- Chiny znacząco zwiększyły produkcję rakiet w ubiegłym roku, co jest największym wzrostem od objęcia władzy przez Xi Jinpinga w 2013 roku, wynika z analizy Bloomberga. Analiza objęła sprawozdania finansowe 81 chińskich firm dostarczających kluczowe komponenty.
- Wzrost ten jest strategicznie kluczowy dla Pekinu, który dąży do zwiększenia potencjału militarnego dla ewentualnego przejęcia Tajwanu i projekcji siły w regionie Indo-Pacyfiku. Pentagon szacuje, że do 2024 roku Chiny będą dysponować ponad 3150 rakietami balistycznymi i 300 manewrującymi.
- Firmy z sektora rakietowego odnotowały rekordowe przychody, co kontrastuje z ogólnym spadkiem w innych chińskich spółkach giełdowych. Rozbudowa ta wskazuje na pilną potrzebę zwiększenia arsenału rakietowego Chin, podczas gdy zapasy USA zostały wyczerpane przez wojnę prezydenta Donalda Trumpa w Iranie.
- Chiński ekosystem produkcji rakiet opiera się na państwowych gigantach (CASIC, CASC) oraz rozległej sieci cywilnych dostawców, takich jak Wuhan Guide Infrared Co. czy Yangtze Optical Electronic Co. Mimo wewnętrznych wyzwań, jak czystki w wojsku, sektor ten nadal wykazuje silny wzrost.
Analiza przeprowadzona przez agencję Bloomberg po raz pierwszy tak dogłębnie prześwietliła sektor zbrojeniowy Państwa Środka. Wnioski są jednoznaczne: w 2024 roku Chiny zintensyfikowały produkcję rakiet w stopniu nienotowanym od czasu objęcia władzy przez Xi Jinpinga w 2013 roku. Ten gwałtowny wzrost ma miejsce w cieniu bezprecedensowych czystek personalnych w dowództwie armii oraz w obliczu narastających napięć geopolitycznych w regionie Indo-Pacyfiku.
Rekordowe tempo zbrojeń w cieniu niepewności
Dziennikarze Bloomberga przeanalizowali sprawozdania finansowe chińskich spółek giełdowych, które w swoich raportach wspominały o współpracy z dwoma głównymi państwowymi producentami rakiet. Wyniki są jednoznaczne. Liczba firm, które publicznie przyznały się do produkcji kluczowych komponentów rakietowych, wzrosła w zeszłym roku do 81. Jest to ponad dwukrotnie więcej w porównaniu z pierwszym rokiem urzędowania Xi.
Co więcej, w tej grupie odnotowano najwyższy odsetek firm zgłaszających rekordowe przychody w całej kadencji obecnego przywódcy Chin. Gwałtowny wzrost nowych zamówień, napędzający rozbudowę chińskiego programu rakietowego, kontrastował z ogólnym spadkiem przychodów wśród 300 największych chińskich spółek giełdowych. Ujawnione dane dają rzadki wgląd w owiany tajemnicą sektor obronny, wskazując na pilną potrzebę Pekinu do zwiększenia potencjału rakietowego. Ta intensywna rozbudowa zbrojeń rakietowych wskazuje, że Chiny dysponują mnóstwem rakiet, podczas gdy zapasy USA zostały, jak to ujęto, wyczerpane przez wojnę prezydenta Donalda Trumpa w Iranie. Taka sytuacja budzi poważne obawy nie tylko Tajwanu, ale także amerykańskich sojuszników w regionie. Dzieje się to pomimo faktu, że Xi Jinping pozbył się wielu czołowych generałów, w tym większości kierownictwa Sił Rakietowych Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej.
Polecany artykuł:
Finansowy motor napędowy chińskiego arsenału
Sukces komercyjny firm zaangażowanych w program rakietowy jest namacalnym dowodem na priorytety Pekinu. W 2025 roku około 40% zidentyfikowanych przedsiębiorstw odnotowało swój najlepszy rok od 2013 roku. Ich łączna sprzedaż wyniosła 189 miliardów juanów (ok. 28 miliardów dolarów), co oznacza roczny wzrost o 20%. Szczegółowa analiza pokazuje, że 22 firmy z tej grupy wydają się obsługiwać zarówno programy rakiet manewrujących, jak i balistycznych, podczas gdy kolejne 15 firm skupia się wyłącznie na pociskach manewrujących – broni dalekiego zasięgu, która leci do celu na niskim pułapie.
Co ciekawe, cztery firmy, które odnotowały największy wzrost, nie są własnością państwa, choć trzy z nich cieszą się rządowym wsparciem. Zjawisko to wpisuje się w promowaną przez Xi Jinpinga doktrynę fuzji cywilno-wojskowej, która zakłada ścisłą współpracę między firmami prywatnymi a siłami zbrojnymi w celu stworzenia nowoczesnej armii, zdolnej do wygrywania wojen do 2027 roku – setnej rocznicy powstania Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (ChAL-W). Firmy z łańcucha dostaw dostarczają zaawansowane produkty, od metali drukowanych w 3D po specjalistyczne komputery, dla dwóch państwowych gigantów: China Aerospace Science and Industry Corporation (CASIC) oraz China Aerospace Science and Technology Corporation (CASC). Chociaż wiele z tych produktów ma podwójne zastosowanie (cywilne i wojskowe), wszystkie dokumenty firmowe przeanalizowane przez Bloomberg wyraźnie odnoszą się do sprzedaży na potrzeby obronne.
Stany Zjednoczone w odpowiedzi na ten rozwój umieściły na czarnej liście dziesiątki wiodących chińskich firm z powodu ich rzekomych powiązań z PLA. Ograniczyły również dostęp Pekinu do najnowocześniejszych chipów, kluczowych dla sztucznej inteligencji, próbując w ten sposób powstrzymać jego postęp militarny. Mimo tych działań, chińskie pociski obejmują obecnie zasięgiem znaczną część świata. Chińskie pociski balistyczne mogą dosięgnąć celów położonych w obrębie tak zwanego "drugiego łańcucha wysp", rozciągającego się od Japonii po wschodnią Indonezję. Pociski manewrujące mogą służyć do przeprowadzania precyzyjnych ataków z ukrycia na cele na Tajwanie lub statki na morzu, na krótszych odległościach.
Wśród firm, które ogłosiły rok 2025 jako swój najlepszy, znajduje się Wuhan Guide Infrared Co. Założona w 1999 roku i z siedzibą w środkowych Chinach, jest doskonałym przykładem prywatnych innowacji przynoszących korzyści dla rozwoju wojskowego. Guide Infrared specjalizuje się w czujnikach podczerwieni, które według Duitsmana są najprawdopodobniej wykorzystywane w pociskach manewrujących lub dronach – kolejnym obszarze wojny asymetrycznej, w którym Pekin dysponuje ogromnymi zdolnościami produkcyjnymi w sektorze cywilnym.
Guide Infrared po raz pierwszy zwróciło na siebie uwagę w kraju podczas kryzysu SARS, który ogarnął Chiny w 2002 roku, kiedy to jej czujniki wykrywały przypadki wysokiej gorączki. Według szacunków Zheshang Securities do 2020 roku zastosowania obronne stanowiły ponad 70% sprzedaży firmy. Obecnie jest to jedna z niewielu chińskich firm cywilnych, które mają pozwolenie na kompleksowy rozwój i montaż broni, a także posiada instytut badawczy zajmujący się rozwojem pocisków. Oprócz komponentów do większej broni firma opracowała serię pocisków przeciwpancernych, które można było dostrzec podczas niedawnego konfliktu na granicy między Kambodżą a Tajlandią.
Powiązania Guide Infrared z Chińską Armią Ludowo-Wyzwoleńczą (PLA) spotkały się z negatywnym odbiorem. Jedna z jej spółek zależnych została objęta sankcjami przez Stany Zjednoczone i Unię Europejską, które oskarżyły ją o wspieranie machiny wojennej Kremla. Mimo to przychody firmy wzrosły w 2025 roku o 73% w porównaniu z rokiem poprzednim dzięki ożywieniu w sektorze obronnym. Firma Guide Infrared nie odpowiedziała na prośbę o komentarz przesłaną pocztą elektroniczną.
Inna firma, Yangtze Optical Electronic Co. (YOEC), produkuje cewki światłowodowe dla CASIC. Mogą one być wykorzystywane w żyroskopach jako część precyzyjnych systemów nawigacyjnych dla lotnictwa, a także pocisków balistycznych i manewrujących – powiedział Duistman. YOEC podała w wyjaśnieniu dotyczącym pierwszej oferty publicznej z 2022 roku, że nienazwane jednostki CASIC stanowiły co najmniej 43% jej przychodów w latach 2019–2021, w tym jedna, która według firmy należała do największych chińskich ośrodków badawczo-produkcyjnych pocisków taktycznych. W 2025 roku działalność firmy w zakresie światłowodów stanowiła około 70% przychodów. W ubiegłym roku jej sprzedaż wzrosła o 20% dzięki większej liczbie zamówień i dostaw cewek światłowodowych.
Założona w 2008 roku firma Chengdu Jiachi Electronic Technology Co. wytwarza produkt przeznaczony niemal wyłącznie dla wojska: powłoki maskujące nakładane na samoloty, statki i pociski w celu zmniejszenia ich wykrywalności przez radary i systemy wykrywania na podczerwień. W ubiegłym roku firma poinformowała, że jej produkty są wykorzystywane w pociskach, nie podając jednak szczegółów. Raport półroczny JC Technology z 2025 roku wykazał, że firma prowadziła co najmniej jeden projekt badawczy dotyczący samolotów myśliwskich, dronów i pocisków manewrujących. Jednym z jej głównych klientów jest CASC. Przychody firmy w 2025 roku wzrosły o 16% w porównaniu z rokiem poprzednim, dzięki ożywieniu sprzedaży powłok maskujących oraz rekordowo wysokim przychodom ze sprzedaży komponentów maskujących. Firmy JC Technology i YOEC nie odpowiedziały na przesłane pocztą elektroniczną prośby o komentarz.
Geopolityczne implikacje i nowy wyścig zbrojeń
Rozbudowa arsenału rakietowego ma bezpośrednie przełożenie na sytuację międzynarodową. Dla Xi Jinpinga wzmocnienie tych zdolności jest kluczowe dla każdej potencjalnej próby siłowego przejęcia Tajwanu. Zwiększa to również zdolność Pekinu do projekcji siły w całym regionie Indo-Pacyfiku, w tym do przeprowadzania precyzyjnych uderzeń na amerykańskie bazy wojskowe, takie jak ta na Guam, oddalona o prawie 5000 kilometrów.
Pentagon szacował, że do końca 2024 roku Chiny będą dysponować co najmniej 3150 rakietami balistycznymi i 300 rakietami manewrującymi. Stanowi to ogromny wzrost w porównaniu z danymi z 2015 roku, kiedy to Stany Zjednoczone zaczęły systematycznie ujawniać szacunki dotyczące arsenału rakietowego Pekinu. Wzrost ten wynosi odpowiednio 147% dla rakiet balistycznych i 50% dla rakiet manewrujących, co świadczy o intensywnej i ukierunkowanej modernizacji sił zbrojnych.
Polecany artykuł:
W arsenale Pekinu dominują pociski z serii Dongfeng (Wschodni Wiatr), w tym przeciwokrętowy DF-21D oraz DF-26, nazywany „Guam Express”. Podczas parad wojskowych Chiny prezentowały również hipersoniczne pociski balistyczne YJ-21 i YJ-17, a także nowy DF-61, który niemal na pewno jest międzykontynentalnym pociskiem balistycznym. Pekin prowadzi najszybszą na świecie rozbudowę arsenału broni jądrowej i posiada międzykontynentalne pociski balistyczne (ICBM), które mogą dosięgnąć terytorium Stanów Zjednoczonych.
Co dalej z chińskim programem rakietowym?
Mimo imponującego tempa, przyszłość programu nie jest pozbawiona wyzwań. Oficjalnie chińskie wydatki na obronność mają wzrosnąć w tym roku o 7%, co jest wolniejszym tempem niż w poprzednich latach. Sam Xi Jinping podczas spotkania z wojskowymi podkreślał potrzebę, by „każdy grosz był wydawany tam, gdzie jest to najbardziej potrzebne”.
Dodatkowo, prowadzone przez Pekin śledztwa antykorupcyjne, które objęły czołowych generałów i naukowców z sektora obronnego, mogą w krótkim terminie zakłócić łańcuchy dostaw i spowolnić niektóre programy badawcze. Eksperci spodziewają się, że dowództwo ChAL-W zaostrzy procesy zamówień publicznych, aby zapewnić wyższą jakość sprzętu.
Jednak dane za pierwszy kwartał 2025 roku, przedstawione przez dostawców komponentów rakietowych, pokazują ostrożnie pozytywny obraz. Ich całkowite przychody wzrosły o około 20% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Dla porównania, 300 największych chińskich firm odnotowało w pierwszym kwartale wzrost sprzedaży o zaledwie 2,4% rok do roku.
To dowodzi, że chiński program rakietowy pozostaje absolutnym priorytetem dla strategicznego odstraszania Pekinu i jego zdolności do prowadzenia nowoczesnej wojny. Słowa Xi Jinpinga, który wzywa żołnierzy do „przyspieszenia budowy światowej klasy sił zbrojnych”, nie pozostawiają co do tego żadnych wątpliwości.
Polecany artykuł: