Zielone światło z Madrytu. Polska o krok od latającej cysterny A330 MRTT

Polska jest o krok od pozyskania jednej z kluczowych zdolności dla nowoczesnego lotnictwa wojskowego. Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o zgodzie rządu Hiszpanii na wspólne z Polską zakupy co najmniej 7 samolotów Airbus A330 MRTT. Jak podkreślił wicepremier: "To niezbędny sprzęt dla naszych Sil Powietrznych, które są w tracie przyjmowania na wyposażenie samolotów F-35".

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformowała na platformie X 26 sierpnia, że rząd Hiszpanii wydał zgodę 25 sierpnia na procedowanie w ramach wspólnych zakupów z Polską z programu SAFE, co najmniej 7 samolotów do tankowania i transportu Airbus A330 MRTT. Według wpisu wicepremiera kolejnym krokiem będzie podpisanie finalnej umowy. Co najważniejsze, do 2030 roku Polska otrzyma 4 samoloty. Jak napisał Kosiniak-Kamysz:

"To niezbędny sprzęt dla naszych Sil Powietrznych, które są w tracie przyjmowania na wyposażenie samolotów F-35. To także ważna decyzja dotycząca bezpieczeństwa NATO i bezpieczeństwa Polski"

Dekada oczekiwania – potrzeba zdefiniowana dawno temu

Potrzeba posiadania przez Polskę powietrznych tankowców, czyli samolotów zdolnych do przekazywania paliwa w locie, stała się paląca wraz z wprowadzeniem do służby myśliwców F-16 Jastrząb a teraz także i F-35 Husarz. Mimo to, przez lata polskie lotnictwo było uzależnione od wsparcia sojuszników z NATO. Pierwsze poważne kroki podjęto w 2012 roku, kiedy program pozyskania tej zdolności trafił na listę priorytetów modernizacyjnych. Rok później ruszyła faza analityczno-koncepcyjna programu o kryptonimie "Karkonosze". Już w 2014 roku, po analizie rynku, Inspektorat Uzbrojenia wskazał, że platformą najlepiej spełniającą polskie wymagania jest właśnie Airbus A330 MRTT, który wygrał rywalizację z amerykańskimi propozycjami Boeinga.

Początkowo Polska, jako jeden z inicjatorów, miała przystąpić do międzynarodowego programu Multinational Multi-Role Tanker Transport Fleet (MMF). Inicjatywa ta, wspierana przez Europejską Agencję Obrony, zakładała wspólny zakup i eksploatację floty A330 MRTT przez kilka państw NATO, co znacznie obniżałoby koszty. Polska miała być jednym z filarów projektu. Niestety, w 2016 roku, na kilka dni przed planowanym podpisaniem umowy, ówczesny szef MON Antoni Macierewicz podjął kontrowersyjną decyzję o wycofaniu Polski z programu MMF. Oficjalnych powodów nie podano, ale decyzja ta zamroziła temat na lata, skazując Siły Powietrzne na dalsze uzależnienie od sojuszniczego wsparcia. Program MMF okazał się sukcesem, a państwa, które w nim pozostały, dziś dysponują nowoczesną flotą tankowców.

Impuls do wznowienia programu "Karkonosze" pojawił się dopiero wraz z uruchomieniem przez Unię Europejską nowego instrumentu finansowego SAFE (Security Action for Europe). Kluczowym warunkiem finansowania z SAFE jest współpraca co najmniej dwóch państw UE. Polska znalazła partnera w Hiszpanii, która jest już doświadczonym użytkownikiem A330 MRTT i planowała kolejne zakupy. W czerwcu 2026 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz po wizycie w Madrycie ogłosił decyzję, że Polska i Hiszpania podpisały memorandum o wspólnym realizowaniu zakupu. Co więcej, Hiszpania zgodziła się odstąpić Polsce swoje miejsca w kolejce produkcyjnej (tzw. sloty), co jest kluczowe dla dotrzymania terminów wymaganych przez program SAFE. Dzięki temu Polska ma otrzymać pierwsze 4 samoloty do 2030 roku. Wartość siedmioletniej umowy, obejmującej maszyny i wsparcie logistyczne, szacowana jest na 5,4 mld euro.

Airbus A330 MRTT – latający samolot od wielu zadań

Airbus A330 MRTT (Multi Role Tanker Transport) to znacznie więcej niż tylko „latająca stacja benzynowa”. Jest to jedna z najnowocześniejszych i sprawdzonych w boju platform tego typu na świecie, bazująca na konstrukcji szerokokadłubowego samolotu pasażerskiego A330. Dzięki modułowej budowie maszyna może być elastycznie konfigurowana do realizacji różnorodnych misji. Podstawową funkcją jest tankowanie w powietrzu (Air-to-Air Refuelling), pozwalające na przekazywanie paliwa innym samolotom w locie. Maszyna jest wyposażona zarówno w sztywny przewód (boom), używany m.in. przez F-35 i F-16, jak i elastyczne przewody podskrzydłowe, a może zabrać na pokład do 111 ton paliwa bez potrzeby instalowania dodatkowych zbiorników w kadłubie.

Jednocześnie pełni rolę transportu strategicznego, jest w stanie przewieźć do 45 ton ładunku lub do 300 żołnierzy z pełnym wyposażeniem. W konfiguracji ewakuacji medycznej (MEDEVAC) może działać jako szpital polowy i transportować do 130 pacjentów na noszach, w tym pacjentów wymagających intensywnej opieki medycznej. Maszynę da się również dostosować do przewozu najważniejszych osób w państwie. Wszechstronność A330 MRTT sprawia, że jest to niezwykle cenny zasób, który likwiduje lukę w zdolnościach polskiej armii w zakresie transportu strategicznego i wsparcia lotnictwa.

Pozyskanie powietrznych tankowców jest powszechnie uważane za tzw. mnożnik siły (force multiplier). Dla polskich Sił Powietrznych, które wprowadzają na uzbrojenie myśliwce 5. generacji F-35A Husarz i eksploatują zmodernizowane F-16, jest to zdolność o znaczeniu krytycznym. Myśliwce, operując z pełnym obciążeniem i wykorzystując zaawansowane systemy bojowe, zużywają znaczne ilości paliwa, co ogranicza ich czas przebywania w strefie operacyjnej i zasięg. Dzięki możliwości tankowania w powietrzu, polskie F-35 i F-16 będą mogły operować znacznie dalej od swoich baz macierzystych, poza tym dłużej patrolować wyznaczoną przestrzeń powietrzną oraz przenosić większy ładunek uzbrojenia na dalsze dystanse.

A330 MRTT A3R

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki