Spis treści
Badanie przeprowadzone przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej” pokazuje, że Polacy sceptycznie podchodzą do idei plecaka ewakuacyjnego. Aż 52,4% respondentów zadeklarowało, że nie planuje kompletowania takiego zestawu dla siebie i swojej rodziny. Jedynie co czwarty badany (24,2%) wyraził chęć jego przygotowania.
Analiza wyników pokazuje interesujące zależności demograficzne i polityczne:
Zwolennicy przygotowań: W grupie osób planujących skompletowanie plecaka dominują kobiety (28%), seniorzy w wieku 70 lat i więcej (44%) oraz mieszkańcy średnich miast. Pod względem politycznym są to głównie wyborcy Koalicji Obywatelskiej, którzy w wyborach prezydenckich poparli Rafała Trzaskowskiego (53%).
Sceptycy: Brak planów przygotowania plecaka najczęściej deklarują mężczyźni (59%) i osoby w wieku 30-39 lat (72%). W tej grupie przeważają osoby o poglądach prawicowych, które w wyborach parlamentarnych głosowały na Konfederację (71%), a w prezydenckich na Grzegorza Brauna (94%).
Dodatkowo, badanie ujawniło problem z dotarciem rządowej kampanii informacyjnej. Aż 14,1% ankietowanych stwierdziło, że nie otrzymało „Poradnika bezpieczeństwa”, mimo że MSWiA i Poczta Polska zapewniały o jego dostarczeniu do wszystkich gospodarstw domowych.
Polecany artykuł:
Dlaczego ignorujemy zalecenia? Analiza przyczyn
Dystans Polaków do przygotowań na kryzys można tłumaczyć kilkoma czynnikami. Osoby, które nie doświadczyły bezpośrednio sytuacji kryzysowej, jak powódź czy pożar, rzadko doceniają korzyści płynące z posiadania takiego zestawu.
Poza tym powszechne przekonanie, że katastrofy i kryzysy zdarzają się innym, prowadzi do odkładania przygotowań na później. Część społeczeństwa może postrzegać rządowe zalecenia jako próbę wywołania paniki lub działanie o charakterze propagandowym, co często przewija się w komentarzach w mediach społecznościowych pod wiadomościami o dot. bezpieczeństwa obywateli.
Dla wielu rodzin skompletowanie pełnego plecaka ewakuacyjnego może być postrzegane jako znaczący wydatek, zwłaszcza rodzin wielodzietnych, inflacja i niestabilność na rynku pracy każe myśleć o bardziej "przyziemnych sprawach" niż plecak, który czasem jest sprzedawany jako produkt na wojnę i tutaj przechodzimy do tego, że pomimo niestabilnej sytuacji międzynarodowej, wiele osób nie odczuwa realnego zagrożenia w codziennym życiu. Pełnoskalowa wojna na Ukrainie jest bardzo małoprawdopodobna z kierunku wschodniego, czyli Rosji, która jest zajęta wojną z Ukrainą. Oczywiście sytuacja może się zmienić, gdy na Ukrainie zostanie zawarty jakiś pokój czy zawieszenie broni.
Szwedzki wywiad wojskowy poinformowały niedawno o wzroście zagrożenia militarnego ze strony Federacji Rosyjskiej w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Odpowiednią ocenę można znaleźć w rocznym sprawozdaniu agencji MAST (szw. MUST od szwedzkiej nazwy: Militära underrättelse- och säkerhetstjänsten - Służba Wywiadu Wojskowego i Bezpieczeństwa Szwecji) - służby wywiadowczej szwedzkich sił zbrojnych.
Służba podkreśla, że chodzi tu konkretnie o ataki na poszczególne obiekty lub jednostki wojskowe. Szef agencji, Thomas Nilsson, powiedział, że ryzyko może wzrosnąć. Według niego sytuacja staje się coraz bardziej napięta. Raport Musta wskazuje Rosję jako główne zagrożenie militarne dla Szwecji i NATO, a przewiduje się, że poziom tego zagrożenia będzie wzrastał.
Czym jest plecak ewakuacyjny i dlaczego warto go mieć?
Plecak ewakuacyjny, nazywany też plecakiem ucieczkowym lub zestawem 72h, to specjalnie przygotowany zasób, który ma umożliwić przetrwanie przez co najmniej trzy doby w sytuacji nagłego zagrożenia. Jego celem jest zapewnienie samowystarczalności do czasu przybycia pomocy lub przywrócenia normalnego funkcjonowania usług.
Wbrew pozorom, nie jest on przeznaczony wyłącznie na wypadek wojny. Może okazać się niezbędny w wielu innych sytuacjach, takich jak:
- Klęski żywiołowe: powodzie, huragany, pożary.
- Awarie techniczne: blackout (długotrwały brak prądu), skażenie chemiczne.
- Nagła ewakuacja medyczna lub konieczność opuszczenia domu z innych powodów.
Posiadanie gotowego zestawu pozwala zaoszczędzić cenny czas, uniknąć paniki i podejmować bardziej racjonalne decyzje w chwili kryzysu.
Co spakować do plecaka ewakuacyjnego? Kompletna lista
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) oraz eksperci ds. przetrwania rekomendują, aby w plecaku znalazły się następujące elementy, dostosowane do indywidualnych potrzeb rodziny.
Dokumenty i pieniądze
- Najważniejsze dokumenty: dowody osobiste, paszporty, akty urodzenia, akty własności, dokumentacja medyczna.
- Skan dokumentów na pendrivie lub w chmurze.
- Gotówka w niewielkich nominałach, ponieważ terminale płatnicze mogą nie działać.
Woda i żywność
- Woda: minimum 2-3 litry na osobę na dzień.
- Butelka z filtrem do wody lub tabletki do jej uzdatniania.
- Żywność z długim terminem ważności, która nie wymaga gotowania: konserwy, batony energetyczne, liofilizaty, suchary.
- Otwieracz do puszek, nóż, niezbędne sztućce.
Apteczka i leki
- Leki przyjmowane na stałe z zapasem na kilka dni.
- Środki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe, na biegunkę.
- Materiały opatrunkowe: plastry, bandaże, gaza jałowa, środek do dezynfekcji.
- Folia NRC (koc termiczny), nożyczki, pęseta.
Komunikacja i oświetlenie
- Radio na baterie lub na korbkę (dynamo), aby słuchać komunikatów.
- Latarka (najlepiej czołowa) z zapasowymi bateriami.
- Naładowany powerbank.
- Telefon komórkowy i ładowarka.
Inne niezbędne przedmioty
- Mapa okolicy i kompas.
- Zapalniczka lub zapałki zabezpieczone przed wilgocią.
- Scyzoryk.
- Śpiwór, karimata.
- Ubrania na zmianę, bielizna, ciepła bluza, kurtka przeciwdeszczowa.
- Podstawowe środki higieniczne: mydło, żel do dezynfekcji, papier toaletowy, chusteczki nawilżane.
i
Polecany artykuł:
Rządowy poradnik "Bądź gotowy" – co warto wiedzieć?
W odpowiedzi na rosnące zagrożenia, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przygotowało poradnik „Bądź gotowy – poradnik na czas kryzysu i wojny”. Broszura, która trafiła do polskich domów, zawiera praktyczne wskazówki dotyczące m.in. przygotowania do ewakuacji, zachowania podczas alarmów, ochrony przed dezinformacją czy udzielania pierwszej pomocy. Celem publikacji nie jest straszenie, a budowanie odporności społeczeństwa na sytuacje kryzysowe, zarówno te związane z działaniami militarnymi, jak i klęskami żywiołowymi. Poradnik jest dostępny także w wersji online na stronach rządowych.
Przygotowanie na nieprzewidziane sytuacje to nie przejaw paniki, lecz oznaka przezorności i odpowiedzialności za siebie i swoich bliskich. Nawet jeśli plecak ewakuacyjny nigdy się nie przyda, sam proces jego kompletowania zwiększa naszą świadomość i gotowość do działania w obliczu kryzysu.