Radosław Sikorski o wojnie na Bliskim Wschodzie. Czy Polska dołączy do wojny w Iranie?

Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” stanowczo podkreślił, że Polska nie ma planów angażowania się w konflikt na Bliskim Wschodzie, w tym w ewentualną wojnę z Iranem. Zdaniem ministra, nasz kraj ma obecnie poważniejsze wyzwania związane z agresywną polityką Rosji i drony naruszające polską przestrzeń powietrzną. Sikorski odniósł się również do kwestii użycia bazy w Redzikowie oraz oceny bezpośredniego zagrożenia ze strony Iranu, a także skomentował ideę wojen prewencyjnych.

Sikorski grzmi o zbrodniach wojennych. Ekspert ujawnia, co naprawdę chce osiągnąć Rosja

i

Autor: Archiwum Uśmiechnięty Radosław Sikorski w pasiastym kołnierzyku, krawacie i ciemnej marynarce, stojący przed biało-czerwoną flagą. Artykuł o jego wypowiedziach na temat działań Rosji i Starlinka przeczytasz na portalu Super Biznes.

Radosław Sikorski, w kontekście eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie, wyraźnie zaznaczył, że Polska koncentruje się na własnym bezpieczeństwie regionalnym. Jak podkreślił, „Mamy w tej chwili wojnę u granic, agresywną Rosję z imperialną ideologią państwową, która wysyła drony w naszą przestrzeń powietrzną; mamy się czym zajmować tu, obok nas”. Minister jednoznacznie odrzucił możliwość udziału Polski w ewentualnej wojnie z Iranem, stwierdzając, że „nie ma takich planów”. Dodał również, że prezydent Karol Nawrocki już wcześniej oświadczył, iż nie wyrazi zgody na udział wojska polskiego w tym konflikcie.

Relacje z USA i baza w Redzikowie: Zbieżne, lecz nie tożsame interesy

Wicepremier Sikorski odniósł się także do relacji polsko-amerykańskich, wskazując, że „Interesy polskie i amerykańskie są zbliżone, w dużej mierze się pokrywają, ale nie są we wszystkim tożsame”. Minister był pytany również o ewentualne użycie bazy w Redzikowie, która pierwotnie miała służyć do obrony przed rakietami z Iranu. Sikorski wyjaśnił, że w negocjowanych i podpisywanych przez niego umowach „jest zapisane, że ona ma wykrywać i neutralizować rakiety, które mogłyby zagrażać Europie i Stanom Zjednoczonym”. Jednocześnie podkreślił, że „Takich rakiet Iran nie wystrzelił”, co sugeruje, że obecna sytuacja nie wymaga jej aktywacji w tym konkretnym celu.

Ocena zagrożenia ze strony Iranu i kwestia wojny prewencyjnej

Odpowiadając na pytanie o to, czy Iran stanowił bezpośrednie zagrożenie dla Amerykanów, Radosław Sikorski wyraził swoją osobistą opinię: „Stany Zjednoczone i Izrael naturalnie mają swoją ocenę sytuacji, ale ja osobiście "bezpośredniego zagrożenia" dla USA czy Europy, a nawet Izraela nie zauważyłem”. 

Minister odniósł się również do sugestii Donalda Trumpa dotyczących wojny prewencyjnej, przyznając, że czasami takie działania mogą być uzasadnione. Przywołał historyczny przykład marszałka Józefa Piłsudskiego i rzekomej propozycji wojny prewencyjnej przeciwko hitlerowskim Niemcom w 1933 roku. Jak stwierdził, „gdyby wtedy do takiej wojny prewencyjnej doszło, ze względu na łamanie traktatu wersalskiego, to światu można było oszczędzić wiele cierpień”. Jednocześnie, cytując swojego mentora Zbigniewa Brzezińskiego, zauważył, że „nikt nigdy nam nie dziękuje za kryzys, któremu zapobiegliśmy”. Sikorski potwierdził, że Polska miała świadomość, iż „coś może się wydarzyć” przed atakiem na Iran, choć „nie znaliśmy ostatecznej decyzji ani daty”.

LUDZIE TAŃCZĄ Z RADOŚCI W IRANIE! Rakowski: DOBIJĄ REŻIM JAK BĘDĄ MOGLI!
Portal Obronny SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki