PPK – Pistoliet Puliemiot Kałasznikowa. Broń, od której zaczęła się historia „kałacha”

Znawcy wiedzą, że peem przedstawiony na zdjęciu, dzierżony przez radzieckiego oficera, to nie tyle pierwowzór, co praprzodek AK (Awtomata Kałasznikowa), od jakiegoś czasu z dodatkiem „47” do skrótu. Wiedzę taką mają ci, którzy oglądali biograficzny film fabularny „Kałasznikowa” (2020) w reżyserii Konstantego Busłowa. Dla wszystkich innych jest ten krótki tekst. Zapraszamy do lektury.

PPK
Autor: Kałasznikow reż. Konstanty Busłow/ Archiwum prywatne

Od starszego sierżanta do generała-porucznika

Inwokacji w stylu „to najpopularniejszy w świecie… niezawodny… legendarny” itd. nie będzie, bo o tym wszyscy wiedzą. Łącznie z tymi, którzy nie są ekspertami od broni strzeleckiej i tymi, którzy jeszcze nie oglądali filmu o twórcy AK. Przypomnieć należy, że Michaił Kałasznikow (1919-2013), postanowił dać Armii Czerwonej na początku pistolet maszynowy umożliwiający prowadzenie ognia ciągłego i pojedynczego pociskam. O naboju pośrednim jeszcze wtedy nie myślał. Znaczy się: większym od pistoletowych używanych przez „pepeszki” i mniejszym od przeznaczonych do powtarzalnych „mosinów”.

Gdy dojrzało w nim takie postanowienie, konstruktor miał na pagonach dystynkcję starszyny (starszego sierżanta), a w aktach osobowych – świadectwo ukończenia 10-klasowej szkoły podstawowej. U końca swego życia był już doktorem nauk technicznych i generałem-porucznikiem.

Gdyby urodził się w USA i tam stworzył AK, to byłby miliarderem – takie przynajmniej panuje przekonanie. Kałasznikow konstruował dla sowieckiej ojczyzny, za co miał względnie dostatnie życie w tamtejszej rzeczywistości oraz multum orderów i orderów. Swoją drogą: aż dziwi bierze, że tak zasłużony obywatel CCCP w tamtych czasach nie został odznaczony gwiazdą Bohatera Związku Radzieckiego. I na tytuł gieroja musiał czekać, aż Sowiety stały się Federacją Rosyjską.

Portal Obronny - Czy Polska jest przygotowana na ataki powietrzny?

Samouk po podstawówce opracował coś godnego uwagi

To tyle tytułem polityczno-historycznego wprowadzenia do tematu. A teraz przechodzimy do technicznych konkretów. Nim AK został zatwierdzony przez najwyższe czynniki do produkcji i namaszczenia awtomata na podstawą broń strzelecką żołnierza Armii Radzieckiej (do lutego 1946 r. – była ona Czerwoną, a dokładniej ujmując: Robotniczo-Chłopską Armią Czerwoną), minęło kilka lat prób.

Pierwszym egzemplarzem automatu Kałasznikowa była, oczywiście, sztuka prototypowa, grubo przedprodukcyjna. Miał krótką nazwę: PPK (Pistolet Pulemiot Kałasznikowa). Przetestowany na strzelnicy, zyskał dobre opinie. W prawie 80 lat później w Rosji pojawi się PPK-20, ale o tej broni, to przy innej okazji. PPK bez numeru był inny niż peemy dotychczas używane w ACz. Inna była przede wszystkim konstrukcja zamka. Była to solidna broń, ale wymagająca frezowania, co trwa i kosztuje.

Zatem PPK został ciepło przyjęty, ale wymagał modyfikacji. I tak powstał PPK-42, z którym Michaił Kałasznikow wystartował w ogólnoradzieckim konkursie na pistolet maszynowy dla walczącej z faszystami Armii Czerwonej. Wypadł dobrze, ale konkurs wygrał PPS konstrukcji Aleksieja Sudajewa (nie mylić z używanym od 1941 r. PPSz konstrukcji Gieorgija Szpagina).

I tę broń można uznać za praprzodka AK! PPK-42 był zasilany nabojami pistoletowymi 7,62x25mm Tokariewa. Miał magazynek na 25 nabojów, wybierak ognia pojedynczego i seryjnego, ale był cięższy od uznawanej za ciężki PPSz (pepesza).

PPK-42
Autor: Wikipedia/ Creative Commons

Kałasznikow nie skopiował niemieckiego Sturmgewehr 44

Nie udało się samoukowi wprowadzić w czasie II WŚ do armii broni własnej konstrukcji. Może to i dobrze, bo... Doświadczenia płynące z wojny miały duży wpływ na powstanie AK. Chodzi tu przede wszystkim o nabój pośredni stosowany w niemieckich StG-44, pierwszych w świecie karabinkach szturmowych i zasilanych takimi nabojami. Dzięki temu Kałasznikow zrezygnował z prac nad ulepszeniem PPK-42 i skupił się na konstruowaniu broni strzeleckiej nowego typu.

I tak powstał AK-46. Uważany za pierwowzór AK. OK. PPK-42 był praprzodkiem „kałacha”, a AK-46 był jego pierwowzorem. Dla laika to niczym, na wygląd, nie różni się od „klasycznego kałacha”. Konstrukcja AK-46 przypominała w pewnym stopniu mechanizmy M1 Garand, a konkretnie działanie z krótkim skokiem tłoka gazowego umieszczonego nad lufą i obrotowego zamka.

I wbrew temu co się mówi, ani ten AK-46, ani tym bardziej AK, nie były zrzynką z niemieckiego StG-44 (Sturmgewehr 44 - nazwę wymyślił dla tej broni sam Adolf Hitler). Karabinki były dość podobne do siebie, ale w szczegółach technicznych i zastosowanych rozwiązaniach różniły się znacząco.

AK-46
Autor: Wikipedia/ Creative Commons

Jednak AK-46 też nie przekonał sowieckich decydentów

Z pomocą samoukowi przyszedł znacznie bardziej utytułowany konstruktor – Aleksiej Sudajew. Za jego radami Kałasznikow jeszcze bardziej uprościł karabinek, maksymalnie wyeliminował konieczność frezowania na rzecz tłoczenia blach.

Tak powstaje AKS-47 (S oznacza – składnoj – składana kolba). Ważył o połowę mniej od wcześniejszych konstrukcji Kałasznikowa, czyli circa 3 kg. Model z drewnianą kolbą był cięższy. Magazynek mieścił 30 nabojów 7,62 x 39 mm. Z tą bronią Kałasznikow stanął do prób państwowych. Pokonał w nich dwóch konkurentów. Wygrał konkurs i jako jego dzieło, jako AK, zostało w 1949 r. przyjęte przez Armię Radziecką, a z czasem przez wszystkie armie sojusznicze, te oficjalne, jak i nieoficjalne. Zdjęcia AK nie dodaję, bo każdy wie, jak on wygląda.

Dziś Koncern Kałasznikowa produkuje około 95 proc. broni strzeleckiej w Rosji i zaopatruje w nią ponad 27 krajów na całym świecie, co czyni go największym producentem broni palnej w Rosji. Spółka z siedzibą w Iżewsku nie produkuje już AK-47 (by użyć tego oznaczenia już zakorzenionego mocno w branży).

Koncern projektuje i produkuje szeroką gamę broni cywilnej i wojskowej, w tym karabiny szturmowe, karabiny snajperskie, karabiny maszynowe, karabiny myśliwskie, strzelby, kierowane pociski artyleryjskie, zdalnie sterowane stanowiska uzbrojenia, pojazdy bezzałogowe i roboty wojskowe, a nawet wielofunkcyjne łodzie specjalnego przeznaczenia. A wszystko miało początek w PPK…

Sonda
Twoim zadniem, kto produkuje najlepsze karabinki i pistolety maszynowe?
Portal Obronny SE Google News