Norwegia kupi 21 śmigłowców Black Hawków zamiast 9 Jolly Green II. Jest zgoda USA

Departament Stanu USA zatwierdził możliwą sprzedaż Norwegii 21 śmigłowców UH-60M Black Hawk w ramach programu Foreign Military Sale (FMS). Oprócz maszyn pakiet o maksymalnej wartości 2,3 mld dolarów obejmuje uzbrojenia i obszerny pakiet wyposażenia towarzyszącego. Transakcja wymaga jeszcze formalnej zgody Kongresu USA.

  • Departament Stanu USA zatwierdził możliwość sprzedaży do Norwegi 21 śmigłowców UH-60M Black Hawk w ramach programu FMS.
  • Pakiet o wartości do 2,3 mld dolarów obejmuje zaawansowane uzbrojenie i specjalistyczne wyposażenie, wzmacniając mobilność i interoperacyjność norweskiej armii.
  • Dowiedz się, dlaczego Norwegia zmieniła plany, rezygnując z droższych maszyn na rzecz większej liczby standardowych Black Hawków i co to oznacza dla obronności regionu.

Jak podaje amerykański Departament Stanu, norweskie zamówienie obejmuje – poza 21 śmigłowcami wielozadaniowymi – 46 silników T700-GE-701D, ponad sto elementów systemy łączności, sprzęt nawigacyjny oraz karabiny maszynowe M240H wraz z dodatkowym wyposażeniem.

Zamówienie zawiera również rozbudowany zestaw systemów zwiększających przeżywalność maszyn: 25 systemów środków przeciwdziałania w podczerwieni (CIRCM), 25 systemów ostrzegania przed odpaleniem pocisków AN/AAR-57, 25 odbiorników ostrzegania radarowego AN/APR-39E(V)2 oraz 50 zintegrowanych systemów nawigacji satelitarno-inercyjnej EAGLE-M+429. Do tego dochodzi pakiet wyposażenia misyjnego – systemy szybkiej ewakuacji linową (fast rope), wciągarki ratownicze, sprzęt do ewakuacji medycznej oraz elementy umożliwiające eksploatację w warunkach zimowych, dostosowane do specyfiki operacyjnej Norwegii. Warto podkreślić, że suma 2,3 mld dolarów to maksymalna, dopuszczalna wartość kontraktu w ramach FMS. Wartość ostatecznej umowy z pewnością będzie znacznie mniejsza. 

Strona amerykańska zaznaczyła, że na obecnym etapie transakcja nie obejmuje umów offsetowych, choć takie ustalenia mogą pojawić się w dalszych negocjacjach między Norwegią a wykonawcą kontraktu, którym jest firma Sikorsky należąca do koncernu Lockheed Martin. Realizacja kontraktu ma też obejmować zaangażowanie około 30 osób personelu, w celu przekazania sprzętu, wdrożenia systemów, kontroli technicznych oraz zapewnienia pełnego pakietu szkoleniowego i wsparcia eksploatacyjnego.

Decydując się na zakup UH-60M Black Hawk, Norwegia zrezygnowała z wcześniej planowanego zakupu wysoko specjalizowanej wersji tej maszyny, znanej jaki HH-60W Jolly Green II. Zakup 9 maszyn tego typu miał mieć zbliżoną wartość. Różnica w cenie wynika z tego, że są one przeznaczone dla jednostek specjalnych i wyposażone w bogaty pakiet kosztownego sprzętu. Zmiana decyzji z 9 Jolly Green II na 21 standardowych maszyn Black Hawk wynika ze zmiany priorytetów.

Nowe maszyny mają zastąpić śmigłowce Bell 412 i stanowić bazę dla ujednolicenia floty, zarówno w ramach sił zbrojnych Norwegii (które wykorzystują też morskie maszyny MH-60R Seahawk) jak i interoperacyjności z sojusznikami. Chodzi nie tylko o US Army, ale również siły zbrojne Szwecji. Zakup ma wzmocnić mobilność oraz możliwości taktyczne i operacyjne norweskich sił zbrojnych. Jednym z priorytetów jest wsparcie rozwoju Brygady Finnmark, stacjonującej na północy kraju. Stąd pakiet obejmuje m.in. wyposażenie do działań w ziemi, takich jak płozy mocowane do podwozia kołowego śmigłowców Black Hawk.

Amerykańskie Apache i Black Hawk ILA 24