- Po 2022 roku architektura bezpieczeństwa na Bałtyku uległa zmianie, a Marynarka Wojenna mierzy się z nowymi, agresywnymi działaniami Rosji w ramach wojny hybrydowej, w tym z "flotą cieni" i działaniami wobec okrętów NATO.
- Polska Marynarka Wojenna dostosowuje się do nowych wyzwań poprzez strategiczne programy, takie jak budowa fregat "Miecznik", oraz intensywny rozwój technologii bezzałogowych we wszystkich domenach (powietrznej, nawodnej, podwodnej).
- Nowoczesne konflikty hybrydowe toczą się przede wszystkim w strefie kognitywnej, a kluczowym warunkiem zwycięstwa jest wpływanie na percepcję i procesy decyzyjne przeciwnika.
W piątek 19 czerwca rozpoczęły się Warszawskie Targi Obronne, które są skierowane do wszystkich, którzy chcieliby dowiedzieć się więcej o szeroko pojętej obronności, pierwszej pomocy, survivalu czy strzelectwie. Poza praktycznymi informacjami, które można wykorzystać w sytuacji zagrożenia, można było posłuchać także wielu paneli, które przybliżały wiele złożonych tematów dotyczących obronności i pozwoliły wypowiedzieć się ekspertom.
Jednym z nich był panel "Bezpieczeństwo Bałtyku w dobie zagrożeń hybrydowych", prowadzony przez Mariusza Cielmę z Nowej Techniki Wojskowej. Gośćmi byli: kom. rez. Radosław Rychter - dyrektor Programów Morskich Kongsberg, kontradmirał Włodzimierz Kułagin - oficer dyplomowany polskiej Marynarki Wojennej w stopniu kontradmirała, dowódca 8 Flotylli Obrony Wybrzeża, komandor Bogdan Tomaszycki - dowódca Morskiej Jednostki Rakietowej i Jan Grabowski - członek zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Podczas dyskusji wyjaśniono, na czym polega wojna hybrydowa, jak od 2022 roku zmieniły się zagrożenia na Bałtyku oraz jak polska Marynarka Wojenna odpowiada na nowe wyzwania w tym zakresie.
Bezpieczeństwo Bałtyku
Pierwsze pytanie dotyczyło tego, jak sytuacja na Bałtyku zmieniła się po 2022 roku i jak wpłynęła na działania Marynarki Wojennej.
- Zadania się nie zmieniły, rola i zadania marynarki pozostały takie same. Podejście do niektórych zagrożeń, architektura bezpieczeństwa na Bałtyku się troszeczkę zmieniło. Mamy nowe zagrożenia: wojna hybrydowa, flota cieni, to wszystko, co Federacja Rosyjska wymusza na nas. Działania bardzo agresywne w stosunku do naszych okrętów, w stosunku do okręgtów NATO-wskich, to wszystko stawia przed nami nowe wyzwania i do tego staramy się dostosować działania naszej marynarki wojennej - opowiedział kontradmirał Włodzimierz Kułagin.
Zaznaczył, że kluczowym programem jest Miecznik, czyli program budowy fregat, który doskonale wpisuje się w wyzwania, jakie stawia wojna hybrydowa. Ponadto wskazał ważny kierunek rozwoju.
Rezerwy strategiczne i bezpieczeństwo finansowe w kryzysie. Co jest najważniejsze?
- Stawiamy na technologie bezzałogowe we wszystkich domenach: powietrznej, nawodnej, podwodnej. To przyszłość nie tylko marynarki wojennej naszej, ale każdej. Te systemy rozwijamy - powiedział.
Następnie głos zabrał komandor Bogdan Tomaszycki, który przybliżył to, czym wojna hybrydowa w istocie jest i jak skutecznie brać w niej udział.
- Nowoczesne konflikty, zwłaszcza hybrydowe, poniżej progu wojny, charakteryzują się, że odbywają się przede wszystkim w strefie kognitywnej. Strrefa poznawcza jest bardzo wazna i wpływanie na percepcję przeciwnika, na jego procesy decyzyjne jest podstawowym warunkiem zwycięstwa - wyjaśnił.
Cały panel jest dostępny w naszym wideo, gdzie można zapoznać z pozostałymi wypowiedziami gości panelu i poszerzyć swoją wiedzę na omawiany temat.
W naszej galerii zobaczysz, jak wyglądał ten panel: