- Klub PSL złożył we wtorek w Sejmie projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, który ma naprawić błędy prezydenckiego projektu ws. polskiego SAFE 0 proc.
- Projekt PSL rozszerza zakres działania funduszu na Policję, Straż Graniczną, cyberbezpieczeństwo, służby specjalne oraz wojskową służbę zdrowia, zapewniając jednocześnie rządowi władztwo nad funduszem, co ma być zgodne z konstytucją.
- Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON i prezes PSL, zaprosił prezesa NBP do Sejmu, aby przedstawił konkrety dotyczące zysków NBP, które miałyby być źródłem finansowania funduszu.
Władysław Kosiniak-Kamysz wielokrotnie wyrażał swoje obawy dotyczące projektu ustawy złożonego przez Kancelarię Prezydenta. Głównym zarzutem był brak wskazania źródeł finansowania dla wojska oraz niekonstytucyjność projektu, która przewidywała udział prezydenta w nadzorze nad Funduszem. Według Kosiniaka-Kamysza, takie rozwiązanie stanowiłoby wejście w kompetencje rządu i MON w zakresie zarządzania rozwojem armii. Wątpliwości te podzielił również marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który wstrzymał procedowanie prezydenckiego projektu.
Nowy projekt PSL ma na celu skorygowanie tych niedociągnięć. Jak podkreślił Kosiniak-Kamysz na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie, „Złożyliśmy przed chwilą u marszałka Sejmu ustawę o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych autorstwa klubu PSL, który naprawia błędy projektu prezydenckiego”. Minister wyjaśnił, że projekt PSL rozszerza zakres podmiotowy działania funduszu, obejmując nim nie tylko Wojsko Polskie, ale także inne kluczowe służby.
„Wiele uwagi poświęcamy służbom takim jak Policja, czy Straż Graniczna. Mówimy o cyberbezpieczeństwie, o służbach specjalnych, ich dofinansowaniu, jak również o wojskowej służbie zdrowia” – zaznaczył Kosiniak-Kamysz.
Władztwo rządu i weryfikacja obietnic NBP
Jednym z kluczowych aspektów projektu PSL jest zapewnienie władztwa rządu nad Polskim Funduszem Inwestycji Obronnych. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że jest to zgodne z konstytucją, w przeciwieństwie do propozycji prezydenckiej.
„Rząd ma władztwo w tym funduszu, i to jest zgodne z konstytucją. Propozycja była niezgodna z konstytucją w zakresie władztwa, kto podejmuje decyzje i za nie odpowiada. To rząd odpowiada, i w tej ustawie jest to zagwarantowane” – mówił szef MON.
Projekt przewiduje również udział przedstawicieli prezydenta i premiera w organach sterujących funduszu, co ma zapewnić szerszą współpracę i nadzór.
Polecany artykuł:
Projekt PSL ma również na celu zweryfikowanie deklaracji prezesa NBP, Adama Glapińskiego, dotyczących dostępności środków z zysków banku na cele obronne. Kosiniak-Kamysz jasno postawił sprawę, mówiąc: „Jeżeli są pieniądze w Narodowym Banku Polskim, to jesteśmy tym jak najbardziej zainteresowani, żeby były spożytkowane na bezpieczeństwo państwa polskiego”. Dodał, że projekt PSL to swoiste „sprawdzam”. „Jeżeli tych pieniędzy tam nie ma, to to wyjdzie, i to będzie kompromitacja prezesa NBP, a również i Pałacu Prezydenckiego (...) Jeżeli słyszę, że są pieniądze i jest szansa na dodatkowe środki na bezpieczeństwo, to ja oczekuję, że one wpłyną i będą służyć dla bezpieczeństwa” – oświadczył. Kosiniak-Kamysz zaprosił prezesa NBP do Sejmu na spotkanie z klubem PSL, aby „przedstawił konkrety”, podkreślając, że to Adam Glapiński jest „odpowiedzialny za filozofię tej propozycji”, a PSL „nadaje jej ramy prawne”.
SAFE 0 proc. i unijne wsparcie: Kontekst dla nowego funduszu
Propozycja „SAFE 0 proc.” pojawiła się w kontekście rządowej ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE, która czekała na podpis prezydenta. Prezydent Karol Nawrocki wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim informowali o możliwości aktualizacji wyceny złota posiadanego przez polski bank centralny, co mogłoby wygenerować znaczne zyski – według Glapińskiego nawet 197 mld zł niezrealizowanych przychodów. Środki te miałyby zostać przeznaczone wyłącznie na obronność.
W odpowiedzi na prezydenckie weto wobec rządowej ustawy, Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie Programu Polska Zbrojna, która upoważnia ministra obrony narodowej i ministra finansów do podpisania umowy dotyczącej pożyczki SAFE, którą Bank Gospodarstwa Krajowego zaciągnie na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ). Jednakże przekierowanie środków z SAFE do FWSZ wiąże się z trudnościami, ponieważ pieniądze z FWSZ mogą być wykorzystywane tylko na potrzeby wojska, co ogranicza ich przeznaczenie na inne służby i infrastrukturę.
Ustawa wdrażająca unijny mechanizm dozbrajania SAFE zakładała stworzenie Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, zarządzanego przez BGK, który umożliwiłby rządowi korzystanie z pieniędzy z programu. Polski wniosek na kwotę 43,7 mld euro został zaakceptowany przez instytucje unijne, czyniąc Polskę największym beneficjentem programu o łącznej wartości 150 mld euro. Zgodnie z deklaracjami rządu, 89 proc. tych środków miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych, a wsparcie miałyby otrzymać również Policja i Straż Graniczna.
Władysław Kosiniak-Kamysz wyraził nadzieję, że projekt PSL zostanie jak najszybciej procedowany i znajdzie poparcie zarówno koalicji, jak i opozycji. Nie widzi również przeciwwskazań, by projekt PSL procedować łącznie z projektem prezydenckim.
„Niedoskonały projekt zamieniamy na dużo lepszy projekt autorstwa PSL” – podsumował szef MON.