Długo potrwa blokada Ormuz? Czy cena ropy dobije do 200 USD za baryłkę?

2026-03-17 19:13

Ok. 3,2 tys. statków nie może przejść przez Cieśninę Ormuz blokowaną przez Iran. Przebywa na nich ok. 20 tys. marynarzy. Przepuszczane są tylko statki pod banderą chińską, indyjską i irańską. W środę (18 marca) w Londynie rozpocznie obrady onzetowska Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO). Nadzwyczajną sesję zwołano w związku z pogarszającą się sytuacją w rejonie Zatoki Perskiej, Morza Arabskiego i Omańskiego.

Cieśnina Ormuz

i

Autor: Shutterstock Cieśnina Ormuz

• Czy asymetryczna taktyka „łodzi-dronów” wystarczy, by trwale sparaliżować 20 proc. światowego transportu ropy?

• Dlaczego europejscy sojusznicy USA odmawiają udziału w koalicji Donalda Trumpa?

• W co gra Xi Jinping, ignorując prośby Trumpa o pomoc w odblokowaniu Cieśniny?

4 marca Iran zaczął wzmacniać groźby atakami na tankowce

W wydanym 6 marca oświadczeniu sekretarz generalny IMO Arsenio Dominguez podkreślił: „Około 20 000 marynarzy nadal utknęło w Zatace Perskiej, na pokładach statków, narażonych na zwiększone ryzyko i znaczne obciążenie psychiczne. To niedopuszczalne i nie do utrzymania. Wszystkie strony i interesariusze mają obowiązek podjęcia niezbędnych środków w celu zapewnienia ochrony marynarzy, w tym ich praw i dobrostanu, a także wolności żeglugi, zgodnie z prawem międzynarodowym…”.

Gdy 28 lutego USA i Izrael zaatakowały Islamską Republikę Iranu, to Teheran natychmiast zagroził blokadą ruchu morskiego przez Cieśninę Ormuz. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ostrzegł: „żaden statek nie może przepływać przez Cieśninę Ormuz”.

W tym dniu „New York Times” zamieścił opinię (chcącego zachować anonimowość) analityka. Uznał, że jest mało prawdopodobne, by Iran mógł skutecznie zablokować Cieśninę Ormuz, gdyż „taka blokada wymagałaby ciągłej obecności wojskowej”. Okazało się, że już samo ostrzeżenie spowodowało spadek ruchu morskiego w tym rejonie o 70 proc. Potwierdził to portal MarineTraffic.

4 marca Iran przeszedł od słów do czynów. Ponad 220-metrowej długości tankowiec „MKD VYOM”, płynący pod banderą Wysp Marshalla, został trafiony łodzią-dronem w Zatoce Omańskiej. Były ofiary w ludziach. Strażnicy oficjalnie ogłosili, że zamykają ruch przez Cieśninę Ormuz. Do 12 marca potwierdzone zostały ataki na 21 jednostek, głównie tankowce i masowce.

W kolejnych dniach w Zatoce panował względny spokój, tzn. Iran nie atakował statków stojących w Zatoce na kotwicy. Jakby dla przypomnienia, że jego groźby są realne, 17 marca kuwejcki tankowiec przewożący LPG „Al Ahmadiah” został zaatakowany w Zatoce Omańskiej. Nikt z załogi nie odniósł obrażeń. Pożar szybko ugaszono. Gazowiec jest sprawny.

Sytuację komplikuje to, że Iran postawił w Cieśninie kilkanaście min. Niby niedużo, ale wystarczająco, by zasiać strach i zwiększyć ryzyko w transporcie morskim w tym rejonie.

BUDZISZ: PORAŻKA IRANU OSŁABI ROSJĘ
Garda: Vigo Photonics na Marsie i w polskich rakietach

Iran stosuje asymetryczne działania skutecznie blokujące ruch morski

Ataki, które dotychczas Iran przeprowadził na statki, wykonano zgodnie z zasadą „minimum nakładów, maksimum efektów”. Zważywszy, że NEDAJA (marynarka wojenna) de facto nie istnieje, Irańczycy do „cementowania” blokady używają łodzi-dronów zdalnie sterowanych, dronów powietrznych i pocisków rakietowych krótkiego zasięgu.

Wydaje się, że Teheran powstrzymuje się od zatapiania statków, choć mógłby to uczynić. Do blokady 20 proc. światowego transportu ropy naftowej wystarczą mu groźby potwierdzone atakami przeprowadzonymi „od czasu do czasu”. Teokratyczny Iran, angażując minimalne środki, wstrząsnął światowym rynkiem paliw. Acz trzeba podkreślić, że blokadę Cieśniny Teheran zapowiadał jeszcze przed amerykańsko-izraelskim atakiem.

Analitycy szacują, że gdyby doszło do pełnej blokady, to już po dwóch, maksimum czterech tygodniach cena ropy wzrosłaby do 200 USD za baryłkę.

We wtorek (17 marca) rynek wyceniał ją na 102,15 USD – to o 45 proc. więcej niż kosztowała, nim USA i Izrael zaczęły swoją wersję specjalnej operacji wojskowej.

Donald Trump miał plan na odblokowanie Cieśniny

Bardzo ryzykowny, trzeba przyznać. Postanowił wezwać sojuszników Stanów do stworzenia międzynarodowej koalicji morskiej. Jej okręty wojenne miałyby eskortować tankowce płynące przez Ormuz. Także neutralizowałyby irańskie miny, a w razie potrzeby drony i rakiety. Problem w tym, że sojusznicy jakoś nie wykazali żywego zainteresowania amerykańską ofertą.

Wielka Brytania, Japonia i Korea Południowa rozważają propozycję, co w dyplomacji oznacza, że tylko przedłużają czas udzielenia odpowiedzi na „nie”.

Francja, Niemcy i Włochy już oznajmiły, że nie są zainteresowane uczestnictwem w realizacji koncepcji Trumpa, dając do zrozumienia, że nie jest to ich wojna, ale Stanów.

Turcja woli negocjować z Teheranem zgody na przepłynięcie przez Cieśninę kilkunastu swoich statków niż występować w roli konwojenta.

Jakby nie patrzeć: plan nie wypalił, bo sojusznikom nieśpieszno do eskalacji „nieswojej wojny”. Tym bardziej, że Stany jakby szykowały się do przeprowadzenia niewielkiej operacji lądowej. W rejon wojny Trump skierował 31st Marine Expeditionary Unit, tj. 2,5 tys. marines. Jednostka ta płynie z bazy w Japonii...

Kilka zdań komentarza

Trump zaprosił Chiny do uczestnictwa w koalicji na rzecz przywrócenia bezpiecznego ruchu morskiego w Zatoce Perskiej i Omańskiej. Pozornie jest to propozycja oderwana od politycznych realiów. Przecież USA mają Chiny za sojusznika Iranu itd. itd. Jakby ta propozycja jawi się niedorzeczną, ale…

Wydaje się, że to kolejna zagrywka presyjna Donalda Trumpa. Tym razem wobec Chinprzed jego spotkaniem z Xi Jinpingiem. Pierwotnie było planowane w terminie 31 marca – 2 kwietnia.

Trump poprosił o przesunięcie rozmów o miesiąc. Nie pojedzie przecież do Pekinu, nie ogłosiwszy zwycięstwa w wojnie z Iranem. Tylko tym razem ta presja trafiła w mocnego zawodnika, który wyraźnie ją zbagatelizował.

Chinom zależy, by świat postrzegał je jako państwo neutralne w tej wojnie. Poza tym Iran wypuszcza tankowce, których ładunek płynie do chińskich odbiorców. To po co miałby Pekin wspierać amerykańską inicjatywę?

A nawet gdyby z Iranu nie popłynęła do Chin (bia Malezja) ani jedna baryłka, to Pekin zgromadził ich w zapasie jakieś 300 milionów! To starczy na trzy miesiące funkcjonowania chińskiej gospodarki. A przecież napędza ją także ropa z Rosji. Czy aż tak długo może potrwać wojna z Iranem?

Sonda
Czy wojna z Iranem zakończy się przed 7 czerwca?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki