Kolejna ukraińska jednostka z czołgami Abrams
Ukraiński 425. Pułk Szturmowy Skala ogłosił na Facebooku, że dołączył do grona jednostek korzystających z Abramsów. Według amerykańskiego serwisu The War Zone są to maszyny przekazane przez Australię. Ich pierwsza partia dotarła do ukraińskich żołnierzy w lipcu 2025 r., a Canberra łącznie przekaże 49 czołgów w wersji M1A1 AIM SA (Abrams Integrated Management – Situational Awareness).
Po ogłoszeniu dostaw pierwszych Abramsów australijski minister obrony Richard Marles mówił: „Czołgi M1A1 Abrams wniosą znaczący wkład w trwającą walkę Ukrainy z nielegalną i niemoralną inwazją Rosji”. Podkreślił również: „Australia pozostaje niezachwiana w swoim wsparciu dla Ukrainy i dążeniu do sprawiedliwego i trwałego pokoju”.
Australia, będąca jednym z największych donatorów dla Ukrainy spoza NATO, przekazała Abramsy w ramach pakietu wsparcia o wartości 1,5 miliarda dolarów australijskich (980 milionów dolarów amerykańskich). Oprócz pomocy militarnej, Australia nałożyła również sankcje na około 1000 rosyjskich osób i podmiotów oraz zakazała eksportu tlenku glinu i rud aluminium, w tym boksytu do Rosji. Australia mogła przekazać swoje starsze czołgi, ponieważ jej armia otrzymuje 75 nowszych Abramsów M1A2 SEPv3 w ramach kontraktu wartego 2,5 mld dolarów.
Polecany artykuł:
Abramsy w wersji M1A1 AIM SA dla Ukrainy
Pierwsze informacje o tym, że Australia planuje przekazać Ukrainie 49 czołgów Abrams pojawiły się jeszcze w październiku 2024 r. Początkowo jednak ich dostawy blokowały Stany Zjednoczone, ponieważ Canberra bez zgody Waszyngtonu nie mogła przekazać tych maszyn Ukrainie. W kwietniu 2025 roku ABC informowało, że Waszyngton nie wydał jeszcze pozwolenia, a niektórzy urzędnicy wyrażali wątpliwości co do przydatności Abramsów na ukraińskim polu bitwy. Jeden z przedstawicieli USA miał ostrzegać Australię przed wysyłką czołgów jeszcze przed ogłoszeniem pakietu pomocowego. Ostatecznie jednak USA wydały takie pozwolenie, a maszyny kilka miesięcy później zaczęły trafiać w ręce Ukraińców.
Przekazane czołgi to wersja M1A1 AIM SA (Abrams Integrated Management – Situational Awareness), czyli zmodernizowane modele starszych czołgów M1A1, które zostały dostosowane do wymagań Australijskich Sił Zbrojnych (ADF). Modernizacja objęła kompleksowy remont mechaniczny oraz wyposażenie w zaawansowane systemy optoelektroniczne, komunikacyjne i poprawiające świadomość sytuacyjną. Jest to także wersja posiadająca możliwość zasilania silników olejem napędowym zamiast paliwem lotniczym JP-8, pozbawiona pancerza ze zubożonym uranem. Czołgi te zostały wycofane z użycia przez Australię w lipcu 2024 roku, w związku ze wspomnianym rozpoczęciem dostaw 75 nowych czołgów M1A2 SEPv3, zakupionych od Stanów Zjednoczonych.
Z 31 Abramsów przekazanych wcześniej Ukrainie przez USA, według analityków z grupy Oryx, co najmniej 22 zostały utracone. Liczba ta może być jednak wyższa, ponieważ Oryx dokumentuje wyłącznie potwierdzone wizualnie przypadki. Nie wiadomo jeszcze, ile dokładnie australijskich pojazdów trafiło do pułku Skala ani czy zdążyły już wejść do walki. Jednak biorąc pod uwagę ciężkie starcia o Pokrowsk, kluczowy węzeł logistyczny Ukrainy, ich użycie wydaje się tylko kwestią czasu.
