Spis treści
W czwartek, 12 marca 2026 roku, ministrowie obrony Polski i Szwecji, Władysław Kosiniak-Kamysz i Pal Jonson, spotkali się w Gdyni. Wizyta ta odbyła się w ramach trwającej wizyty szwedzkiej pary królewskiej w Polsce. Symbolicznym elementem spotkania było zacumowanie w gdyńskim porcie szwedzkiego okrętu podwodnego typu A19 HMS Uppland, obok polskiego ORP Orzeł. To właśnie trzy nowsze jednostki typu A26 Polska zamierza zamówić w Szwecji, co stanowi jeden z najważniejszych programów modernizacyjnych Marynarki Wojennej RP.
Podczas konferencji prasowej Kosiniak-Kamysz przypomniał o zawartej w listopadzie ubiegłego roku polsko-szwedzkiej umowie międzyrządowej dotyczącej zakupu okrętów podwodnych. Jak podkreślił, obecne negocjacje biznesowe między Agencją Uzbrojenia a producentami zaangażowanymi w budowę jednostek „przebiegają w dobrym rytmie” i „zgodnie z harmonogramem”.
Współpraca Polski i Szwecji kluczem do bezpieczeństwa Bałtyku
Szef MON akcentował również strategiczne znaczenie współpracy Polski i Szwecji dla bezpieczeństwa całego regionu Morza Bałtyckiego. Przypomniał, że dokładnie 27 lat temu, 12 marca 1999 roku, Polska przystąpiła do NATO. Dodał, że „Szwecja jest tym państwem, które jako ostatnie w naszych czasach przystąpiło do Sojuszu Północnoatlantyckiego”. Wejście Szwecji do NATO zmieniło architekturę bezpieczeństwa w regionie, sprawiając, że Bałtyk stał się w praktyce „wewnętrznym morzem Sojuszu”.
Kosiniak-Kamysz wskazał na rozwijanie współpracy wojskowej między oboma państwami, obejmującej wspólne ćwiczenia, szkolenia żołnierzy oraz działania w ramach NATO. Wspomniał o szkoleniach polskich żołnierzy na szwedzkiej Gotlandii oraz o ochronie polskiej przestrzeni powietrznej przez szwedzkie myśliwce. „Gdybym dzisiaj szukał państwa, z którym nas tak wiele łączy pod względem budowania bezpieczeństwa, to najlepszym przykładem jest Szwecja. Mamy to samo myślenie, to samo poczucie zagrożeń, takie samo zrozumienie, że wielkie inwestycje w transformację, modernizację armii są po prostu konieczne” – mówił wicepremier.
Tego samego dnia Polska Grupa Zbrojeniowa podpisała "Porozumienie o współpracy" ze szwedzkim koncernem Saab.
"Zapewnienie pełnej krajowej suwerenności w obszarze zdolności serwisowych sprzętu wojskowego stanowi jeden z priorytetów państwa i jest integralnym elementem modelu współpracy Grupy PGZ z partnerami przemysłowymi. Dlatego współdziałanie PGZ i Saab związane ze wskazaniem przez polski rząd na szwedzką ofertę w programie wyboru okrętu podwodnego nowego typu pk. Orka ma wymiar szczególny" – podkreślił Marcin Idzik, Wiceprezes Zarządu PGZ S.A.
Kluczowym celem partnerstwa jest stworzenie warunków do budowy i rozwoju wyspecjalizowanego zaplecza technicznego, kompetencyjnego oraz organizacyjnego, które będzie w przyszłości stanowić bazę krajowych zdolności serwisowych dla nowej generacji okrętów podwodnych.
Inicjatywa odzwierciedla wspólny cel sygnatariuszy, tj. PGZ S.A., PGZ Stocznia Wojenna, Stoczni Remontowej Nauta S.A., Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Centrum Techniki Morskiej S.A oraz Saab, jakim jest budowa nowoczesnych i trwałych kompetencji w obszarze morskich zdolności utrzymania okrętów typu #A26 w Grupie PGZ.
Polecany artykuł:
Rosyjskie zagrożenie i wzmacnianie zdolności obronnych
Szwedzki minister obrony Pal Jonson podkreślił, że zarówno Polska, jak i Szwecja, mierzą się z szeregiem zagrożeń stwarzanych przez Rosję w regionie Bałtyku. „Rosja próbuje nas prowokować i testować. Musimy być zdeterminowani i zjednoczeni” – powiedział Jonson. Zaznaczył, że w obecnej sytuacji bezpieczeństwa kluczowe jest dalsze wzmacnianie zdolności obronnych, aby NATO było zdolne do ochrony każdego fragmentu terytorium sojuszu.
Jonson przypomniał również, że Szwecja nabyła od polskiej spółki Mesko przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe Piorun. Ocenił, że zbudowanie dla Polski trzech okrętów podwodnych i ich przyszła współpraca z flotą podwodną Szwecji „przeobrażą to, co dzieje się na Bałtyku”.
Program Orka: Detale i perspektywy
Pod koniec listopada ubiegłego roku polski rząd podjął decyzję o zakupie od Szwecji trzech nowoczesnych okrętów podwodnych w ramach programu Orka. Jest to obecnie jeden z najważniejszych programów modernizacyjnych Marynarki Wojennej RP.
Szwedzka oferta przewiduje dostawę trzech okrętów A26 Blekinge, produkowanych przez stocznię Saab-Kockums. Obecnie powstają pierwsze jednostki tego typu dla marynarki wojennej Szwecji. Zamówienie na te okręty zostało złożone w 2015 roku, jednak program notuje opóźnienia – obecnie dostawy pierwszych okrętów dla Szwecji planowane są na lata 2027-2028.
Polecany artykuł:
Okręty A26 Blekinge charakteryzują się konstrukcją modułową i są wyposażone w napęd diesel-elektryczny, a także moduł napędu niezależnego od powietrza atmosferycznego (AIP). Ten ostatni element znacząco zwiększa możliwości długiego przebywania w zanurzeniu. Podstawowe uzbrojenie okrętów to wyrzutnie torped kalibru 533 mm oraz dok pozwalający między innymi na wodowanie podwodnych bezzałogowców czy skryty transport w miejsce misji wojsk specjalnych.
Obecna odsłona programu Orka została zapoczątkowana w 2023 roku, kiedy to powrót do programu i postępowanie na zakup okrętów podwodnych zapowiedział ówczesny minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Do postępowania zgłosiło się wówczas 11 podmiotów, głównie z Europy – z Francji, Hiszpanii, Włoch, Niemiec i Szwecji – a także z Korei Południowej. W kolejnych miesiącach Agencja Uzbrojenia, odpowiedzialna za zakupy sprzętu wojskowego, przeprowadziła oceny złożonych ofert. Jak informował wówczas resort obrony, najwyższe oceny otrzymały oferty z Niemiec, Szwecji i Włoch (w kolejności alfabetycznej), przy czym żadna z pozostałych ofert nie została wykluczona.
Obecnie polscy marynarze dysponują jednym, przestarzałym okrętem ORP „Orzeł”, zbudowanym w 1985 roku w ZSRR. Od kilku lat jednostka ta regularnie wymaga napraw. W przypadku jej ewentualnego wycofania ze służby w Marynarce Wojennej nie byłoby już żadnego sprzętu, na którym mogliby szkolić się czy choćby podtrzymywać zdolności marynarze okrętów podwodnych. Zakup nowoczesnych okrętów podwodnych w ramach programu Orka jest zatem kluczowy dla utrzymania i rozwoju polskich zdolności podwodnych oraz zapewnienia bezpieczeństwa morskiego kraju.