- Wojsko Polskie szykuje rewolucję w szkoleniu pilotów, potrzebując nowej, uniwersalnej maszyny na wczoraj.
- Airbus Helicopters proponuje H145M, europejski bestseller, który ma zostać wzbogacony o polskie uzbrojenie dzięki współpracy z PGZ i ITWL.
- Integracja polskiego uzbrojenia, w tym karabinów i rakiet, ma otworzyć naszemu przemysłowi drzwi do globalnych rynków – czy to szansa na dekady?
Koncern Airbus Helicopters połączył siły z Polską Grupą Zbrojeniową oraz Instytutem Technicznym Wojsk Lotniczych, nie tylko w ofercie dla Sił Zbrojnych RP, ale też polskiego przemysłu. Trójstronne porozumienie ma na celu wdrożenie krajowych rozwiązań elektronicznych, opancerzenia oraz uzbrojenia na śmigłowcach H145M.
Pierwsze analizy i prace integracyjne mają włączyć do architektury maszyny polskich systemów uzbrojenia:
- Lotniczy Zasobnik Strzelecki LZS-12,7 z Zakładów Mechanicznych „Tarnów” S.A., wyposażony w wielkokalibrowy karabin maszynowy kal. 12,7 mm wraz z układem zasilania amunicją i automatycznego przeładowania.
- Karabiny maszynowe kalibru 7,62 mm i 12,7 mm produkcji ZM Tarnów, jako uzbrojenie strzelców pokładowych śmigłowca, prowadzących ogień przez boczne drzwi.
- Niekierowanych pocisków rakietowych kalibru 70 mm wraz z polskimi wyrzutniami, opracowane i wytwarzane przez zakłady MESKO S.A.
Integracja ma obejmować nie tylko maszyny przeznaczone dla polski, oczywiście w przypadku wybrania tej oferty przez Wojsko Polskie. Krajowe uzbrojenie, a w przyszłości również inne rodzaje wyposażenia pokładowego, zostaną zintegrowane z system zarządzania uzbrojenia HForce, stosowanym na wszystkich śmigłowcach wojskowych, dostarczanych przez Airbus Helicopters.
Co najważniejsze z punktu widzenia suwerenności operacyjnej, porozumienie zakłada docelowo otwartą architekturę i wykorzystanie polskich kodów źródłowych. Pozwoli to ITWL oraz polskim zakładom obronnym na samodzielną integrację kolejnych środków rażenia, w tym uzbrojenia kierowanego czy systemów walki radioelektronicznej (EW) produkcji krajowej.
Koncepcja oferowana Polsce przez Airbusa opiera się na uniwersalności. H145M to prawdziwy „szwajcarskiego scyzoryka”, wybierany przez liczne siły zbrojne na całym świecie. Oferuje on wysokie osiągi, skalowalny system sterowania uzbrojeniem HForce oraz zdolność do błyskawicznej rekonfiguracji w zależności od profilu misji. Ta sama maszyna może w ciągu kilkudziesięciu minut zmienić się ze śmigłowca szkolnego czy ratowniczego w uzbrojoną platformę wsparcia bojowego lub maszynę skonfigurowaną do wsparcia Wojskom Specjalnym.
Dlatego H145M trafił na wyposażenie większosci sił zbrojnych krajów NATO, łącznie z USA, gdzie produkowany jest lokalny wariant, oznaczony UH-72A/B Lakota. W US Army piloci szturmowych Apache zdobywają pierwsze szlify właśnie na maszynach wywodzących się z rodziny H145, ale są one też intensywnie stosowane w misjach ratowniczych czy też w ochronie kluczowych obiektów, łącznie z Kapitolem czy Białym Domem.
Ewentualne pozyskanie śmigłowców H145M w polskiej konfiguracji może być nie tylko wzmocnieniem potencjału Sił Zbrojnych RP, ale również strategiczną cyzją dla krajowego przemysłu obronnego. Włączenie spółek PGZ w łańcuch dostaw, serwisowania i przyszłych modernizacji floty H145M zabezpiecza polskie kompetencje w zakresie wiropłatów na całe dekady.
Integracja krajowego uzbrojenia z renomowaną, europejską platformą otworzyłaby PGZ i ITWL drzwi do rynków trzecich. Rozwiązania przetestowane i certyfikowane na polskich H145M mogą być w przyszłości oferowane innym użytkownikom tych śmigłowców na świecie, czyniąc z Polski ważnego partnera w globalnym łańcuchu dostaw koncernu Airbus.