Polska podjęła strategiczną decyzję o wyjściu z Konwencji Ottawskiej, otwierając drogę do wykorzystania min przeciwpiechotnych w obronie naszego kraju. 20 lutego przestała ona obowiązywać w naszym kraju. Warto przypomnieć, że sygnatariuszem tej konwencji nie jest m.in. Rosja i USA. Miny różnego typu pozostają w ich arsenałach. Jednak dziś produkowane miny to całkiem inne uzbrojenie niż tego typu ładunki z ubiegłego wieku.
Co zmieniło się w konstrukcji min i dlaczego mogą one dziś być bezpiecznym i skutecznym narzędziem obrony? Aby się tego dowiedzieć, odwiedziliśmy zakłady Belma S.A. w Bydgoszczy, które produkują m.in. system minowania narzutowego Baobab, pozwalający w kilka minut zaminować kilkaset metrów terenu.
Juliusz Sabak, redaktor Portalu Obronnego: Panie Prezesie, Polska wyszła z Konwencji Ottawskiej. Jakie pana zdaniem ma to znaczenie bezpieczeństwa Polski?
Jarosław Zakrzewski, prezes Belma S.A.: Wyjście z Konwencji Ottawskiej to kluczowy krok w poprawie bezpieczeństwa naszego państwa. Konwencja wprowadzała ograniczenia, które w obecnej sytuacji geopolitycznej były dla nas niekorzystne. Wyjście z Konwencji, w sytuacji, gdy jeden z graczy nie przestrzega żadnych zasad, to dostosowanie się do realiów i dołączenie do grona państw, które poważnie traktują swoje bezpieczeństwo.
Miny przeciwpiechotne, choć obrosły negatywną legendą, są niezwykle skutecznym narzędziem obronnym. Potrafią skutecznie odstraszać i spowalniać wroga, broniąc naszego terytorium. Konflikt na wschodniej granicy Ukrainy pokazał, że pola minowe są trudne do sforsowania i stanowią poważną przeszkodę dla agresora.
Polecany artykuł:
Jak nowoczesne miny różnią się od tych, które pamiętamy z konfliktów XX wieku?
Musimy odczarować opinię o minach jako o zagrożeniu pozostającym na dekady. Nasze rozwiązania to inteligentne systemy, które można programować. Posiadają funkcje samolikwidacji, samoneutralizacji, a także opóźnienie czasowe.
Co oznaczają terminy "samolikwidacja" i "samoneutralizacja"?
Samolikwidacja oznacza, że po upływie zaprogramowanego czasu mina ulega detonacji. Samoneutralizacja to dezaktywacja wszystkich systemów zadziałania i odłączenie zasilania. W tym drugim przypadku, po upływie czasu mina staje się bezpieczna do usunięcia. Możemy zaprogramować czas działania miny, dostosowując go do planów operacyjnych obrony. Po dniach, tygodniach czy miesiącach, miny stają się nieaktywne i można je bezpiecznie zebrać. Zutylizować.
Czy Belma, jako producent, jest przygotowana na zwiększone zapotrzebowanie na miny?
Tak, stale rozwijamy nasze możliwości produkcyjne. Jesteśmy gotowi dostarczać setki tysięcy, czy miliony min. Oprócz zabezpieczenia własnych granic, jesteśmy gotowi wspierać również kraje bałtyckie i innych członków NATO. Nasze systemy minowania, takie jak Baobab, cieszą się dużym zainteresowaniem na całym świecie.
Czym jest system minowania narzutowego Baobab?
Baobab to nasz flagowy produkt. Kilka dni temu prezentowaliśmy go na targach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. To system, który pozwala na automatyczne rozkładanie pól minowych. Wyposażony w 600 min, rozmieszczonych na sześciu miotaczach, może zaminować pas o długości 1,8 km i szerokości 180 m. System jest w pełni automatyczny, przekazując informacje o polu minowym do sztabu w czasie rzeczywistym. Podstawowy wariat umieszczony jest na podwoziu ciężarówki Jelcz, ale mamy też mniejsze wersje, aż po jeden miotacz i 100 min na bezzałogowym pojeździe 4x4.
Pytanie: Jakie miny są wykorzystywane w systemie Baobab?
Baobab wykorzystuje miny przeciwpancerne MN-123, które są programowalne i posiadają funkcje samolikwidacji i samoneutralizacji. Pracujemy również nad wersją z minami przeciwpiechotnymi, w tym z minami termobarycznymi. Pole rażenia tych ostatnich to nawet 50 metrów.
Belma rozwija również inne rodzaje min?
Tak, oferujemy szeroką gamę rozwiązań, w tym miny ręczne, miny naciskowe i miny kierunkowe. Szczególnie interesująca jest mina MP-25, która jest modułowa i może być konfigurowana z różnymi ładunkami, w tym przeciwpiechotnymi, przeciwpancernymi i termobarycznymi. Co ważne, jej kształt jest taki sam, jak starej rosyjskiej miny TM-62 i ale możliwości i siła rażenia to efekt dekad naszej pracy. Rozwijamy też lekkie miny i ładunki minerskie, nowe sposoby odpalania ładunków, na przykład za pomocą światłowodu.
Zachęcamy do obejrzenia całego wywiadu wideo.