Polska wychodzi z konwencji ottawskiej. Miny przeciwpiechotne wracają

2026-02-19 12:01

W tych godzinach Polska formalnie opuszcza konwencję ottawską, która zakazuje użycia, składowania i produkcji min przeciwpiechotnych – ogłosił premier Donald Tusk. Ta strategiczna decyzja, podjęta w odpowiedzi na rosnące zagrożenia w regionie, zbiega się z finalizacją prac nad nowoczesnym, polskim systemem minowania narzutowego Bluszcz.

Decyzja o opuszczeniu międzynarodowego traktatu została zakomunikowana przez premiera Donalda Tuska podczas prezentacji polskich systemów antydronowych. Szef rządu podkreślił, że „w tych godzinach” Polska wychodzi z konwencji ottawskiej, zakazującej użycia, składowania, produkcji oraz przekazywania min przeciwpiechotnych.

Wicepremier i minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, uzupełnił, że Polska nie ma zamiaru używać min w celach ofensywnych. Jak zaznaczył, chodzi o intencję obrony i gotowości na wypadek, gdyby „ktoś zgłupiałby i chciałby testować nasze zdolności w tym wymiarze”. Dodał, że po spotkaniu grupy E5 (zrzeszającej najsilniejsze militarnie państwa Europy: Francję, Niemcy, Włochy, Wielką Brytanię i Polskę) oczekuje od polskiego przemysłu zbrojeniowego „budowy potencjału tworzonego na rzecz min przeciwpiechotnych, wytwarzania ich w Polsce i zabezpieczenia potrzeb polskiej armii”. Działania te będą koordynowane z innymi państwami, które również zdecydowały się na podobny krok.

O zamiarze wyjścia z konwencji ottawskiej polski rząd poinformował na początku 2025 r., a w lipcu ub.r. ustawę o wypowiedzeniu konwencji podpisał ówczesny prezydent Andrzej Duda.

System minowania narzutowego Bluszcz – nowa broń w arsenale Polski

Równolegle z decyzją o opuszczeniu konwencji, rząd poinformował o finalizacji prac nad nowoczesnym systemem narzutowego minowania Bluszcz. Jest to zaawansowany technologicznie bezzałogowo-załogowy pojazd minowania narzutowego (PMN), opracowany przez konsorcjum polskich podmiotów państwowych i prywatnych, w tym Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej, STEKOP S.A., Wojskowy Instytut Techniki Inżynieryjnej oraz Belma S.A.

Bluszcz został zaprojektowany do szybkiego i precyzyjnego tworzenia zapór minowych, co ma kluczowe znaczenie dla spowalniania i unieruchamiania sił przeciwnika. Dzięki możliwości działania w trybie autonomicznym, system pozwala na realizację niebezpiecznych zadań bez narażania życia żołnierzy.

Kluczowy element Tarczy Wschód

System Bluszcz jest integralną częścią strategicznego programu Tarcza Wschód, mającego na celu kompleksowe zabezpieczenie wschodniej granicy Polski. Premier Tusk podkreślił, że dzięki takim rozwiązaniom Polska wkrótce osiągnie zdolność zaminowania wschodniej granicy w ciągu 48 godzin. 

Polska nie jest sama. Regionalna odpowiedź na zagrożenia

Decyzja Polski o wycofaniu się z konwencji ottawskiej nie jest odosobniona. Wpisuje się ona w szerszy trend obserwowany na wschodniej flance NATO, gdzie państwa bezpośrednio graniczące z Rosją i Białorusią rewidują swoje zobowiązania międzynarodowe w obliczu realnego zagrożenia. W 2025 roku, w ramach tzw. solidarnego porozumienia regionalnego, traktat wypowiedziały również:

  • Finlandia
  • Litwa
  • Łotwa
  • Estonia

Pod koniec czerwca poprzedniego roku dekret o wycofaniu się z konwencji podpisał także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Zarówno Litwa, jak i Finlandia zadeklarowały powrót do produkcji min przeciwpiechotnych i wspieranie nimi Ukrainy. Jest to wspólna, skoordynowana odpowiedź na agresywną politykę Rosji, która sama nie jest sygnatariuszem traktatu i masowo używa min w inwazji na Ukrainę.

Czym jest konwencja ottawska? Krótka historia traktatu

Traktat o zakazie min przeciwpiechotnych, popularnie zwany konwencją ottawską, został przyjęty w 1997 roku i wszedł w życie dwa lata później. Jego celem jest zakaz używania, składowania, produkcji i przekazywania min przeciwpiechotnych oraz zobowiązanie państw-stron do zniszczenia posiadanych zapasów. Konwencję ratyfikowało ponad 160 państw, jednak do traktatu nie przystąpiły takie mocarstwa jak USA, Chiny czy Rosja.

Polska podpisała umowę już w 1997 roku, ale ratyfikowała ją dopiero w 2012 roku, długo poszukując alternatywnych rozwiązań dla zabezpieczenia granic. Wypowiedzenie traktatu, którego proces legislacyjny zakończył się podpisaniem ustawy przez prezydenta w lipcu 2025 roku, stanowi powrót do koncepcji obrony opartej na realnej ocenie zagrożeń, a nie jednostronnych ograniczeniach. Decyzja ta, choć może budzić kontrowersje, jest przez rząd i ekspertów ds. bezpieczeństwa postrzegana jako krok racjonalny i konieczny dla zapewnienia suwerenności i integralności terytorialnej Polski.

Konwencja przyczyniła się do znacznego ograniczenia liczby ofiar min – z około 25 000 rocznie w latach 90. do mniej niż 5 000 w ostatnich latach – oraz do zniszczenia dziesiątek milionów min. Zwolennicy konwencji, w tym ICBL, podkreślają jej sukcesy w ochronie ludności cywilnej i wzywają do dalszego przestrzegania jej zapisów, argumentując, że miny powodują nieproporcjonalne cierpienia w stosunku do ich wartości militarnej.

Mina przeciwpiechotna jedna z najgorszych broni ludzkości

Mina przeciwpiechotna to rodzaj ładunku wybuchowego przeznaczony do rażenia ludzi, głównie żołnierzy piechoty, choć często stanowi zagrożenie także dla cywilów. Zazwyczaj umieszczana jest w ziemi lub na jej powierzchni i aktywowana przez nacisk, ruch, drgania lub inne mechanizmy, takie jak linki czy czujniki. Miny te są tanie w produkcji, łatwe do rozmieszczenia i mogą pozostawać aktywne przez dekady, co czyni je szczególnie niebezpiecznymi w regionach dotkniętych konfliktami zbrojnymi. Ich celem jest zabijanie lub ranienie ludzi poprzez wybuch, odłamki lub falę uderzeniową, co prowadzi do poważnych obrażeń, takich jak amputacje, obrażenia wewnętrzne czy śmierć.

Miny przeciwpiechotne dzielą się na różne typy, np. miny odłamkowe, które rażą odłamkami w większym promieniu, lub miny naciskowe, aktywowane przez nacisk stopy.

Wojsko Polskie na MSPO 2024
Portal Obronny SE Google News