Jelcz i Rosomak wchodzą do Raciborza. Nowe życie hal po Rafako

Spółki Jelcz i Rosomak, należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ), podpisały w czwartek (16 lipca) umowę poddzierżawy hal po dawnej firmie Rafako w Raciborzu. To kluczowy krok w procesie wzmacniania polskiego potencjału obronnego, koncentrujący się na zwiększeniu produkcji podwozi specjalistycznych oraz korpusów transporterów opancerzonych. Decyzja ta ma na celu maksymalne wykorzystanie istniejącej infrastruktury przemysłowej, co przyczyni się do szybkiego rozwoju strategicznych projektów dla Sił Zbrojnych RP i zapewni synergię w działaniach spółek PGZ.

  • Spółki Jelcz i Rosomak z Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) podpisały umowę poddzierżawy jednej z hal po dawnym Rafako w Raciborzu.
  • Umowa stanowi kolejny etap zagospodarowania infrastruktury w Raciborzu, gdzie powstaną trzy kluczowe projekty PGZ w sektorze zbrojeniowym.
  • W halach dawnego Rafako uruchomiona zostanie produkcja podwozi specjalistycznych Jelcza (do 700 rocznie od końca 2026 r.), linia spawalnicza korpusów Rosomaków oraz przestrzeń dla programu antydronowego San.
  • Inwestycja ma zwielokrotnić moce produkcyjne Jelcza dla Sił Zbrojnych RP i stworzyć synergię między spółkami PGZ, wykorzystując istniejące aktywa upadłego Rafako.

Podpisanie umowy poddzierżawy między Jelczem a Rosomakiem a syndykiem zarządzającym majątkiem po dawnym Rafako stanowi istotny krok w adaptacji raciborskich obiektów na potrzeby polskiego przemysłu zbrojeniowego. Jak poinformowała Polska Grupa Zbrojeniowa we wpisie na platformie X, jest to „kolejny krok w procesie zagospodarowywania infrastruktury przemysłowej w Raciborzu, który ułatwi sprawną realizację trzech kluczowych projektów Grupy PGZ”. Inicjatywa ta jest częścią szerszego planu PGZ dotyczącego efektywnego wykorzystania potencjału produkcyjnego i technologicznego, który pozostał po upadłym gigancie energetycznym. Wybór Raciborza jako lokalizacji dla nowych inwestycji PGZ nie jest przypadkowy. Infrastruktura po Rafako, przystosowana do produkcji wielkogabarytowej, oferuje gotowe rozwiązania, które znacząco przyspieszą uruchomienie nowych linii produkcyjnych, minimalizując jednocześnie nakłady inwestycyjne. W ramach porozumienia, hale zostaną zagospodarowane pod trzy odrębne, lecz wzajemnie uzupełniające się projekty, mające kluczowe znaczenie dla obronności kraju.

Wzmocnienie mocy produkcyjnych: Co powstanie w Raciborzu?

W ramach nowej strategii, trzy hale po dawnym Rafako zostaną przeznaczone na konkretne cele produkcyjne. Jelcz, znany producent podwozi specjalistycznych dla Sił Zbrojnych RP, zajmie się montażem, ekspedycją i ujednolicaniem w jednej hali, a także lakiernią mokrą, proszkową i kabinową w drugiej. Trzecia hala zostanie wykorzystana na obróbkę mechaniczną, plastyczną i spawalnię. Docelowo, w oddziale Jelcza w Raciborzu ma być produkowanych do 700 podwozi rocznie, a pierwsze pojazdy planowo zjadą z nowouruchomionej linii produkcyjnej do końca 2026 r. To znaczące zwiększenie mocy produkcyjnych, które jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie polskiej armii na nowoczesne wyposażenie. Polska Grupa Zbrojeniowa podkreśliła, że „Oddział Jelcz Sp. z o. o. na bazie przejmowanych aktywów Rafako S.A. jest impulsem dla dalszego rozwoju przedsiębiorstwa. Powstanie on na bazie istniejącej infrastruktury dostosowanej już do produkcji wielkogabarytowej. To stwarza niepowtarzalną szansę na zwielokrotnienie mocy produkcyjnych przedsiębiorstwa w ekspresowym tempie, przy jednoczesnym ograniczeniu nakładów inwestycyjnych”.

Kolejną halę wykorzysta siemianowicki Rosomak na potrzeby produkcji korpusów pojazdów opancerzonych KTO Rosomak, a w przyszłości być może także Legwanów. To strategiczne posunięcie ma na celu uniezależnienie się od zewnętrznych dostawców i zwiększenie tempa produkcji kluczowych komponentów. Ostatnia z hal zostanie wydzierżawiona konsorcjum San, które będzie realizować w niej integrację baterii programu ochrony antydronowej. Jest to projekt realizowany przez siedem spółek Grupy PGZ. Prezes PGZ, Adam Leszkiewicz, już w kwietniu tego roku podkreślał, że zainteresowanie aktywami po Rafako wynikało z „potrzeby intensyfikacji produkcji podwozi Jelcza pod kątem przede wszystkim dostaw do polskiej armii”. Podkreślił, że podwozia Jelcza są fundamentem dla programów takich jak Wisła, Narew czy Pilica, a także wielu innych zastosowań wojskowych.

Od upadłości do odrodzenia: Historia Rafako i interwencja państwa

Decyzja o zagospodarowaniu aktywów po Rafako jest bezpośrednio związana z trudną historią tej raciborskiej firmy. Rafako, działające w branży energetycznej i specjalizujące się w produkcji bloków energetycznych, ogłosiło upadłość, której decyzja uprawomocniła się w styczniu 2025 r. W obliczu zagrożenia dla lokalnego rynku pracy i utraty cennego potencjału przemysłowego, w kwietniu 2025 r. premier zapowiedział interwencję państwa, obiecując przekazanie 700 mln zł przez Agencję Rozwoju Przemysłu (ARP) w celu wsparcia aktywów i pracowników. W konsekwencji, ARP, Towarzystwo Finansowe Silesia oraz Polimex Mostostal utworzyły spółkę Raciborska Fabryka Komponentów (RFK), z myślą o działalności m.in. w sektorze zbrojeniowym i przejęciu kluczowych aktywów Rafako. Już w październiku ubiegłego roku prezes PGZ informował o liście intencyjnym dotyczącym nabycia aktywów Rafako przez Jelcza. Następnie, w grudniu ubiegłego roku, zawarto list intencyjny między PGZ, Jelczem, Rosomakiem, RFK i Funduszem Transformacji Województwa Śląskiego w sprawie nabycia aktywów Rafako i ich zagospodarowania na potrzeby Jelcza. W lutym bieżącego roku Jelcz i Rosomak opracowały szczegółową koncepcję zagospodarowania dawnego Rafako, a w pierwszym kwartale roku wykonano jego wycenę i koncepcję budowy tam oddziałów obu spółek. Do końca kwietnia właścicielem aktywów dawnego Rafako pozostawał syndyk, który wydzierżawiał je pod działalność RFK. Obecne porozumienie jest zatem kolejnym etapem w procesie przejmowania i restrukturyzacji, mającym na celu pełne wykorzystanie potencjału raciborskiej fabryki.

Przyszłość polskiej zbrojeniówki: Ambitne plany i terminy

Wspólna lokalizacja produkcji w Raciborzu oznacza dla PGZ nie tylko większą synergię, ale także efektywniejszą współpracę i lepsze wykorzystanie potencjału spółek wchodzących w skład grupy. Plany PGZ są ambitne i koncentrują się na długoterminowym wzmocnieniu polskiego przemysłu obronnego. Obecnie Jelcz i Rosomak przygotowują szczegółowe biznesplany dotyczące swoich oddziałów w Raciborzu

Wiceprezes Arkadiusz Bąk o przedłużeniu licencji na Rosomaka