- 74% Polaków otrzymało rządowy „Poradnik bezpieczeństwa”, ale 22% go nie dostało, mimo że Poczta Polska miała dostarczyć 17 mln egzemplarzy do każdego gospodarstwa domowego.
- Najmniej potwierdzeń otrzymania poradnika odnotowano w makroregionie wschodnim oraz w województwie mazowieckim, mimo że wysyłka zaczęła się od wschodnich województw, które są szczególnie narażone na zagrożenia.
- 78% osób, które otrzymały poradnik, zapoznało się z jego treścią (35% w całości, 43% fragmenty), ale 21% nie przeczytało go, a 10% nie zamierza tego robić.
- Tylko 38% ankietowanych poczuło się bardziej przygotowanych na sytuacje kryzysowe po lekturze poradnika, a 56% nie odczuło zwiększenia poczucia bezpieczeństwa.
- 25% respondentów po lekturze poradnika przygotowało wyposażenie awaryjne, a 19% zgromadziło zapasy żywności, wody i gotówki.
Wydany w 17 milionach egzemplarzy "Poradnik bezpieczeństwa" miał za zadanie przygotować Polaków na szerokie spektrum zagrożeń – od dezinformacji i cyberataków po zagrożenia hybrydowe i ekstremalne zjawiska pogodowe. Jak wynika z marcowego badania CBOS, przeprowadzonego w dniach 23-25 marca 2026 roku, Poczta Polska skutecznie dostarczyła materiał do 74% gospodarstw domowych. Mimo to, 22% respondentów deklaruje, że poradnik do nich nie dotarł, a 4% nie pamięta lub nie wie, czy go otrzymało.
Ciekawostką jest, że deklaracje otrzymania poradnika były najrzadsze wśród mieszkańców wsi (69% wobec 83% w miastach liczących od 100 tys. do pół miliona mieszkańców). Co więcej, w makroregionie wschodnim, gdzie dystrybucja rozpoczęła się w pierwszej kolejności z uwagi na większe narażenie na niektóre zagrożenia, odnotowano mniej potwierdzeń otrzymania poradnika. Również województwo mazowieckie, uznawane za szczególnie narażone na potencjalne ataki, wykazało wyjątkowo niski odsetek deklaracji – 67%. Te dane mogą sugerować, że pomimo masowej wysyłki, dotarcie do wszystkich grup społecznych i regionów wciąż stanowi wyzwanie.
Polecany artykuł:
Jak Polacy przyswoili sobie wiedzę z poradnika?
Samo otrzymanie poradnika to jedno, ale kluczowe jest, czy obywatele zapoznali się z jego treścią i czy wpłynęło to na ich poczucie bezpieczeństwa. Z badania CBOS wynika, że 78% osób, które otrzymały poradnik, zadeklarowało zapoznanie się z jego treścią. Z tego 35% przeczytało go w całości lub w większości, a 43% jedynie fragmenty. Niepokojące jest jednak to, że co piąty badany (21%) nie zapoznał się z materiałem, a 10% w ogóle nie planuje tego robić.
Analizując demografię, zauważalna jest prawidłowość: zapoznanie się z treścią poradnika w całości lub po części najczęściej deklarowali najstarsi respondenci (85% w grupach wiekowych 55-64 lata oraz 65+). Podobnie, osoby silnie zainteresowane polityką (85%) wykazały większe zaangażowanie niż te o nikłym zainteresowaniu (68%). Z drugiej strony, 19% osób w wieku 18-24 lata nie ma zamiaru zapoznawać się z publikacją, co wskazuje na potrzebę dostosowania formy przekazu do młodszych grup odbiorców.
Czy poradnik zwiększył poczucie bezpieczeństwa? Różnice w percepcji
Najważniejszym pytaniem w kontekście "Poradnika bezpieczeństwa" jest to, czy faktycznie zwiększył on poczucie przygotowania na sytuacje kryzysowe. Tutaj wyniki badania CBOS są mniej optymistyczne. 56% badanych stwierdziło, że poradnik nie zwiększył ich poczucia bezpieczeństwa, z czego 26% wybrało odpowiedź "zdecydowanie nie". Tylko niespełna dwie piąte badanych (38%) odpowiedziało na to pytanie twierdząco.
Warto zauważyć, że zwiększenie poczucia bezpieczeństwa deklarowały wyraźnie częściej kobiety niż mężczyźni (46% wobec 30%). Różnice występują także w zależności od poziomu wykształcenia – osoby gorzej wykształcone (56% w grupie z wykształceniem podstawowym) częściej czuły się bezpieczniej niż te z wykształceniem wyższym (34%). Co więcej, zwolennicy rządu (60% wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej) znacznie częściej deklarowali zwiększone poczucie bezpieczeństwa niż sympatycy partii opozycyjnych (zaledwie 5% wśród wyborców Konfederacji Korony Polskiej). To wskazuje na polityczne uwarunkowania w odbiorze rządowych inicjatyw.
Działania przygotowawcze po lekturze: Czy Polacy są gotowi na kryzys?
Mimo mieszanych odczuć co do zwiększenia poczucia bezpieczeństwa, część Polaków podjęła konkretne działania przygotowawcze. 25% zadeklarowało, że po lekturze dokumentu przygotowało wyposażenie awaryjne, takie jak apteczka, radio czy latarka. Z kolei 19% zgromadziło zapasy żywności, wody i gotówki lub paliwa.
Jednakże, 41% badanych odpowiedziało, że nie podjęło żadnych działań bądź podjęło je przed lekturą poradnika, a 23% po niej nie zrobiło nic więcej. Najmłodsi respondenci (56%), osoby o najniższych dochodach oraz badani deklarujący niewielkie bądź żadne zainteresowanie polityką (62%) częściej deklarowali niepodjęcie działań przygotowawczych. Wyniki te podkreślają, że samo dostarczenie informacji nie zawsze przekłada się na realne zmiany w zachowaniu, a efektywna edukacja w zakresie bezpieczeństwa wymaga bardziej zindywidualizowanego podejścia.
Badanie „Aktualności” zostało zrealizowane metodą wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI – 80 proc.) oraz wywiadów internetowych (CAWI – 20 proc.) w okresie 23–25 marca 2026 roku na próbie tysiąca dorosłych mieszkańców Polski.