Spis treści
Eksplozja, której przyczyny pozostają na razie nieznane, miała miejsce na parterze jednego z budynków kompleksu Hanwha Aerospace krótko przed godziną 11 czasu lokalnego (godz. 4 w Polsce). Jak podała agencja Yonhap, służby ratunkowe odebrały w tym samym czasie ponad 30 zgłoszeń o potężnym huku i gęstym dymie, który unosił się nad fabryką. Straż pożarna zdołała opanować i ugasić ogień w ciągu zaledwie 50 minut od momentu zgłoszenia.
Przedstawiciel straży pożarnej, jak przekazała agencja AFP, potwierdził, że „na tym etapie potwierdzono cztery zgony”. Agencja Yonhap dodała, że dwie osoby, które doznały rozległych poparzeń całego ciała, zostały natychmiast przetransportowane do szpitala. Prezydent Korei Południowej Li Dze Mjung natychmiast zareagował na tragedię, polecając: „Zmobilizujcie wszelkie dostępne zasoby do ratowania życia i opanowania skutków wypadku”. Zlecił również dokładne zbadanie przyczyn zdarzenia, aby wyjaśnić okoliczności tej katastrofy.
Co produkuje Hanwha Aerospace i jakie są pierwsze ustalenia?
Przedstawiciel koncernu Hanwha Aerospace przyznał, że obecnie trwa ustalanie szczegółowych okoliczności oraz skali zniszczeń spowodowanych eksplozją. Firma Hanwha Aerospace jest kluczowym południowokoreańskim producentem sprzętu obronnego, specjalizującym się w systemach artyleryjskich oraz silnikach rakietowych. Jej produkty mają strategiczne znaczenie dla obronności kraju.
Tragiczna historia zakładu w Daejeon
Zakład w Daejeon, położony około 150 km na południe od Seulu, niestety ma już za sobą tragiczną historię wypadków. W maju 2018 roku w wyniku podobnej eksplozji życie straciło pięciu pracowników. Niespełna rok później, w lutym 2019 roku, kolejny wybuch spowodował śmierć trzech osób. Obecny incydent jest więc kolejnym, który stawia pod znakiem zapytania kwestie bezpieczeństwa w tym strategicznym obiekcie.