Sikorski o obronie Ormuzu. Czy Polska dołączy do misji na Bliskim Wschodzie?

Radosław Sikorski, szef polskiego MSZ, skomentował w Brukseli możliwość zaangażowania NATO w obronę cieśniny Ormuz. Wicepremier podkreślił, że Polska rozważy dyskusję na ten temat, jeśli Stany Zjednoczone wystosują oficjalny wniosek do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jednocześnie zaznaczył, że prezydent Karol Nawrocki wykluczył udział Wojska Polskiego w takiej operacji.

Radosław Sikorski

i

Autor: Virginia Mayo/ Associated Press

Wypowiedź Radosława Sikorskiego jest bezpośrednią odpowiedzią na ponowne wezwanie prezydenta USA, Donalda Trumpa, do międzynarodowego zaangażowania w udrożnienie cieśniny Ormuz, blokowanej przez Iran. Trump w niedzielę (15 marca) podkreślił znaczenie tej cieśniny dla światowych dostaw ropy naftowej i zasugerował, że USA są gotowe wspierać sojuszników, nawet w sprawach, które geograficznie wydają się odległe.

Sikorski wyraził pewne zaniepokojenie sposobem, w jaki Trump odnosi się do NATO. „Trochę niepokoi, że prezydent Trump mówi o NATO jako „oni”, jako Europa, a nie jako „my” – podkreślił polski minister spraw zagranicznych. Mimo to, Polska deklaruje otwartość na rozmowy. „Jeżeli pojawi się wniosek do NATO, by dyskutować o ochronie cieśniny Ormuz, to z uwagi na szacunek i sympatię dla naszego amerykańskiego sojusznika będziemy to rozważać” – powiedział Sikorski.

Kluczową kwestią pozostaje jednak potencjalny udział polskich żołnierzy. Radosław Sikorski jednoznacznie stwierdził: „Natomiast (...) prezydent Nawrocki już wykluczył udział Wojska Polskiego w tej operacji”. 

Brak aktywacji artykułu 4 Traktatu Północnoatlantyckiego

Radosław Sikorski zwrócił uwagę, że dotychczas nie uruchomiono procedury w ramach artykułu 4 Traktatu Północnoatlantyckiego, który przewiduje konsultacje na temat zagrożeń dla bezpieczeństwa. „Z moich informacji wynika, że procedury w NATO jeszcze nie zostały uruchomione. Mamy ataki na członka NATO - niestety, chyba już czwarta rakieta została wystrzelona w kierunku Turcji (przyp. red. do tej pory wiadomo o trzech takich pociskach), więc Turcja oczywiście miała prawo do prośby o dyskusję w ramach artykułu 4, (...) tak jak wtedy, gdy na nas czy na Estonię leciały rosyjskie drony czy myśliwce” – podkreślił szef MSZ. 

Spotkanie Trójmorza i strategia bezpieczeństwa UE

Podczas pobytu w Brukseli, Sikorski wziął również udział w spotkaniu z ministrami państw należących do Inicjatywy Trójmorza. Nieformalna kolacja, zainicjowana przez Polskę i Chorwację, poprzedza kwietniowe spotkanie szefów rządów i prezydentów państw Trójmorza w Dubrowniku.

„Mamy ambitną prezydencję chorwacką, której życzymy powodzenia, w szczególności w zdobywaniu funduszy na gęstsze połączenia infrastrukturalne w naszym regionie” – powiedział Sikorski, podkreślając znaczenie współpracy regionalnej.

Ministrowie spraw zagranicznych UE omówili także oczekiwania wobec strategii bezpieczeństwa UE, nad którą pracuje Komisja Europejska. Sikorski zaznaczył, że „Unia powinna to robić w ścisłym porozumieniu z państwami członkowskimi, bo to są kwestie obronne, które są w domenie państw członkowskich. Unia ma pewne atuty, takie jak zdolność regulacyjna, potęga ekonomiczna, atrakcyjność rynku i modelu rządów prawa, i powinna z nich korzystać”. 

BUDZISZ: PORAŻKA IRANU OSŁABI ROSJĘ
Portal Obronny SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki