W wywiadzie dla „Super Expressu” prezes PGZ Adam Leszkiewicz ujawnił aktualny harmonogram prac.
– Intensywnie pracujemy również nad silnikami. WSK w Kaliszu współpracuje z Daimlerem. Liczymy, że w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy uda się zmontować w Kaliszu pierwszy silnik przeznaczony do testów w Jelczu – powiedział szef Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Oznacza to, że pierwszy egzemplarz powinien powstać najpóźniej jesienią 2027 roku, jeśli uda się dotrzymać zapowiadanego harmonogramu. Nie będzie to jednak jeszcze rozpoczęcie seryjnych dostaw silników do wojska, lecz etap sprawdzania nowego rozwiązania.
Dla polskiego przemysłu obronnego projekt ma znaczenie strategiczne. Jelcze stanowią podstawę wielu specjalistycznych pojazdów używanych przez Siły Zbrojne RP, w tym podwozi przeznaczonych dla systemów rakietowych, przeciwlotniczych i logistycznych.
Niemiecka technologia, polski montaż
Podstawą przedsięwzięcia jest porozumienie zawarte 9 września 2026 roku podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Jego stronami są Polska Grupa Zbrojeniowa, Jelcz, WSK PZL-Kalisz oraz Daimler Truck.
Zgodnie z komunikatem niemieckiego koncernu współpraca zakłada dostarczanie komponentów silników Mercedes-Benz i uruchomienie ich lokalnego montażu w Polsce. Daimler Truck Defence oraz Mercedes-Benz Powertrain mają zapewnić technologie i wsparcie, natomiast strona polska odpowiadać będzie za rozwój zdolności montażowych.
Partnerzy przewidują również długoterminową współpracę dotyczącą obsługi technicznej, konserwacji, napraw i serwisowania jednostek napędowych.
WSK Kalisz stanie się centrum kompetencji silnikowych
Projekt może oznaczać istotną zmianę dla WSK PZL-Kalisz, zakładu posiadającego wieloletnie doświadczenie w produkcji i remontach silników lotniczych oraz ich części.
We wrześniu podczas Regionalnego Forum Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego w Kaliszu Adam Leszkiewicz zapowiedział plan dokapitalizowania zakładu kwotą blisko 30 mln zł. Pieniądze miały zostać przeznaczone na modernizację infrastruktury i zwiększenie zdolności produkcyjnych, między innymi w obszarze kół zębatych dla przemysłu lotniczego.
PGZ chce jednocześnie rozwijać w Kaliszu centrum kompetencji silnikowych, które w przyszłości mogłoby obsługiwać szerszą gamę jednostek napędowych wykorzystywanych przez spółki Grupy.
Jelcz chce uniezależnić się od zagranicznych dostawców
Prace nad silnikami są elementem szerszej strategii polonizacji Jelcza. Podczas tegorocznego MSPO spółka przedstawiła program JELCZ.PL, którego celem jest zwiększenie udziału krajowych przedsiębiorstw w projektowaniu i produkcji nowej generacji wojskowych ciężarówek.
Porozumienia dotyczą nie tylko jednostek napędowych, lecz także mostów napędowych, zawieszenia, układów hydraulicznych, elektroniki pokładowej oraz innych elementów pojazdów.
W wywiadzie dla „Super Expressu” Leszkiewicz wskazał, że Jelcz współpracuje między innymi z polską firmą SKB Drive Tech nad krajowymi odpowiednikami importowanych zespołów osi i mostów napędowych.
– Pierwsze krajowe rozwiązania przeszły już testy i przygotowujemy się do kolejnego etapu tego przedsięwzięcia – powiedział prezes PGZ.
Jak podkreślił, celem jest zastępowanie sprowadzanych z zagranicy komponentów rozwiązaniami produkowanymi w Polsce.
Prezes PGZ w rozmowie z „Super Expressem” zwrócił uwagę, że polonizacja jest procesem, który wymaga stopniowego zdobywania kompetencji.
– Jeśli na początku możemy tylko montować, bo nie udało się wynegocjować więcej, to nie obrażam się na taki montaż. Ważne, żeby był pierwszym krokiem i perspektywą rozwoju – tłumaczył Leszkiewicz.