- Chorwacja ogłosiła strategiczny zakup południowokoreańskich wyrzutni K239 Chunmoo za ponad pół miliarda euro.
- Kluczowym elementem jest integracja tych systemów z bojowo sprawdzonym polskim systemem Topaz oraz dostęp do pocisków o zasięgu 300 km.
- Odkryj, jak polska technologia zmienia europejską obronność i dlaczego Chorwacja postawiła na to przełomowe rozwiązanie.
Podejmując decyzję o zakupie 18 zestawów K239 Chunmoo wraz z bogatym pakietem amunicji, Chorwacja staje się kolejnym państwem, które doceniło wszechstronność azjatyckiej konstrukcji. System ten ma zastąpić w siłach zbrojnych tego kraju mocno wyeksploatowane i przestarzałe wyrzutnie M92 Vulkan oraz BM-21 Grad kalibru 122 mm.
Wybór Chunmoo jako uzupełnienia mniejszej partii amerykańskich systemów M142 HIMARS to wyraz pragmatyzmu, ale też odpowiedź na amerykańskie ograniczenia, o czym mówią wprost władze w Zagrzebiu. Minister obrony Chorwacji Ivan Anušić oświadczył, że o ile Amerykanie zgodzili się dostarczyć z wyrzutniami jedynie pociski GMLPRS o zasięgu 80 km, koreańskie Chunmoo będą uzbrojone też w pociski o donośności do 300 km. Mają być one odpowiedzią na uzbrojenie kupowane w Rosji przez Serbię.
Po podjętej właśnie decyzji rządu, minister obrony Ivan Anušić ma wkrótce podpisać umowę z południowokoreańską firmą Hanwha Aerospace. Według dostępnych informacji, 85% zakontraktowanego systemu zostanie dostarczone w 2028 roku, co stanowi niezwykle krótki termin. Chociaż liczba zakontraktowanych pocisków nie jest znana, wiadomo, że umowa obejmuje pociski balistyczne o zasięgu 300 kilometrów. Będą one stanowić system odstraszania strategicznego, którym Chorwacja dotąd nie dysponowała.
Jak informuje Chorwacki portal Jutarnji list, minister Anušić podpisze również umowę z polską firmą WB Group na instalację systemu dowodzenia i kierowania ogniem (C2) Topaz.
Polski TOPAZ w kolejnym kraju NATO?
Najbardziej znaczącym aspektem tej transakcji z perspektywy Warszawy jest polski wątek technologiczny. Wybór systemu Topaz, to bezpośrednia konsekwencja wdrożenia przez Polskę programu Homar-K, w ramach którego zintegrowano koreańskie wyrzutnie z polskim podwoziem Jelcz oraz cyfrowym systemem dowodzenia i kierowania ogniem Grupy WB.
Uznano więc, że wypracowany w Polsce model integracji systemów z Korei Południowej okazuje się na tyle dojrzały i funkcjonalny, że staje się atrakcyjnym produktem eksportowym dla państw trzecich. Topaz stanwi standardowy system kierowania ogniem w polskiej artylerii lufowej i rakietowej od dekad. Został z powodzeniem przetestowany w warunkach rzeczywistych działań wojennych na Ukraine, wraz z polskimi haubicami Krab.
Topaz zapewnia błyskawiczny wymianę danych o celach, w tym danych pochodzacych z systemów bezzałogowych, automatyzację procesu kierowania ogniem oraz pełną interoperacyjność ze standardami dowodzenia NATO. Kooperacja pomiędzy Hanwha Aerospace i Grupą WB zdaje się otwierać drogę do budowy nowej architektury artyleryjskiej w Europie. Koreańskie systemy artyleryjskie K9 i rakietowe K239 zostały zintegrowane z systemem Topaz dla polskiej armii. Jednocześnie, są to systemy wybierane przez coraz większą liczbę krajów w Europie.