Komponent Obrony Pogranicza już działa. Wojsko Polskie zmienia sposób ochrony wschodniej granicy

Nowa struktura w Wojsku Polskim ma wzmocnić bezpieczeństwo wschodniej granicy i przejąć odpowiedzialność za kluczowe elementy programu "Tarcza Wschód". Komponent Obrony Pogranicza, utworzony w ramach Wojsk Obrony Terytorialnej, to nie tylko zmiana nazwy istniejących brygad, ale nowa koncepcja ich funkcjonowania. Żołnierze będą odpowiadać m.in. za infrastrukturę obronną, współpracę ze Strażą Graniczną oraz wykorzystanie nowoczesnych systemów bezzałogowych.

Pięciu dowódców w mundurach. Obok minister Władysław Kosiniak-Kamysz. O nowym komponencie na SE Portal Obronny.
Autor: MON/ Materiały prasowe

Od 1 lipca 2026 r. w strukturach Wojsk Obrony Terytorialnej oficjalnie funkcjonuje Komponent Obrony Pogranicza. To nowy element systemu bezpieczeństwa państwa, którego zadaniem będzie ochrona wschodniej i północno-wschodniej granicy Polski oraz zarządzanie infrastrukturą powstającą w ramach Narodowego Programu Odstraszania i Obrony "Tarcza Wschód". 15 lipca br. w Warszawie wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wręczył akty mianowania dowódcom czterech nowo utworzonych Brygad Obrony Pogranicza. Uroczystość odbyła się z udziałem kierownictwa Ministerstwa Obrony Narodowej oraz kadry dowódczej Sił Zbrojnych RP.

Cztery brygady stworzyły Komponent Obrony Pogranicza

Nowy komponent został zbudowany na bazie czterech brygad Wojsk Obrony Terytorialnej rozmieszczonych przy najbardziej zagrożonych odcinkach granicy państwowej. Są to:

  • Podlaska Brygada Obrony Pogranicza,
  • Warmińsko-Mazurska Brygada Obrony Pogranicza,
  • Nadbużańska Brygada Obrony Pogranicza,
  • Przemyska Brygada Obrony Pogranicza.

Dowódcą 1. Podlaskiej Brygady Obrony Pogranicza został gen. bryg. Mieczysław Gurgielewicz. Na czele 4. Warmińsko-Mazurskiej Brygady stanął płk Cezary Kiszkowiak, 19. Nadbużańską Brygadą dowodzi płk Robert Kasperczuk, natomiast 20. Przemyską Brygadą kieruje płk Daniel Błotko. Według MON nowa struktura ma zwiększyć zdolność Sił Zbrojnych RP do reagowania na zagrożenia oraz usprawnić współdziałanie ze Strażą Graniczną i pozostałymi służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa.

To nie tylko nowa nazwa. Brygady otrzymały zupełnie nowe zadania

Minister obrony narodowej podkreślił, że przeformowanie brygad oznacza znacznie więcej niż zmianę nazewnictwa. Komponent Obrony Pogranicza będzie odpowiadał za zarządzanie znaczną częścią infrastruktury budowanej w ramach programu "Tarcza Wschód". Do nowych obowiązków żołnierzy należeć będzie nadzór nad fortyfikacjami, umocnieniami oraz magazynami wojskowymi zlokalizowanymi przy granicy. Jednostki przejmą również odpowiedzialność za obsługę systemów bezzałogowych, rozwój zdolności antydronowych oraz wykorzystanie przeciwlotniczego systemu rakietowo-artyleryjskiego PILICA+ na najniższym poziomie obrony powietrznej.

Oznacza to także konieczność przeszkolenia wszystkich żołnierzy w zakresie wykorzystywania dronów i przeciwdziałania bezzałogowym statkom powietrznym. Jest to odpowiedź na doświadczenia wyniesione z wojny w Ukrainie, gdzie systemy bezzałogowe odgrywają kluczową rolę zarówno w rozpoznaniu, jak i prowadzeniu działań bojowych.

Zmieni się także struktura osobowa brygad

Nowy model funkcjonowania wymusi również zmiany organizacyjne. W standardowych brygadach Wojsk Obrony Terytorialnej około 90 proc. żołnierzy stanowią ochotnicy pełniący terytorialną służbę wojskową, a jedynie 10 proc. to żołnierze zawodowi. W Brygadach Obrony Pogranicza udział kadry zawodowej zostanie zwiększony do około 20 proc. MON wskazuje, że jest to niezbędne ze względu na bardziej specjalistyczny charakter nowych zadań oraz konieczność stałego utrzymywania gotowości do obsługi zaawansowanej infrastruktury i nowoczesnych systemów uzbrojenia.

Nowoczesna odpowiedź na współczesne zagrożenia

Powstanie Komponentu Obrony Pogranicza wpisuje się w szerszy proces transformacji Wojsk Obrony Terytorialnej. Formacja, która początkowo koncentrowała się przede wszystkim na działaniach wspierających lokalne społeczności i reagowaniu kryzysowym, otrzymuje obecnie znacznie większą rolę w systemie obronnym państwa. Nowy komponent będzie odpowiadał nie tylko za współpracę ze Strażą Graniczną podczas ochrony granicy, lecz także za utrzymanie infrastruktury wojskowej, gotowość do reagowania na zagrożenia hybrydowe oraz wsparcie wojsk operacyjnych. Z punktu widzenia MON ma to zapewnić większą odporność państwa na współczesne wyzwania bezpieczeństwa, w tym działania dywersyjne, presję migracyjną oraz zagrożenia związane z wykorzystaniem bezzałogowych systemów powietrznych.

Jednym z najważniejszych zadań nowego komponentu będzie przejmowanie odpowiedzialności za kolejne odcinki programu "Tarcza Wschód". To największy obecnie realizowany program rozbudowy infrastruktury obronnej na wschodniej granicy Polski, obejmujący budowę umocnień, zapór inżynieryjnych, systemów obserwacji oraz infrastruktury logistycznej.

Od Korpusu Ochrony Pogranicza do Komponentu Obrony Pogranicza. Nawiązanie do tradycji II RP

Powstanie Komponentu Obrony Pogranicza nie jest przypadkowe również z historycznego punktu widzenia. Ministerstwo Obrony Narodowej otwarcie nawiązuje do tradycji Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP), elitarnej formacji wojskowej utworzonej w 1924 r. w II Rzeczypospolitej. Korpus Ochrony Pogranicza powołano po serii zbrojnych incydentów i aktów dywersji na wschodnich rubieżach państwa. Jego zadaniem była ochrona granicy z ZSRR, zwalczanie działalności sabotażowej i dywersyjnej oraz zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom terenów przygranicznych. Żołnierze KOP wspierali również administrację państwową i lokalne społeczności, stając się symbolem obecności państwa na kresach II Rzeczypospolitej.

Formacja funkcjonowała do wybuchu II wojny światowej. We wrześniu 1939 r. żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza jako jedni z pierwszych stanęli do walki zarówno z wojskami niemieckimi, jak i po agresji z 17 września, z Armią Czerwoną. Współczesny Komponent Obrony Pogranicza działa w zupełnie innych realiach i ma odmienne zadania, ale MON podkreśla, że jego utworzenie stanowi świadome odwołanie do tradycji przedwojennej formacji. Jak zaznaczył minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, Polska kontynuuje dobre tradycje Korpusu Ochrony Pogranicza, tworząc nową strukturę odpowiedzialną za bezpieczeństwo granicy państwowej.

Portal Obronny SE Google News
Garda: Szczyt NATO w Ankarze – Portal Obronny