- Zasugerowałem małe zawieszenie broni i myślę, że on mógłby to zrobić. Mógłby ogłosić coś z tym związanego. Czy już to ogłosił? - powiedział Trump dziennikarzom, relacjonując swoją środową (29 kwietnia) rozmowę z rosyjskim przywódcą. Słowa te padły podczas spotkania z załogą misji Artemis II w Gabinecie Owalnym.
Jak stwierdził prezydent, jego rozmowa z Putinem dotyczyła głównie wojny w Ukrainie, lecz przywódcy rozmawiali też o Iranie.
- Powiedział mi, że chciałby zaangażować się w wzbogacanie (uranu), że on może nam w tym pomóc. Powiedziałem, że wolałbym, żebyś zaangażował się w zakończenie wojny z Ukrainą. Dla mnie to byłoby ważniejsze. Odbyliśmy bardzo dobrą rozmowę. Myślę, że wymyślimy rozwiązanie stosunkowo szybko. Mam taką nadzieję, chciałbym takiego rozwiązania.
Donald Trump ocenił, że Władimir Putin był gotowy na zawarcie porozumienia już „jakiś czas temu”, lecz „pewni ludzie uczynili to trudnym”. Prezydent nie wyjaśnił, kogo ma na myśli, lecz w przeszłości obwiniał Ukrainę o utrudnianie rozmów.
Odpowiadając na pytanie o przemówienie brytyjskiego króla Karola III w Kongresie, w którym monarcha wzywał do wzmocnienia NATO i obrony Ukrainy, Trump powtórzył, że Sojusz zawiódł go, jeśli chodzi o odpowiedź na wezwanie do pomocy z Iranem. Dodał jednak, że nie spełnił też jego prośby w sprawie Ukrainy, nie precyzując, o co chodziło.
- Prosiliśmy ich o zrobienie pewnych rzeczy w sprawie Ukrainy i chcieliśmy też, żeby zrobili coś w sprawie Iranu. W sprawie Ukrainy są bardzo zaangażowani, ale nie zrobili tego tak, jak byśmy chcieli - wiecie, to trwa już od dawna. A w sprawie Iranu ich tam nie było.
Trump dodał też, że gdyby to od króla zależało, pomógłby USA w Iranie i „posłuchał sugestii w sprawie Ukrainy”.
- Bo wiecie, mamy trochę różnice zdań w sprawie Ukrainy - nie tyle z NATO, co z krajami europejskimi - powiedział, nie wyjaśniając, co ma na myśli.
Polecany artykuł: