- Minister obrony Norwegii potwierdził, że baza Camp Jomsborg w południowo-wschodniej Polsce będzie kontynuować działalność po zakończeniu wojny w Ukrainie.
- W bazie szkoli się około 1200 ukraińskich żołnierzy, a celem jest odbudowa i regeneracja ukraińskich sił zbrojnych, z możliwością przejęcia bazy przez Wojsko Polskie w przyszłości.
- W Camp Jomsborg wspólnie ćwiczone są metody obrony przed dronami, a wiedza ukraińskich żołnierzy jest przekazywana siłom zbrojnym państw partnerskich.
- Minister Sandvik podkreślił, że wsparcie dla Ukrainy jest kluczowe dla bezpieczeństwa Europy, a Rosja pozostaje głównym zagrożeniem dla NATO.
Camp Jomsborg: Centrum szkoleniowe i wymiany doświadczeń
Baza Camp Jomsborg to efekt wspólnego projektu państw nordyckich i bałtyckich, w którym uczestniczą również siły zbrojne Polski, Wielkiej Brytanii i Holandii. Obecnie w ośrodku, który funkcjonuje od 1 października 2025 r. na terenie Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Dęba - Lipa, szkoli się około 1200 żołnierzy z Ukrainy. Jak podkreślił minister Sandvik, korzyści płynące z funkcjonowania bazy są wielostronne. „My szkolimy Ukraińców. Oni pokazują nam, jak walczyć z Rosją”.
Minister zwrócił uwagę na to, że konflikt w Ukrainie jest „zapowiedzią +wojny przyszłości+ prowadzonej z użyciem dronów”. W Camp Jomsborg wspólnie ćwiczone są metody przechwytywania dronów, obrony przed nimi oraz stosowania odpowiednich środków zaradczych. Wiedza i doświadczenie ukraińskich żołnierzy w zakresie obrony przed dronami są przenoszone do sił zbrojnych państw partnerskich.
Długoterminowe plany i rola Wojska Polskiego
Tore A. Sandvik zapowiedział, że po ewentualnym zawieszeniu broni i zawarciu porozumienia pokojowego, Camp Jomsborg ma koncentrować się na odtwarzaniu i regeneracji ukraińskich sił zbrojnych. Minister nie wykluczył również, że w dalszej perspektywie jednostka mogłaby zostać przejęta przez Wojsko Polskie.
Sandvik podkreślił też wdzięczność za pomoc, jaką Norwegia otrzymała od Polski przy powstawaniu i funkcjonowaniu bazy. „Przy powstawaniu i w trakcie funkcjonowania bazy otrzymaliśmy od polskich przyjaciół dużo pomocy. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni”.
Wsparcie Ukrainy kluczem do bezpieczeństwa Europy
Minister Sandvik stanowczo podkreślił, że wsparcie dla Ukrainy jest kluczowe dla sukcesu na froncie. W jego ocenie, niezależnie od sporów politycznych, Rosja pozostaje głównym zagrożeniem dla NATO. „Przegrana Kijowa poważnie pogorszyłaby bezpieczeństwo całej Europy” - zaznaczył. Sandvik oświadczył, że „zwycięstwo Władimira Putina w Ukrainie oznaczałoby zasadnicze zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy i całego Sojuszu. Nie możemy na to pozwolić”.