- Komandor Tomasz Laskowski, szef Szkolenia w Dowództwie WOT wyjaśnia, jak jego nietypowy stopień symbolizuje jego drogę życiową do tej formacji..
- WOT zaprasza na letnie szkolenia dla młodzieży i cywilów, podkreślając ścisłą zależność obronności od gospodarki i innowacji.
- Dowiedz się, dlaczego AI jest kluczowa dla bezpieczeństwa i jak możesz wzmocnić obronność Polski, nawet bez munduru.
Z oczywistych przyczyn rozmowa zaczęła się pytaniem o nietypowy dla WOT stopień. Komandor Laskowski wyjaśnił, że wynika to z jego wojskowych korzeni i osobistego przywiązania do tradycji. Jak wyjaśnia - „Wywodzę się z takiej formacji, w której taki stopień się po prostu nosiło, a że czułem sentyment do tego rodzaju sił zbrojnych, całe życie mieszkałem nad morzem, zgodnie z przepisami wystąpiłem o zwolnienie z obowiązku przymundurowania. Stąd też pozostałem przy stopniu, do którego czuję sentyment osobiście”.
Polecany artykuł:
Jak sam przyznaje, ten wyróżnik okazuje się pomocny w codziennej służbie, pozostając ludziom w pamięci. Co w przypadku szefa Pionu Szkolenia w Dowództwie Wojsk Obrony Terytorialnej bywa bardzo przydatne. Ze względu na tą funkcję komandor skoncentrował się na swoim zadaniu, „reklamując” obecne działania szkoleniowe, zaplanowane na lato.
Jak podkreśla kmdr Laskowski - „Zapraszamy do wstąpienia w szeregi Wojsk Obrony Terytorialnej, ponieważ jest to jedyna formacja, która pozwala pogodzić życie prywatne z chęcią służby krajowi w mundurze, więc to jest taka możliwość, nazwijmy to dual use”. Co to znaczy? Że żołnierz WOT jest też członkiem lokalnej społeczności, osobą zakorzenioną w cywilnym życiu, ale też w wojskowej systematyce.
Głównym celem WOT pozostaje zachęcanie obywateli do podnoszenia umiejętności obronnych. Dlatego komandor zaprasza, szczególnie ludzi młodych, na program „Wakacje z WOT”, dopasowany do kalendarza uczniów i studentów: „Jest to program dedykowany przede wszystkim dla uczniów, którzy mają skończone 18 lat, ale jeszcze nie skończyli szkoły średniej w terminie letnim. W termin wrześniowy przede wszystkim dedykowany dla studentów, którzy od października zaczynają studia, jeśli oczywiście powiem tak, pół żartem, nie mają «kampanii wrześniowe»... wiemy o co chodzi”.
Szkolenie to kształtuje pełnoprawnego żołnierza i zakończone jest przysięgą. Komandor Laskowski wylicza - „Uczymy terenoznawstwa, topografii, ratownictwa medycznego również, ale i też uczymy strzelać po to, żeby wiedzieć, w którą stronę skierować broń i jak ją wykorzystać efektywnie”.
Dla osób, które nie chcą lub nie mogą założyć munduru na stałe, przygotowano ministerialny program „W Gotowości”. Można do niego przystąpić indywidualnie lub grupowo – za pośrednictwem pracodawcy – jak podkreśla komandor. Szkolenia te skupiają się na umiejętnościach praktycznych, w tym na ratownictwie, survivalu oraz ochronie w sieci.
Szef szkolenia WOT zaznacza, że zyskały one na znaczeniu z powodu obecnych realiów - „To podnosi przede wszystkim świadomość w zakresie bezpieczeństwa (...) wiemy w jakiej sytuacji geopolitycznej w jakim położeniu jesteśmy, więc warto, ażeby jak największa rzesza naszych obywateli wiedziała, jak się zachować w tej sytuacji kryzysowej”.
Ale nie tylko w kryzysie. Spotkaliśmy się podczas Polskiego Kongresu Gospodarczego, co wiąże się ze ścisłą zależnością sfery cywilno-ekonomicznej od obronnej. Kmdr Laskiwski mówi wprost o swojej obecności w tak „nietypowym” miejscu - „Nie ma czegoś takiego jak wojsko i gospodarka oddzielnie. To są obszary, które się przenikają. Nie ma wojska bez gospodarki, nie ma gospodarki bez wojska. Wiadomo - zakłady pracy, przedsiębiorstwa - realizują produkcję na rzecz obronności… Szeroko rozumianej. Wojsko, siły zbrojne korzystają z tego wszystkiego. To nie może działać w oderwaniu”.
Współczesna armia musi bazować na najnowszych osiągnięciach technologicznych, w tym na sztucznej inteligencji – „[Wojskowi – przyp.red.] muszą być cały czas, że tak powiem w języku trochę młodzieżowym, muszą być na topie, muszą też widzieć co się dzieje w tej gospodarce. W którą stronę to idzie. Nieodłącznym elementem jest dziś AI, jest tak samo dowództwo komponentów Wojska Obrony Cyberprzestrzeni (...) i cały czas jest ten krok do przodu. Musi być zdecydowanie krok do przodu po to, żeby obronić nasze systemy przed ingerencją i kraj przed atakiem”.