- Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaproponował utworzenie wspólnych sił zbrojnych Europy liczących do trzech milionów żołnierzy.
- Zełenski podkreśla, że Europa potrzebuje własnej, silnej armii, niezależnie od NATO, w obliczu rosyjskich planów zwiększenia liczebności wojsk.
- Czy liderzy Europy odpowiedzą na apel Zełenskiego i czy wizja wspólnej armii ma szansę na realizację?
Dlaczego Wołodymyr Zełenski proponuje wspólną armię europejską?
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski we wtorek, 20 lutego br. podczas rozmowy z dziennikarzami w komunikatorze WhatsApp, której szczegóły przekazała agencja Reutera, oświadczył, że „Zwróciłem się do liderów Europy z propozycją stworzenia zjednoczonych sił zbrojnych, ale jak dotąd nikt nie wyszedł naprzeciw tej propozycji”. Zełenski zaznaczył, że „Europa to osobny kontynent, który powinien dysponować własną, silną armią”. Jednocześnie podkreślił, że taka inicjatywa nie miałaby na celu ograniczenia roli NATO, a jedynie wzmocnienie bezpieczeństwa kontynentu.
Ukraiński prezydent wskazał, że potrzeba budowy wspólnych sił zbrojnych stała się paląca w związku z zapowiedziami Rosji. Rosja planuje zwiększyć liczebność swojej armii do 2,5 miliona żołnierzy do 2030 roku, co stanowi poważne zagrożenie dla stabilności regionu. W obliczu tych planów, Zełenski uważa, że wspólna armia europejska powinna liczyć co najmniej 3 miliony żołnierzy.
Jakie korzyści miałaby przynieść wspólna armia?
Według Wołodymyra Zełenskiego, wspólna armia europejska nie tylko zapewniłaby większe bezpieczeństwo, ale również sprzyjałaby wymianie technologicznej. „Ukraina może dzielić się swoim doświadczeniem w odniesieniu do uzbrojenia” - powiedział prezydent, wskazując na cenne doświadczenia bojowe zdobyte przez ukraińskie siły zbrojne w trwającym konflikcie. To doświadczenie mogłoby być kluczowe dla rozwoju i modernizacji wspólnych sił zbrojnych.
W kontekście propozycji pokojowych, opartych na inicjatywie przedstawionej przez byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, po zakończeniu wojny z Rosją ukraińska armia miałaby liczyć do 800 tysięcy żołnierzy. Propozycja Zełenskiego idzie jednak znacznie dalej, sugerując znacznie większą siłę obronną dla całej Europy. Ma to na celu stworzenie silnego odstraszania i zapewnienie długoterminowego bezpieczeństwa na kontynencie.
Perspektywy realizacji pomysłu Wołodymyra Zełenskiego
Mimo że propozycja Wołodymyra Zełenskiego spotkała się z ograniczonym odzewem ze strony europejskich liderów, podkreśla ona rosnące zaniepokojenie bezpieczeństwem w Europie. Konieczność wzmocnienia obronności kontynentu w obliczu agresywnej polityki Rosji jest tematem coraz częściej poruszanym w europejskich stolicach. Idea wspólnej armii, choć ambitna, może stać się przedmiotem dalszych dyskusji i analiz w przyszłości, zwłaszcza w kontekście dynamicznie zmieniającej się sytuacji geopolitycznej.
Wołodymyr Zełenski konsekwentnie podkreśla, że silna i zjednoczona Europa jest w stanie skuteczniej stawić czoła współczesnym wyzwaniom i zagrożeniom. Jego apel o stworzenie wspólnych sił zbrojnych jest wyrazem tej wizji i próbą zmobilizowania europejskich partnerów do podjęcia konkretnych działań w kierunku zwiększenia ich potencjału obronnego.