Umowa na blok dziobowy
Blok dziobowy powstanie w Stoczni Szczecińskiej Wulkan, a następnie zostanie przetransportowany do oksywskiej stoczni, gdzie od listopada 2025 roku realizowana jest budowa jednostki przez konsorcjum PGZ Stoczni Wojennej, Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Centrum Techniki Morskiej. Stępkę pod jednostkę położono w lutym 2026 roku. Według informacji spółki okręt o długości 96 m, szerokości 19 m i wyporności 6 500 ton ma pełnić rolę jednej z kluczowych jednostek wsparcia Marynarki Wojennej, z wodowaniem planowanym na 2027 rok i przekazaniem polskim siłom morskim w 2029 roku.
Zakres prac i model blokowy
Zakres prac powierzonych Stoczni Szczecińskiej Wulkan obejmuje prefabrykację i montaż sekcji kadłuba, scalenie bloku dziobowego, częściowe malowanie oraz wstawienie i montaż głównych urządzeń, w tym pędnika azymutalnego, sterów strumieniowych oraz kompletnego zestawu urządzeń kotwiczno-cumowniczych. Gotowy blok ma zostać przygotowany do transportu i dostarczony do Gdyni, gdzie zostanie włączony w dalszy proces budowy okrętu. PGZ Stocznia Wojenna określa zlecenie bloku dziobowego szczecińskiej stoczni jako element planowej organizacji procesu budowy i standardową praktykę w przemyśle okrętowym, wskazując przy tym na analogiczne rozwiązanie w programie pk. "Miecznik", w którym blok dziobowy pierwszej fregaty, przyszłego ORP "Wicher" wykonała stocznia CRIST.
Local content i rola stoczni
Umowa ze Stocznią Szczecińską Wulkan została wpisana przez Polską Grupę Zbrojeniową w szerszą koncepcję tzw. "local content", obejmującą zarówno dostawy systemów i wyposażenia, jak i kooperację przemysłową pomiędzy polskimi zakładami. Zaangażowanie szczecińskiego przedsiębiorstwa oznacza, że przy budowie okrętu ratowniczego dla Marynarki Wojennej równocześnie pracują dwa krajowe podmioty: PGZ Stocznia Wojenna jako główny wykonawca i integrator oraz Stocznia Szczecińska Wulkan jako wykonawca bloku dziobowego. Prezes PGZ Stoczni Wojennej Marcin Ryngwelski podkreślił, że program pk. "Ratownik" jest realizowany konsekwentnie, zgodnie z harmonogramem i z pełnym zaangażowaniem polskiego przemysłu, a zlecenie bloku dziobowego zakłądowi w Szczecinie jest wyrazem zaufania do kompetencji szczecińskich stoczniowców i świadomym wyborem na rzecz miejsc pracy "od Gdyni po Szczecin". Z perspektywy Funduszu Rozwoju Spółek S.A., która sprawuje nadzór właścicielski nad "Wulkanem", umowa potwierdza kierunek rozwoju stoczni oparty na budowaniu nowych kompetencji, a prezeska FRS Aleksandra Skibniewska określiła współpracę PGZ Stoczni Wojennej i szczecińskiej stoczni jako przykład działania jednego krajowego sektora przy projekcie o znaczeniu dla państwa. Prezes Stoczni Szczecińskiej Wulkan Radosław Kowalczyk uznał wejście do programu pk. "Ratownik" za przełomowy moment i zapowiedział realizację zadania zgodnie z oczekiwaniami zamawiającego i partnera.
Opracowano na podstawie materiałów PGZ Stoczni Wojennej.