- Siły Powietrzne USA, po ponad dwóch dekadach, poważnie rozważają zakup fabrycznie nowych myśliwców F-16, by uzupełnić starzejącą się flotę i zwiększyć liczebność posiadanych maszyn.
- Lockheed Martin proponuje zaawansowany wariant F-16G, bazujący na Block 70, który ma zawierać najnowsze technologie i dodatkowe wyposażenie, wykraczające poza standardowe konfiguracje.
- Czy Amerykanie zdecydują się na to posunięcie i jak nowy myśliwiec wpłynie na ich potencjał obronny?
Pomysł zakupu nowych F-16 powrócił w momencie, gdy USAF mierzą się z niedoborem myśliwców. Według danych przywoływanych przez Congressional Research Service amerykańskie siły powietrzne miały w maju 2026 roku 1098 myśliwców. To o 47 maszyn mniej od ustawowego poziomu 1145 samolotów.
Jednocześnie flota F-16 szybko się starzeje. USAF posiada obecnie 826 takich samolotów, których średni wiek wynosi około 34 lat. Najnowsze egzemplarze zostały dostarczone w 2005 roku. Wcześniej część maszyn przeszła już program wydłużenia resursu.
F-16G. Nowy myśliwiec dla USAF?
Jak informują Air & Space Forces Magazine oraz Aviation Week, Lockheed Martin proponuje USAF nową wersję F-16 oznaczoną jako F-16G. Nazwa nie została jeszcze oficjalnie zatwierdzona przez Siły Powietrzne USA. Samolot miałby bazować na F-16 Block 70, ale otrzymać dodatkowe wyposażenie i rozwiązania wykraczające poza standardową konfigurację tej wersji.
Według Aviation Week wśród proponowanych elementów znajdują się m.in. zasobnik IRST służący do wykrywania i śledzenia celów w podczerwieni, zasobnik celowniczy Sniper, zmienione zbiorniki paliwa i spadochron hamujący.
Bazowy F-16 Block 70 wykorzystuje m.in. radar AESA APG-83, łącze danych Link 16, nowoczesną awionikę oraz system automatycznego unikania zderzenia z ziemią Auto GCAS. Część tych rozwiązań jest już wdrażana podczas modernizacji używanych obecnie przez USAF F-16.
Amerykanie potrzebują więcej myśliwców
Zakup nowych F-16 miałby pomóc USAF zwiększyć liczebność floty. Amerykańskie siły powietrzne zakładają osiągnięcie poziomu 1558 myśliwców do 2035 roku. Wcześniejszym celem jest około 1369 maszyn w 2030 roku. Problemem są jednak możliwości produkcyjne. USAF chce jednocześnie zwiększać zakupy F-35A i F-15EX, podczas gdy zdolności przemysłu do szybkiego zwiększania produkcji tych samolotów są ograniczone. Nowe F-16 mogłyby stanowić dodatkowy strumień dostaw.
Pomysł nie jest całkowicie nowy. USAF rozważały zakup nowych F-16 już w 2021 roku. W 2025 roku pojawiły się również informacje o rozmowach z Lockheed Martinem dotyczących cen nowych samolotów.
Decyzji jeszcze nie ma
Na obecnym etapie F-16G pozostaje propozycją Lockheed Martina, a nie zatwierdzonym programem USAF. Rzecznik Sił Powietrznych USA poinformował, że resort znajduje się dopiero na początku analizy wariantów dotyczących kolejnego wieloletniego programu obronnego.
„Na tym etapie nie określiliśmy jeszcze szczegółowych wymagań dotyczących misji ani zakresu opcji, które mogłyby je spełnić” – przekazał rzecznik USAF.
Jeżeli pomysł zostanie zaakceptowany, nowe F-16 byłyby pierwszymi fabrycznie nowymi Falconami zakupionymi przez USA dla własnych sił powietrznych od ponad dwóch dekad. Warto tutaj przypomnieć, że produkcja F-16 Block 70 odbywa się obecnie w zakładach Lockheed Martin w Greenville w Karolinie Południowej.