Spis treści
Naprawy i przesunięty termin prób
Zapytanie wpłynęło do Sejmu 5 sierpnia 2026 roku, odpowiedź datowano 31 sierpnia. Posłanka pytała (m.in.) o gotowość techniczną i operacyjną okrętu, liczbę dni w morzu i koszty eksploatacji w latach 2019–2026, status modernizacji, konfigurację uzbrojenia, rezerwy masy i stateczności, ukompletowanie załogi oraz deklarowanie jednostki do sił NATO. Ministerstwo wskazało, że naprawy obejmują przede wszystkim zespoły spalinowo-elektryczne, silniki główne, przewody spalinowe oraz zintegrowany system zarządzania platformą IPMS.
Próby morskie SAT (Sea Acceptance Test) zaplanowano na III i IV kwartał 2026 roku, a po ich zakończeniu okręt ma "realizować zadania zgodnie z przeznaczeniem". To termin późniejszy od wcześniejszych zapowiedzi. To termin późniejszy od wcześniejszych zapowiedzi – w marcu dowództwo dywizjonu mówiło o powrocie okrętu do służby w drugiej połowie roku. Same umowy zawarte od grudnia 2025 roku przekraczają 6 mln zł: 1 273 050 zł brutto za naprawę IPMS oraz 4,8 mln zł brutto za trzy kontrakty dotyczące układu napędowego.
Resort nie podał liczby dni w morzu, wskaźnika dostępności technicznej ani kosztów eksploatacji. Stwierdził jedynie, że szkolenie w porcie i podczas wyjść na morze w latach 2019–2026 "były realizowane zgodnie z planem oraz programem szkolenia". Eksploatację jednostki przewidziano na 40 lat na podstawie Normy Docelowej Eksploatacji (NDE), z możliwością przedłużenia według "Katalogu Norm Eksploatacji SpW Techniki Morskiej". Odpowiedź nie rozróżnia przy tym wariantów, o które pytała posłanka: bez modernizacji, po remontach odtworzeniowych i po modernizacji.
Modernizacja wciąż na etapie konsultacji
Kluczowa informacja dotyczy tempa prac. Wstępne konsultacje rynkowe, ogłoszone przez Agencję Uzbrojenia 30 grudnia 2024 roku, według MON nadal trwają. Zgłoszenia przyjmowano do 17 stycznia 2025 roku, a do procedury przystąpiło 21 podmiotów. Zakres obejmował rażenie celów nawodnych i powietrznych uzbrojeniem rakietowym, rozpoznanie radioelektroniczne, zwalczanie i użycie BSL oraz pakiety logistyczne i szkoleniowe.
Ministerstwo przekazało, że konfiguracja uzbrojenia przeciwokrętowego "została wstępnie ustalona" i stanowi niejawną część analizy, a unifikacja uzbrojenia "jest cały czas brana pod uwagę". Nie odniesiono się do pytania o pociski NSM Block 1A, używane w Morskiej Jednostce Rakietowej, ani do wyrzutni VLS Mk 41 i ExLS analizowanych w 2022 roku. Bez odpowiedzi pozostały również pytania o uzbrojenie artyleryjskie, zdolność zwalczania okrętów podwodnych, modernizację systemu TACTICOS, wyniki dokumentacji statecznościowej i niezatapialnościowej opracowanej przez PGZ Stocznię Wojenną, rezerwy masy, mocy i chłodzenia, ukompletowanie załogi oraz deklaracje do sił NATO.
Jednoznacznie rozstrzygnięto natomiast wariant awaryjny. Jeżeli modernizacja okaże się niemożliwa, ORP "Ślązak" pozostanie korwetą patrolową, a resort nie planuje przekazania go innemu podmiotowi. Posłanka wymieniała wśród możliwych opcji Morski Oddział Straży Granicznej.
Pioruny i lądowisko bez hangaru
Odpowiedź koryguje obraz uzbrojenia przeciwlotniczego. Publicznie powielano dotąd informację o czterech wyrzutniach PPZR Grom. Okręt przezbrojono w 2025 roku w PPZR Piorun, który "pozostanie uzbrojeniem w zakresie obrony bezpośredniej". Lądowisko, z uwagi na brak hangaru, wykorzystywane jest tymczasowo: do lądowania, operacji VERTREP (Vertical Replenishment), tankowania i obsługi śmigłowca. Stałe bazowanie śmigłowca pokładowego nie wchodzi więc w grę. Ogranicza to wartość okrętu w zadaniach ZOP, w których śmigłowiec stanowi podstawowy środek rozpoznania.