Chorwacja kupuje wyrzutnie Chunmoo. System kierowania ogniem będzie z Polski?

Chorwacki rząd podjął decyzję o zakupie południowokoreańskich wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych K239 Chunmoo. Umowa opiewająca na ponad pół miliarda euro, co stawia ją na drugim miejscu, po samolotach Dassault Rafale. To jednak nie tylko kolejny sukces eksportowy koreańskiego giganta Hanwha Aerospace. W cieniu tej transakcji kryje się sukces polskiego przemysłu obronnego – chorwackie wyrzutnie mają zostać zwyposażone w sprawdzonym w bojowych warunkach wojny na Ukrainie systemem zarządzania walką TOPAZ, opracowanym przez polską Grupę WB.

  • Chorwacja ogłosiła strategiczny zakup południowokoreańskich wyrzutni K239 Chunmoo za ponad pół miliarda euro.
  • Kluczowym elementem jest integracja tych systemów z bojowo sprawdzonym polskim systemem Topaz oraz dostęp do pocisków o zasięgu 300 km.
  • Odkryj, jak polska technologia zmienia europejską obronność i dlaczego Chorwacja postawiła na to przełomowe rozwiązanie.

Podejmując decyzję o zakupie 18 zestawów K239 Chunmoo wraz z bogatym pakietem amunicji, Chorwacja staje się kolejnym państwem, które doceniło wszechstronność azjatyckiej konstrukcji. System ten ma zastąpić w siłach zbrojnych tego kraju mocno wyeksploatowane i przestarzałe wyrzutnie M92 Vulkan oraz BM-21 Grad kalibru 122 mm.

Wybór Chunmoo jako uzupełnienia mniejszej partii amerykańskich systemów M142 HIMARS to wyraz pragmatyzmu, ale też odpowiedź na amerykańskie ograniczenia, o czym mówią wprost władze w Zagrzebiu. Minister obrony Chorwacji Ivan Anušić oświadczył, że o ile Amerykanie zgodzili się dostarczyć z wyrzutniami jedynie pociski GMLPRS o zasięgu 80 km, koreańskie Chunmoo będą uzbrojone też w pociski o donośności do 300 km. Mają być one odpowiedzią na uzbrojenie kupowane w Rosji przez Serbię.

Po podjętej właśnie decyzji rządu, minister obrony Ivan Anušić ma wkrótce podpisać umowę z południowokoreańską firmą Hanwha Aerospace. Według dostępnych informacji, 85% zakontraktowanego systemu zostanie dostarczone w 2028 roku, co stanowi niezwykle krótki termin. Chociaż liczba zakontraktowanych pocisków nie jest znana, wiadomo, że umowa obejmuje pociski balistyczne o zasięgu 300 kilometrów. Będą one stanowić system odstraszania strategicznego, którym Chorwacja dotąd nie dysponowała.

Jak informuje Chorwacki portal Jutarnji list, minister Anušić podpisze również umowę z polską firmą WB Group na instalację systemu dowodzenia i kierowania ogniem (C2) Topaz.

Polski TOPAZ w kolejnym kraju NATO?

Najbardziej znaczącym aspektem tej transakcji z perspektywy Warszawy jest polski wątek technologiczny. Wybór systemu Topaz, to bezpośrednia konsekwencja wdrożenia przez Polskę programu Homar-K, w ramach którego zintegrowano koreańskie wyrzutnie z polskim podwoziem Jelcz oraz cyfrowym systemem dowodzenia i kierowania ogniem Grupy WB.

Uznano więc, że wypracowany w Polsce model integracji systemów z Korei Południowej okazuje się na tyle dojrzały i funkcjonalny, że staje się atrakcyjnym produktem eksportowym dla państw trzecich. Topaz stanwi standardowy system kierowania ogniem w polskiej artylerii lufowej i rakietowej od dekad. Został z powodzeniem przetestowany w warunkach rzeczywistych działań wojennych na Ukraine, wraz z polskimi haubicami Krab.

Topaz zapewnia błyskawiczny wymianę danych o celach, w tym danych pochodzacych z systemów bezzałogowych, automatyzację procesu kierowania ogniem oraz pełną interoperacyjność ze standardami dowodzenia NATO. Kooperacja pomiędzy Hanwha Aerospace i Grupą WB zdaje się otwierać drogę do budowy nowej architektury artyleryjskiej w Europie. Koreańskie systemy artyleryjskie K9 i rakietowe K239 zostały zintegrowane z systemem Topaz dla polskiej armii. Jednocześnie, są to systemy wybierane przez coraz większą liczbę krajów w Europie.

Portal Obronny SE Google News
Portal Obronny: Homar-K test CTM-290