Flamingo i Pelikan w akcji. Ukraina uderzyła w rosyjskie zaplecze pod Moskwą

Ukraina wykorzystała 20 września podczas ataku na obwód moskiewski krajowe pociski dalekiego zasięgu FP-5 Flamingo i FP-7 Pelican – poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski. Celem uderzenia były m.in. obiekt przemysłu naftowego oraz infrastruktura logistyczna.

  • Ukraina zaskoczyła Rosję, przeprowadzając skuteczny atak dalekiego zasięgu na strategiczne obiekty w obwodzie moskiewskim.
  • Precyzyjne uderzenia, wykorzystujące krajowe pociski takie jak "Flamingo" i "Pelikan", poważnie naruszyły przemysł naftowy i logistykę agresora.

"W obwodzie moskiewskim tej nocy [red. 20 września] bardzo odczuwalnie zadziałały nasze środki dalekiego zasięgu. Udało się razić jeden z kluczowych zakładów rosyjskiego przemysłu naftowego oraz obiekt logistyczny agresora. To miliardy dolarów, które zasilają machinę wojenną" - przekazał Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych. Prezydent Ukrainy wymienił, że podczas ataków wykorzystano różnorodne pociski dalekiego zasięgu ukraińskiej produkcji, w tym Flamingo, Pelikan, Luty, czy Styczeń. Nie ma jednak publicznie dostępnych dowodów pozwalających jednoznacznie wskazać, który pocisk trafił w konkretny obiekt naftowy w rejonie Moskwy.

"Moskwa powinna nie budować wielowarstwowych pierścieni obrony powietrznej kosztem innych regionów, lecz zakończyć swoją brutalną wojnę i wybrać pokój. Na stole leżą kroki prowadzące do deeskalacji — w dziedzinie energetyki i bezpieczeństwa żywnościowego. Potrzebna jest wola polityczna" - dodał Zełenski.

Do ataków odniosła się również ukraińska firma Fire Point, producent takich rozwiązań jak drony FP-1 i FP-2, pocisków manewrujących FP-5 Flamingo, czy systemów balistycznych FP-7 i FP-9. Jak przekazała firma: "Siły Obrony Ukrainy wyłączyły kolejne około 4% rosyjskich mocy rafineryjnych w ataku na moskiewską rafinerię. Wczoraj podsumowaliśmy skutki ukraińskich uderzeń w rosyjskie rafinerie ropy naftowej od początku września: wcześniejsze ataki sparaliżowały już około 10% całkowitych rosyjskich mocy rafineryjnych. Dziś, 20 września, siły obrony wyłączyły kolejny duży obiekt – tym razem bezpośrednio w Moskwie. Moskiewska Rafineria Ropy Naftowej przetwarza około 12,15 mln ton metrycznych ropy rocznie (około 245 tys. baryłek dziennie). Wraz z tym najnowszym uderzeniem, w ciągu pierwszych 20 dni września wyłączono łącznie około 14% całkowitych rosyjskich mocy rafineryjnych. Te celowane uderzenia będą kontynuowane, dopóki Rosja nie zaprzestanie terroryzowania ukraińskich miast".

Flamingo i Pelikan w ukraińskim arsenale

FP-5 Flamingo to opracowany przez firmę Fire Point naziemny pocisk manewrujący. Według dostępnych informacji może przenosić głowicę o masie do około 1150 kg i razić cele oddalone o setki kilometrów. Ukraina wykorzystywała już wcześniej ten pocisk przeciwko rosyjskiej infrastrukturze wojskowej i przemysłowi obronnemu. Kolejną konstrukcją, o której wspomniał prezydent Zełenski w kontekście ostatnich ataków jest FP-7 Pelikan, identyfikowany z opracowywanym przez Fire Point pociskiem balistycznym. Początkowo deklarowany zasięg wynosił około 200 km przy ładunku o masie 150 kg, natomiast późniejsze informacje wskazywały na możliwość osiągnięcia około 300 km przy ładunku do 200 kg.

Według danych przytaczanych przez Army Recognition FP-7 może osiągać prędkość około 1500 m/s. Pocisk przechodził w 2026 roku testy w locie, a we wrześniu miał rozpocząć próby wojskowe. Jeżeli wykorzystana podczas ataku na obwód moskiewski broń rzeczywiście była FP-7, mogłoby to wskazywać na przejście programu do kolejnego etapu.

Fire Point rozwija również FP-9. Według przedstawianych założeń pocisk ma osiągać zasięg około 855 km, przenosić ładunek o masie do 800 kg i rozwijać prędkość około 2200 m/s. Oznaczałoby to stworzenie rodziny pocisków o różnych charakterystykach. FP-5 ma zapewniać bardzo duży zasięg i ciężki ładunek, FP-7 ma być pociskiem balistycznym przeznaczonym do rażenia celów w odległości do około 300 km, natomiast rozwijany FP-9 ma połączyć większy zasięg z wysoką prędkością i znacznie cięższym ładunkiem.

Garda: Szczyt NATO w Ankarze – Portal Obronny
Portal Obronny SE Google News