- Władysław Kosiniak-Kamysz wizytuje Oslo, by zacieśnić współpracę obronną z Norwegią, obejmującą szkolenia wojskowe i programy zbrojeniowe.
- Współpraca obejmuje wspólne szkolenia, w tym dla żołnierzy ukraińskich w Camp Jomsborg, oraz strategiczne projekty obronne jak system SAN.
- Polska i Norwegia wspólnie kupują sprzęt wojskowy, w tym koreańskie armatohaubice K9 i wyrzutnie K239 Chunmoo, z planami produkcji rakiet w Polsce.
Władysław Kosiniak-Kamysz z wizytą w Norwegii
Wizyta Kosiniaka-Kamysza w Oslo obejmuje rozmowy ministrów „w cztery oczy”, a także spotkanie delegacji. Obaj ministrowie planują wydać oświadczenia dla mediów po południu. Jest to kontynuacja niedawnych kontaktów; pod koniec stycznia norweski minister Sandvik odwiedził Polskę, w tym Camp Jomsborg. Ten norweski ośrodek szkoleniowy na podkarpackim poligonie Dęba-Lipa, gdzie Norwegowie wraz z żołnierzami z innych państw nadbałtyckich szkolą nawet do 1200 Ukraińców, jest największą zagraniczną operacją norweskiego wojska od czasów II wojny światowej. Podczas styczniowej wizyty minister Sandvik zadeklarował, że ośrodek będzie działał „tak długo, jak będzie to potrzebne - w tym także po zakończeniu działań wojennych w Ukrainie, gdy potrzebna będzie odbudowa zdolności ukraińskiego wojska”.
"Norwegia jest dla nas niezwykle ważnym partnerem w ramach NATO. Współpracujemy i wspólnie działamy na rzecz szkolenia. Camp Jomsborg, który uruchomiliśmy koło Nowej Dęby na poligonie w Lipie kilka miesięcy temu, to wyraz takiego sojuszniczego zaufania ze strony Norwegii. Wspólne są też działania na rzecz uzbrojenia polskiej armii. Program SAN to budowa systemów obrony powietrznej, obrony przeciwdronowej – najniższej warstwy tej obrony. Tutaj Polska Grupa Zbrojeniowa z firmą APS oraz z firmą Kongsberg, czyli norweskim przedstawicielem przemysłu zbrojeniowego, będą realizować jedną ze strategicznych umów" - mówił dziennikarzom jeszcze przed wylotem do Norwegii szef MON.
"Do tego dochodzą wspólne szkolenia na F-35. Norwegia korzysta z nich już od kilku lat. Możemy się od nich uczyć. Polskiego nieba chronią także baterie do obrony przeciwlotniczej, które Norwegowie rozmieszczali w Polsce. To jedna z najliczniej reprezentowanych grup żołnierzy w naszym kraju, więc możemy na Norwegów zawsze liczyć. To ważna wizyta, umacniająca te relacje i planująca dalsze wspólne działania, zarówno przemysłu zbrojeniowego, jak i wspólne ćwiczenia oraz umacnianie naszej pozycji w NATO. Kontekst SAFE również będzie tam poruszany, jako jeden z elementów naszych dyskusji" - dodał.
Kluczowe projekty zbrojeniowe i eksportowe hity
Współpraca polsko-norweska rozwija się również dynamicznie w obszarze sprzętu wojskowego. Norweski koncern obronny Kongsberg Defence & Aerospace, obok Polskiej Grupy Zbrojeniowej i prywatnej firmy APS, jest kluczowym dostawcą sprzętu w polskim programie budowy systemu obrony antydronowego San. Z drugiej strony, Norwegia jest jednym z europejskich państw, które zdecydowały się na zakup polskich przeciwlotniczych wyrzutni Piorun, produkowanych przez świętokrzyskie zakłady MESKO. Pioruny są określane jako „hit eksportowy” polskiej zbrojeniówki.
Wspólne zakupy i kooperacja w Korei Południowej
Norwegia, pomimo braku członkostwa w Unii Europejskiej, angażuje się także w unijny program dozbrajania SAFE. Dzięki niemu państwa europejskiego obszaru gospodarczego, w tym Norwegia, Wielka Brytania czy Ukraina, mogą uczestniczyć w programie wspólnych zakupów sprzętu wojskowego z unijnymi partnerami. Z tego powodu w poniedziałkowej delegacji Kosiniaka-Kamysza do Oslo weźmie udział także Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu ds. instrumentu SAFE. Wraz z Konradem Gołotą, wiceszefem MAP odpowiedzialnym za zbrojeniówkę, prowadzi ona „ofensywę zbrojeniową”, promując polskie produkty w państwach sojuszniczych, takich jak Szwecja i Norwegia.
Oba kraje łączą również wspólne zakupy sprzętu wojskowego w Korei Południowej. Zarówno Polska, jak i Norwegia zdecydowały się na zakup koreańskich armatohaubic K9 oraz wyrzutni rakiet K239 Chunmoo. Koreański koncern Hanwha planuje we współpracy z polską Grupą WB rozpocząć produkcję rakiet do K239 w Polsce. Z tego kierunku amunicję dla swoich wyrzutni planują zamawiać także Norwegowie. Pierwsze rakiety CHR-080 o zasięgu około 80 km mają zostać dostarczone w 2030 roku.
„Stosunki polsko-norweskie nigdy nie były tak dobre jak dzisiaj, są na najwyższym poziomie. To już partnerstwo strategiczne. Rozmawialiśmy o kluczowych kwestiach dla bezpieczeństwa flanki wschodniej i północnej. Rozmawialiśmy o wyzwaniach związanych z zagrożeniami ze strony Federacji Rosyjskiej, jej neoimperialnej polityki oraz o tym wszystkim, czego doświadczamy w ramach wojny hybrydowej. Polska od kilku lat mierzy się z atakami na infrastrukturę krytyczną, naruszeniami przestrzeni powietrznej oraz incydentami na Bałtyku. Dziękuję panu ministrowi za przystąpienie do naszej strategii budowy nowej architektury bezpieczeństwa na Morzu Bałtyckim” - mówił już w Oslo Władysław Kosiniak-Kamysz.
„Rozmawialiśmy dziś o podnoszeniu naszych kompetencji, wspólnym szkoleniu oraz interoperacyjności – tak aby system F-35 we wszystkich krajach sojuszniczych w Europie działał spójnie. Współpraca Polski i Norwegii w tym zakresie będzie rozwijana. Umówiliśmy się również na przygotowanie umowy o strategicznym partnerstwie Polski i Norwegii. Jesteśmy na to gotowi i dziękuję za tę inicjatywę, która została zasygnalizowana podczas spotkania premierów obu państw”.
„Dziękuję również za wsparcie Norwegii dla działań infrastrukturalnych, w tym projektów rurociągowych, które zwiększają bezpieczeństwo logistyczne i zdolność zaopatrywania wojsk, zarówno w czasie pokoju, jak i w sytuacji zagrożenia. Będziemy dalej wspólnie szkolić żołnierzy i rozwijać współpracę we wszystkich domenach, w tym w obszarze wojsk specjalnych. Norwegia posiada 52 samoloty F-35, Polska będzie miała 32, z czego pierwsze egzemplarze trafią do kraju jeszcze w tym roku. Mamy się od kogo uczyć. Dzisiejsze spotkanie i prezentacje były bardzo wartościowe dla naszych ekspertów i dowódców odpowiedzialnych za wdrażanie systemu F-35 w Siłach Zbrojnych RP”.
MON poinformowało, że w trakcie wizyty polska delegacja zapoznała się z możliwościami współpracy oferowanymi przez Kongsberg Defence & Aerospace podczas prezentacji statycznej sprzętu. Siły Zbrojne RP z powodzeniem wykorzystują norweskie systemy uzbrojenia, między innymi w ramach Morskiej Jednostki Rakietowej.