamentu Wojny USA.
- Dowiedz się, jakie strategiczne decyzje podjęto dla bezpieczeństwa kraju.
W cieniu oficjalnych obrad szczytu NATO w Ankarze, rozmowa szefa polskiego MON Władysława Kosiniaka-Kamysza z amerykańskim Sekretarzem Wojny Petem Hegsethem, nabrała rangi jednego z najważniejszych wydarzeń dla bezpieczeństwa Polski. Spotkanie to, choć nieformalne, było konkretnym sygnałem potwierdzającym strategiczne partnerstwo z USA. Szczególnie wobec narastających zagrożeń i amerykańskiej krytyki europejskich sojuszników.
Peter Hegseth, bliski współpracownik Donalda Trumpa i zwolennik polityki "Pokój przez siłę" nie odbył zbyt wielu spotkań tego typu podczas tego Szczytu NATO. Po rozmowie z ministrem Kosnikakiem-Kamyszem szef Pentagony określił Polskę jako "modelowego sojusznika USA", stanowiącego wzór dla innych państw.
Głównym tematem dyskusji były plany zwiększenia obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych w Polsce. Wicepremier Kosiniak-Kamysz oficjalnie przedstawił propozycję utworzenia w Polsce stałej bazy sił amerykańskich, co stanowiłoby znaczące wzmocnienie w stosunku do dotychczasowej, rotacyjnej formuły stacjonowania wojsk. Kwestia ta jest dla Warszawy priorytetem od dłuższego czasu, a bezpośrednie rozmowy na ten temat z kluczową postacią administracji USA nadają jej nową dynamikę. W toku rozmowy Hegseth potwierdził kontynuację rotacji wojsk USA, która została na krótko wstrzymana, dodatkowo uspokoiło nastroje i pokazało ciągłość zaangażowania.
Rozmowy dotyczyły również flagowego projektu polskiego rządu – programu "Tarcza Wschód". W kontekście rozmów z Hegsethem, projekt ten wpisuje się w szerszą strategię wzmacniania całej wschodniej flanki NATO, gdzie Polska, wydając na obronność niemal 5% PKB, jest absolutnym liderem w Sojuszu. Jest to jeden z tych obszarów w których zarówno Donald Trump jak i Peter Hegseth nie szczędzą sojusznikom krytyki podczas obecnego szczytu. Polska jest wymieniana jako jeden z chlubnych wyjątków, na tle znacznie silniejszych gospodarczo krajów Europy Zachodniej.
Polecany artykuł:
Nie zabrakło także tematów związanych ze współpracą przemysłów zbrojeniowych. Jako dowód zacieśniania relacji wskazano udział Polski w programie budyw centrum serwisowego dla rakiet PAC-3 do systemu Patriot. Nasz kraj jest też wymieniany wśród ewentualnych europejskich producentów pocisków PAC-3 i AMRAAM. To konkretne kroki, które nie tylko wzmacniają potencjał obronny Polski, ale także integrują polski przemysł z amerykańskim łańcuchem dostaw. Jest to ważne dla ekonomii i bezpieczeństwa naszego kraju, oraz mocnych związków z uSA>
Spotkanie w Ankarze potwierdziło, że Polska jest postrzegana w Waszyngtonie jako filar amerykańskiej strategii odstraszania w Europie, a silne relacje wojskowe pozostają nienaruszone i są jednoznacznie potwierdzane na najwyższym szczeblu. Spotkanie Władysława Kosiniaka-Kamysza z szefem Departamentu Wojny jest też ważne w krajowej polityce - wskazuje w jasny sposób, że fałszywe są tezy o złych stosunkach, lub braku stosunków szefa MON i wicepremiera polskiego rzadu z najwyższymi kręgami amerykańskich władz.