W czasie Warszawskich Targów Obronnych mających miejsce 19 czerwca w Expo XXI odbył się panel pt: "Czy jesteśmy gotowi?"
Paneliści:
- Konrad Gołota, wiceminister aktywów państwowych
- prof. Marta Postuła pierwsza wiceprezes zarządu Bank Gospodarstwa Krajowego
- Generał Marek Sokołowski, Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych
Debatę otworzył moderator Grzegorz Zasępa, rzucając uczestnikom prowokacyjne pytanie o wieloaspektowe rozumienie pojęcia „gotowości”. Czy w dzisiejszych czasach oznacza ono odporność na konflikt pełnoskalowy, ataki hybrydowe, kryzysy migracyjne czy może gospodarcze wstrząsy? Wiceminister aktywów państwowych, Konrad Gołota, wskazał, że kluczem jest stała adaptacja i odejście od sztywnych planów na rzecz elastyczności:
„Ja czytam to pytanie w ten sposób, czy jesteśmy gotowi do trenowania gotowości? Odpowiadam za przemysł zbrojeniowy, więc powiem o tym trenowaniu gotowości w kontekście przemysłu zbrojeniowego. To trenowanie gotowości to jest to, żebyśmy nie uznali, że już jest wszystko okej. że coś wyprodukowaliśmy, coś zaprojektowaliśmy, dostarczamy to do sił zbrojnych, eksportujemy, już jesteśmy z siebie zadowoleni. Musimy cały czas obserwować wymagania przede wszystkim naszych klientów, czyli sił zbrojnych. Po drugie, to co się dzieje wokół i to co dla mnie jest istotne i w takim kierunku kształtujemy w tej chwili działanie polskiego przemysłu obronnego, to nie żebyśmy robili jakieś wielkie strategie na następne 20 lat, które wyryjemy w kamieniu i będziemy się ich trzymać, tylko żebyśmy przy tym właśnie jak ten świat dzisiaj się zmienia, byli w stanie iść mikrostrategiami, być w stanie dostosować się i to jest dla mnie ta gotowość”.
Jak dodał:
"Gotowością jest to, żebyśmy jak najwięcej produkcji zbrojeniowej mieli w Polsce, tych systemów, których używamy, a jeżeli czegoś nie produkujemy, a używamy, to żebyśmy mieli zdolność utrzymania i serwisowania tego, bo po pierwsze stąd jest bliżej do produkcji, po drugie dobrze wiemy w jakim jesteśmy miejscu na mapie i gdyby Polska musiała kiedyś uczestniczyć, gdyby coś się tutaj u nas w naszym sąsiedztwie miało wydarzyć, to dobrze wiemy, że jesteśmy hubem logistycznym dla wojsk NATO i im więcej kompetencji będziemy mieli w Polsce, tym tym lepsze to jest. I na koniec trenować tą gotowość i to jest pytanie, czy jesteśmy gotowi, czy jesteśmy gotowi, żeby podążać nie tylko za pieniędzmi pieniędzmi, nie za czystym biznesem, bo on jest właśnie taki, że że jako przemysł coś robimy, odcinamy kupony, tylko czy jesteśmy w stanie podążyć za pewną ideą łączenia, budowania budowania nowej architektury, też relacji, partnerstw w przemyśle zbrojeniowym, bo za tym pieniądze i tak pójdą. Ale dzisiaj musimy patrzeć na mapę powiązań, na mapę zdolności, które chcemy osiągnąć i w ten sposób to te te partnerstwa budować".
Nawiązując do słów przedmówcy, prof. Marta Postuła spojrzała na problem z perspektywy ekonomicznej i finansowej. Zdefiniowała gotowość jako zdolność do budowania przewag konkurencyjnych i odporności na wstrząsy gospodarcze:
"To o czym dzisiaj mówimy to kwestia związana, czy jesteśmy gotowi na ostrzeżenie, czy jesteśmy w stanie przejąć również pewnego rodzaju wstrząsy ekonomiczne, które wiążą się z zagrożeniem, bym powiedziała, bezpieczeństwa, bo bezpieczeństwo to bezpieczeństwo ekonomiczne, bezpieczeństwo fizyczne to jest element taki, że czy na bazie zaangażowania w coraz większym stopniu wydatki i wykorzystania wszystkich możliwych tych instrumentów, zarówno tych z pochodzących z budżetu państwa, z instrumentu Safe, z FMF-a (...) dają możliwość zbudowania pewnego rodzaju ekosystemu”.
Profesor Postuła podsumowała, że odporność gospodarki to umiejętność szybkiej reakcji na zmieniającą się sytuację, a rosnące wydatki dają szansę na modernizację całego kraju.
Moderator Grzegorz Zasępa zaprezentował na ekranie wyniki specjalnego sondażu przeprowadzonego wśród Polaków, z którego wynikało, że obywatele najbardziej obawiają się wzrostu bezrobocia (60%), niekontrolowanej migracji (57%), kryzysu gospodarczego (54%) oraz cyberataków (52%), podczas gdy bezpośrednią agresję militarną Rosji i Białorusi za prawdopodobną uważało 37% badanych.
Generał Marek Sokołowski, poproszony o komentarz, zaczął od zdefiniowania roli armii w systemie państwowym:
„Wojsko nie jest silosem. Wojsko jest jednym elementem budowy odporności państwa i to wszyscy muszą sobie zdać sprawę. Jeżeli ktoś myśli, że tylko wojsko będzie prowadziło działania wojenne, to nie jest tak do końca. Wojsko jest tylko pewnym elementem. Cała gospodarka, ekonomia możliwości, odtwarzania zdolności.”
Odnosząc się do obaw o bezpieczeństwo krajów bałtyckich czy Przesmyku Suwalskiego, generał przypomniał o naszej stałej obecności w tamtych rejonach i sojuszniczej sile. Sceptycznie ocenił zasadność lęków społecznych, wskazując na silne gwarancje NATO i relacje z USA w tym z 5. Korpusem Stanów Zjednoczonych:
„Nie wiem z czego te obawy mogą wynikać. Może te obawy mogą wynikać z tego, że medialnie nie ma takiego przekazu. Jeszcze raz mówię, jeszcze raz mówię wszystkim. Niema się czego obawiać. Teren polski jest bezpieczny, jeżeli ktokolwiek naruszy granicę nie tylko polską, ale NATO-wską, to nie będzie co zbierać po drugiej stronie.”
W kolejnej rundzie pytań Grzegorz Zasępa przywołał slajd pokazujący, że ponad 50% Polaków dobrze ocenia przygotowanie wojska do obrony kraju, i zapytał dowódcę o jego własną ocenę. Generał Sokołowski odpowiedział entuzjastycznie, wskazując na niespotykane tempo modernizacji i konieczność inwestowania w infrastrukturę:
„W ciągu dwóch lat mamy wysoką transformację Wojska Polskiego, ona jest niewyobrażalna. Są nowe czołgi amerykańskie, koreańskie, to jest cały system logistyczny. Wyrzutnie o zasięgu 40 km, będziemy niedługo mówić na 500 na 600, nawet do 1000 km. Z mego punktu widzenia te dwa lata jest tak szybkim procesem transformacji, a to wymaga przygotowania planów, szkoleń, dostosowania infrastruktury, bo wszyscy zapominają o pewnych rzeczach o infrastrukturze. Bo można kupić 30 wyrzutni, 120 czołgów, ale trzeba przygotować infrastrukturę. To są duże koszty, który ktoś musi to ponieść, ktoś to musi wybudować. Z mojej z mojej perspektywy proces nawet F-35, które już do nas dotarły, Apache, które są już u nas, wyrzutnie amerykańskie, wyrzutnie koreańskie. Naprawdę stanowimy w tej chwili dużą siłę militarną, a jeszcze trzeba zbudować pewne systemy, tak zwane sklejające do kierowania, całym zarządzaniem, a do tego jest najważniejsza rzecz, dzisiaj na panelu mówiłem, to jest logistyka. Bez logistyki bez paliwa, bez energii, to będzie problem. W tej chwili w ogóle mentalnie też się przestawiamy na planowanie. Zaczynamy najpierw od logistyki, co mamy w logistyce i co możemy zrobić. Proszę się nie obawiać, będzie dobrze. Ja myślę, że strona po drugiej, powiem krótko, niech ruskie się nas boją"
Następnie moderator skierował pytanie do prof. Marty Postuły, pytając czy polski system finansowy udźwignie tak gigantyczne wydatki obronne. Wiceprezes BGK zapewniła o stabilności rozwiązań i ich unikalności w skali kontynentu:
„Tak, ja powiem więcej. Polski system System jest przykładem dla innych krajów europejskich. Również ze względu na to, co powiedział pan generał, pan minister na to, że od kilku lat współpracujemy bilateralnie z wszystkimi głównymi partnerami w zakresie możliwości sfinansowania tych wyzwań daleko idących (...) Polska jest jednym z głównych beneficjentów systemu FMF z poprzedniej perspektywy jak również te deklaracje, które zostały złożone, to jest jedno ze źródeł taniego finansowania zmian w polskim w polskich siłach zbrojnych w kontekście dostarczenia tego sprzętu"
Dodała, że zaufanie międzynarodowych rynków finansowych i napływ bezpośrednich inwestycji to twarde dowody na bezpieczeństwo kraju. Wskazała również na unikalne wykorzystanie instrumentu SAFE:
„Więc z tej perspektywy to jest ten element, że dzisiaj, kiedy jesteśmy jedynym krajem europejskim, który uruchomił instrument SAFE, gdzie płatności wypłaciliśmy zaliczkowe do już kilku przedsiębiorstw. Kiedy inne kraje jeszcze sobie z tym nie radzą, pokazuje że właśnie zbudowanie tego (...) pokazuje, że mamy jeden nie chce sami samemu się chwalić, jak to się mówi, nie chwalą nas inni, jeden z bardziej dostosowanych do kwestii finansowania, bym powiedziała, sektora obronnego systemów”.
Profesor Postuła uspokoiła też debaty dotyczące zadłużania się na cele zbrojeniowe, argumentując, że mądre wykorzystanie mechanizmów gwarancyjnych i kredytowych stymuluje powstawanie miejsc pracy, podatków lokalnych i rozwój społeczności. Podkreśliła, że BGK łączy finansowanie obronne z energetycznym w celu wspierania eksportu.
Nawiązując do slajdu mówiącego, że 69% Polaków chce produkcji sprzętu w kraju, oraz do zakulisowej rozmowy z prof. Antonim Dudkiem, moderator zadał ministrowi Gołocie pytanie: co stanie się z polskim przemysłem, gdy zaspokoi już krajowe potrzeby armii?
Minister Gołota wskazał na olbrzymią skalę inwestycji kapitałowych ze Skarbu Państwa (prawie 8 miliardów złotych) i podał spektakularny przykład wzrostu mocy produkcyjnych:
„Od półtora dwóch lat bardzo intensywnie inwestujemy w rozwój polskiego przemysłu obronnego. W tej chwili ze Skarbu Państwa z Funduszu Inwestycji Kapitałowych, to jest prawie 8 miliardów złotych, które zostały przeznaczone na rozwój zdolności przemysłowych. Skupiamy się na rozwijaniu tych zdolności, których wcześniej brakowało. Amunicja 155 mm to jest ten bozek, o którym tak często mówimy. Proszę państwa, suwerenna od A do Z. Wszystkie elementy będą produkowane w Polsce, a ale wzrost w stosunku do lat poprzednich jest 35-krotny. Ze średniej 5000 rocznie do średniej 180000 rocznie"
Wyliczył także inne sukcesy: budowę trzech fregat wielozadaniowych w stoczni PGZ w Gdyni oraz flagowy transporter Borsuk. Odpowiadając bezpośrednio na pytanie o przyszłość po nasyceniu rynku, minister wskazał na pozyskiwanie wieloletnich kompetencji serwisowych oraz budowanie globalnych partnerstw:
"To daje nam 40 lat pracy przy utrzymaniu i serwisowaniu tego sprzętu, a jeżeli tego sprzętu nie wyprodukowaliśmy w Polsce, to chcemy te kompetencje nabyć. Takim przykładem chociażby podpisana dwa miesiące temu umowa na serwisowanie silników AGT 1500, silników, które są w czołgach Abrams, można je dzisiaj serwisować w dwóch miejscach na świecie, w Stanach Zjednoczonych i w Australii. Niedługo każdy czołg Abrams, który jest w Europie, będzie można serwisować w Polsce, w Europie tylko w Polsce.”
Dzięki tym zdolnościom polski przemysł, we współpracy z BGK i resortem spraw zagranicznych, otwiera rynki eksportowe. Gołota z dumą zaznaczył, że dzięki „polskiej fantazji” potrafimy adaptować się znacznie szybciej niż partnerzy z Zachodu.
W kolejnym kroku moderator zapytał generała Sokołowskiego o kwestię obowiązkowego poboru. Dowódca przypomniał stan prawny oraz realia demograficzne:
„Po pierwsze wszystkim trzeba uzmysłowić, że zasadnicza służba wojskowa jest obowiązująca dalej. Jest tylko zawieszona (...) Jeżeli będzie kryzys, powiedzmy, wchodzący w stan wojny, to na pewno będzie odwieszona, bo nie ma innej możliwości. Druga, musimy zdać sobie sprawę, że, wchodzimy w duży niż demograficzny na następne lata.”
Dodał, że obecnie wojsko notuje bardzo dużą liczbę ochotników do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej, co generuje wyzwania szkoleniowe, a decyzję o ewentualnym odwieszeniu poboru w czasie pokoju pozostawia politykom.
Przechodząc do końcowej fazy panelu, Grzegorz Zasępa zapytał prof. Postułę o mechanizmy wsparcia finansowego dla mniejszych przedsiębiorstw i startupów z sektora obronnego oraz technologii podwójnego zastosowania (dual-use). Profesor zaprezentowała konkretną, już działającą ofertę gwarancyjną realizowaną z 15 bankami komercyjnymi od 16 kwietnia, oferującą mm.in. do 80% gwarancji przy zerowej prowizji dla pożyczek do 5 milionów złotych.
Zapowiedziała również rychłe uruchomienie nowych, rządowych instrumentów pożyczkowych i kapitałowych:
"W ciągu dwóch trzech tygodni rząd zdecydował się realokować część środków tak zwany już enigmatycznie nazywany Fundusz Bezpieczeństwa i Obrony Spółka Chrobry (...) Tam są środki na pożyczki i tutaj, jeśli mówimy o tych mniejszych przedsiębiorstwach w ramach pomocy, na bardzo preferencyjnych warunkach dawane właśnie dla sektora obronnego”
Jak mówiła dalej: „Często by móc startować w budowanie tej przewagi w przyszłości, trzeba również zbudować swój kapitał własny, żeby pójść do banku i pożyczyć te pieniądze, więc też tutaj spółka Chrobry, też mam nadzieję dwa trzy tygodnie rusza z naborem na działania w zakresie equity i myślimy tutaj właśnie o takich przedsiębiorstwach. Tam jest ponad 6 miliardów na inwestycje equity.”
Wspomniała również o niedawnych wejściach kapitałowych spółki Vinci (11 milionów złotych dla podmiotów z obszaru AI i technologii satelitarnych) oraz programie Innovate Poland.
Ostatnie pytanie w debacie dotyczyło roli państwowego giganta – Polskiej Grupy Zbrojeniowej – w budowaniu ekosystemu dla mniejszych firm. Minister Gołota zdefiniował PGZ jako lidera zapraszającego do współpracy sektor prywatny:
„Więc my oczywiście mamy tą pozycję dominującą, PGZ ma tą pozycję dominującą, ale zaprasza firmy współpracujące, poddostawców, kooperantów do tego, żeby swoją część w tej platformie mogli umieścić. Dzisiaj to jest 12000 ponad firm, które współpracują z polską grupą zbrojeniową. To są to są dziesiątki tensięcy zatrudnionych.”
Wskazał na organizację regionalnych forów gospodarczych mających na celu pozyskiwanie nowych poddostawców i dawanie im stabilności na dekady. Przestrzegł jednak, że branża zbrojeniowa stawia surowe wymagania jakościowe. Na koniec opisał nowoczesny i otwarty system kierowania ogniem SAN, jako przykład myślenia perspektywicznego, podsumowując relacje rządu i przemysłu z armią:
„My się nie traktujemy na zasadzie dostawca i klient albo zamawiający i dostarczający, tylko staramy się jak najwięcej po partnersku rozmawiać, co możemy razem zrobić i z jakimi my pomysłami przychodzimy, albo z jakimi pomysłami na zasadzie: »A dacie radę?« No i staramy się dawać radę.”