Zgodnie z komunikatem szefa resortu obrony, opublikowanym na platformie X, najnowsza dostawa to kolejny, kluczowy etap w realizacji umów na modernizację techniczną Sił Zbrojnych RP. Do Polski drogą morską dotarło łącznie 43 pojazdy pancerne, w tym 36 czołgów Abrams w wersji M1A2 SEPv3 i 7 pojazdów wsparcia M88A2 Hercules. Sprzęt, zanim zostanie oficjalnie przekazany żołnierzom, musi przejść procedurę tzw. deprocessingu, czyli szczegółowych przeglądów i przygotowania do służby. Odpowiedzialne za ten proces są Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne w Poznaniu, które stają się regionalnym centrum kompetencyjnym dla czołgów Abrams. Po zakończeniu inspekcji, maszyny trafią na wyposażenie 1. Warszawskiej Brygady Pancernej w Wesołej.
Tym samym do Polski dotarło już 182 z 250 zamówionych czołgów M1A2 SEPv3 oraz 33 z 49 zamówionych wozów zabezpieczenia technicznego M88A2. Poza tym Polska ma już na swoim wyposażeniu 116 czołgów M1A1FEP.
Dostawa z 26 czerwca 2026 roku jest częścią dwóch dużych kontraktów na czołgi Abrams. Pierwsza umowa z kwietnia 2022 roku obejmuje zakup 250 fabrycznie nowych czołgów M1A2 SEPv3, wraz z 26 wozami Hercules i 17 mostami towarzyszącymi M1110, za kwotę 4,75 mld dolarów. Druga, ze stycznia 2023 roku, dotyczyła zakupu 116 używanych czołgów M1A1 FEP w celu szybkiego uzupełnienia luk po sprzęcie przekazanym Ukrainie.
Czym jest M1A2 SEPv3? Nowoczesne oblicze wojsk pancernych
Czołgi M1A2 Abrams w wersji SEPv3 (System Enhancement Package version 3) to jedne z najnowocześniejszych maszyn tego typu na świecie i stanowią znaczący skok technologiczny dla polskiej armii. W porównaniu do starszych wersji, które również znajdują się na wyposażeniu Wojska Polskiego, wariant SEPv3 wyróżnia się przede wszystkim zwiększoną siłą ognia i znacznie lepszą świadomością sytuacyjną. Dzięki ulepszonym systemom kierowania ogniem oraz nowoczesnej optoelektronice załoga może znacznie skuteczniej wykrywać i zwalczać cele przeciwnika.
Pojazdy oferują również wyraźnie lepszą ochronę balistyczną, nowoczesny pancerz kompozytowy zapewnia załodze najwyższy poziom bezpieczeństwa i przeżywalności na polu walki. Modernizacje objęły ponadto układ napędowy oraz instalację pomocniczej jednostki napędowej (APU), co przełożyło się na większą moc i lepszą ogólną wydajność energetyczną czołgu. Nie zabrakło także udoskonalonych systemów komunikacji, dzięki którym Abramsy SEPv3 mogą bezproblemowo funkcjonować w ramach sieciocentrycznego pola walki.
Ważący blisko 67 ton M1A2 SEPv3 jest napędzany turbiną gazową o mocy 1500 KM, co zapewnia mu bardzo dobrą mobilność taktyczną mimo dużej masy. Czołgi przeznaczone dla Polski wyposażono dodatkowo w zdalnie sterowany moduł uzbrojenia CROWS z karabinem maszynowym kal. 12,7 mm, co znacząco zwiększa możliwości samoobrony pojazdu.
M88A2 Hercules – Cichy bohater pola walki
Równie ważnym, choć często niedocenianym, elementem dostawy jest siedem wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules. Te pojazdy to pancerne "pogotowie ratunkowe" dla czołgów. Ich głównym zadaniem jest ewakuacja uszkodzonych, unieruchomionych lub zakopanych wozów z pola walki. Hercules jest jedynym pojazdem w arsenale Wojska Polskiego zdolnym do holowania ważących ponad 60 ton Abramsów.
M88 jest w produkcji od 1960 roku, a wersję M88A2 wprowadzono do służby w 1997 roku. Pojazd został wprowadzony jako odpowiedź na potrzebę pojazdu zdolnego do obsługi coraz cięższych czołgów, takich jak M1 Abrams, które były za ciężkie dla wcześniejszych modeli M88 i M88A1 (wymagały one współpracy dwóch pojazdów do holowania Abramsa). Pojazd waży ponad 63 tony i posiada rozkładany żuraw, wyciągarkę, przestrzeń ładunkową oraz spory zapas mocy. Napęd zapewnia silnik diesla V12 Continental AVDS-1790-8CR o mocy 780 kW, czyli 1060 KM. Prędkość maksymalna: około 48 km/h na drodze, zasięg to około 322 km. Pojazd jest wyposażony w karabin maszynowy Browning M2 kal. 12,7 mm (1300 naboi). Wadą tego wozu, oprócz dość prostego i uważanego za zawodny żurawia, jest niewykorzystanie podwozia czołgu Abrams, ale znacznie starszych wozów M60 Patton.
Wykorzystywany nie tylko przez USA, ale także przez inne kraje, np. Australię, Polskę czy Irak. Służył m.in. w operacjach w Wietnamie (wcześniejsze wersje), Zatoce Perskiej, Iraku i Afganistanie. Jednym z jego słynnych momentów było użycie do obalenia pomnika Saddama Husajna w Bagdadzie w 2003 roku.
Obecnie trwają prace nad wersją M88A3, która ma jeszcze lepsze parametry, w tym zwiększoną zdolność holowania do 80 ton i ulepszoną mobilność, aby sprostać potrzebom nowoczesnych, cięższych wariantów Abramsa.