Kreml w strachu? Rosja wzmacnia ochronę elity wojskowej po ataku na generała GRU

2026-03-20 11:52

W obliczu narastającej fali ataków na kluczowe postaci sił zbrojnych, Rosja wzmocni ochronę wojskowych wysokiej rangi. Taką deklarację złożył szef Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), Aleksandr Bortnikow, co jest bezpośrednią reakcją na niedawny zamach na generała Władimira Aleksiejewa.

Funkcjonariusze FSB

i

Autor: FSB/MSW Rosji/ Materiały prasowe

Decyzję o zaostrzeniu środków bezpieczeństwa przyspieszył incydent z 6 lutego, kiedy to w bloku mieszkalnym w północno-zachodniej Moskwie kilkukrotnie postrzelony został generał Władimir Aleksiejew. To nie jest postać anonimowa – Aleksiejew pełni funkcję pierwszego zastępcy szefa Głównego Zarządu Wywiadowczego (GRU), jednej z najbardziej tajnych struktur siłowych w Rosji. Atak na tak wysoko postawionego oficera w stolicy kraju był dowodem na to, że nikt z wojskowej wierchuszki nie może czuć się w pełni bezpieczny.

Do ataku doszło wczesnym rankiem na klatce schodowej, gdy generał opuszczał swoje mieszkanie. Sprawca oddał kilka strzałów, ciężko raniąc Aleksiejewa, po czym zbiegł. Oficer w stanie krytycznym trafił do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jego życie. Według najnowszych informacji przekazanych przez szefa FSB, generał wraca do zdrowia. Mimo to sam fakt, że zamachowiec zdołał dotrzeć tak blisko jednej z kluczowych postaci rosyjskiego wywiadu, obnażył luki w systemie ochrony. Jak donosiły media, mieszkańcy budynku, w którym doszło do ataku, skarżyli się na niedziałający monitoring, a na piętrze generała znajdowały się apartamenty na wynajem krótkoterminowy, co ułatwiało anonimowe przygotowanie zasadzki.

Seria tajemniczych zgonów i zamachów. Kto jest na celowniku?

Atak na generała Aleksiejewa nie jest odosobnionym przypadkiem. To kolejny element w długiej serii zamachów i tajemniczych zgonów, które dotykają rosyjską elitę wojskową, polityczną i propagandową od początku inwazji na Ukrainę. Na liście celów znaleźli się między innymi:

  • Daria Dugina – córka ideologa Kremla, Aleksandra Dugina, zginęła w sierpniu 2022 roku w wyniku wybuchu bomby podłożonej w samochodzie. FSB niemal natychmiast oskarżyło o zamach ukraińskie służby.
  • Władlen Tatarski (Maksim Fomin) – wpływowy bloger wojenny i propagandysta zginął w kwietniu 2023 roku w eksplozji w kawiarni w Petersburgu.
  • Generał Fanił Sarwarow – odpowiedzialny za system szkolenia rosyjskiej armii, zginął w grudniu 2025 roku w Moskwie, również w wyniku wybuchu ładunku podłożonego w jego aucie.

Te i inne incydenty pokazują, że wojna przeniosła się głęboko na terytorium Rosji. Ataki nie ograniczają się już tylko do strefy przyfrontowej, ale sięgają Moskwy i Petersburga, uderzając w symbole reżimu i osoby kluczowe dla prowadzenia wojny.

Kreml wskazuje winnych: Oskarżenia pod adresem Kijowa

Oficjalna reakcja Moskwy na każdy z tych incydentów jest niemal identyczna: za atakami stoją ukraińskie służby specjalne. Już kilka godzin po postrzeleniu Aleksiejewa, szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow określił to zdarzenie jako „akt terrorystyczny” mający na celu zakłócenie rozmów pokojowych. FSB konsekwentnie oskarża Ukrainę o prowadzenie kampanii terroru wymierzonej w kadrę dowódczą. W przypadku zamachu na generała GRU, rosyjskie służby posunęły się nawet do oskarżenia Polski o udział w rekrutacji sprawcy, nie przedstawiając jednak żadnych dowodów na poparcie tych tez.

Kijów konsekwentnie zaprzecza swojemu udziałowi w tych wydarzeniach lub zachowuje strategiczną dwuznaczność, nie potwierdzając ani nie dementując swojego zaangażowania. Taka postawa jest typowa dla operacji specjalnych, których celem, oprócz fizycznej eliminacji, jest sianie niepewności i strachu w szeregach wroga.

Wojna wywiadów w nowej odsłonie

Niezależnie od tego, kto faktycznie stoi za zamachami, pokazują one rosnące zdolności sił przeciwnych Kremlowi do przeprowadzania skomplikowanych operacji na terytorium Rosji. Działania te mają ogromny wymiar psychologiczny, ponieważ podważają mit o wszechmocy rosyjskich służb bezpieczeństwa i pokazują, że elita nie jest nietykalna. Co więcej, intensyfikacja ukraińskich ataków dronowych na obiekty wojskowe i przemysłowe setki kilometrów od granicy dowodzi, że żaden region Rosji nie może czuć się bezpieczny.

Jakie będą nowe środki bezpieczeństwa?

Zapowiedź Aleksandra Bortnikowa o tym, że ochrona wysokich rangą wojskowych zostanie „oczywiście” wzmocniona, jest sygnałem, że Kreml traktuje zagrożenie śmiertelnie poważnie. Chociaż szczegóły planowanych działań pozostaną tajne, można spekulować, że obejmą one np. zwiększenie liczby osobistych ochroniarzy dla generałów i kluczowych urzędników, być może wprowadzenie pojazdów opancerzonych do codziennego użytku. Rzecz jasna zmiany tras przejazdów. Na pewno także zaostrzenie kontroli dostępu do budynków rządowych i wojskowych.

Gen. Bieniek: Rosjanie mają więcej żołnierzy i nie szanują życia
Portal Obronny SE Google News