Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas briefingu w Krakowie zapewnił, że dostawy baterii Patriot do Polski nie napotykają na żadne opóźnienia. „Jeśli chodzi o baterie Patriot, nie mamy sygnału, żeby były opóźnienia” – podkreślił. Jest to kluczowa informacja w kontekście wzmacniania polskiego systemu obrony powietrznej, zwłaszcza w obliczu niestabilnej sytuacji geopolitycznej. Baterie Patriot stanowią jeden z fundamentów nowoczesnej obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej, a ich terminowe dostarczenie jest priorytetem dla bezpieczeństwa kraju.
Wojna na Bliskim Wschodzie a globalne dostawy uzbrojenia
Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że choć dostawy Patriotów są zabezpieczone, to sytuacja na Bliskim Wschodzie ma szerszy wpływ na globalny rynek uzbrojenia. „W stosunku do innego sprzętu – czasem elementów, które kupujemy – może dojść do opóźnień” – przyznał.
Dodał, że takie informacje są przekazywane stronie polskiej przez Amerykanów, z którymi utrzymywany jest stały kontakt. Na szczęście, na obecnym etapie, skala tych potencjalnych opóźnień nie jest na tyle duża, by „powodowała jakieś drżenie w nas”. Niemniej jednak, wojna na Bliskim Wschodzie jest „nie jest dobrą informacją dla nikogo w tej części świata”, wpływając na logistykę i harmonogramy dostaw sprzętu wojskowego nie tylko do Polski, ale i do innych krajów europejskich oraz sojuszników.
Polecany artykuł:
Amerykańska obecność wojskowa w Europie: Polska strategia niezmienna
Szef MON odniósł się również do decyzji szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha o wycofaniu około 5 tys. żołnierzy USA z Niemiec. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że obecność wojsk amerykańskich w Europie jest niezwykle ważna, a dla Polski kluczowe jest utrzymanie, a nawet zwiększenie, amerykańskiego kontyngentu na swoim terytorium.
„Dla nas bardzo ważne jest, żeby wojska pozostawały w Europie, pozostawały w Polsce” – zaznaczył. Dodał, że niezależnie od sytuacji w Niemczech, Polska prowadzi rozmowy nie tylko o utrzymaniu, ale i o zwiększeniu kontyngentu wojsk USA. „Polska strategia jest niezmienna” – podsumował minister.
Polska armia: Siła i sojusze
Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił również znaczenie rosnącej siły polskiej armii. „Dzisiaj jesteśmy największą pod względem liczebności armią w Unii Europejskiej” i „trzecią co do wielkości w NATO, po Stanach Zjednoczonych i Turcji” – zaznaczył. Minister podkreślił, że mimo posiadania własnej siły, Polska nadal potrzebuje sojuszników. Jednakże, jak stwierdził, „oni się z nami tylko będą liczyć, jak my będziemy silni. Ze słabym nikt się nie będzie liczył”.