2026 rokiem wyborów w ponad 50 krajach na świecie

2026-01-01 16:16

W ponad 50 krajach świata obywatele pójdą w 2026 roku do wyborów, by wybrać swoich politycznych liderów. Najważniejszym politycznym wydarzeniem roku będą wybory do Kongresu USA w listopadzie. Wybory do Dumy Państwowej utrwalą dominującą pozycje Jednej Rosji, partii Władimira Putina. Koniec wojny może sprawić, że Ukraińcy będą mogli wybrać prezydenta… Oto skrótowym przegląd wydarzeń. Z uranami wyborczymi w tle.

wybory, referendum głosowanie,

i

Autor: Wygenerowane przez AI

• Czy Bangladesz powróci do normalności po protestach i referendum?

• Kto może zagrozić długoletnim rządom Orbána na Węgrzech?

• Czy Sudanie Południowym uda się w końcu przeprowadzić pierwsze wybory prezydenckie?

• Jak wyniki wyborów w USA i Rosji mogą zmienić globalną równowagę sił?

• Czy Ukraina w tym roku wybierze prezydenta?

Najwcześniej w Bangladeszu…

Tam już 12 lutego odbędą się wybory powszechne. Będzie to pierwsze głosowanie od czasu masowych protestów, które w połowie 2024 r. odsunęły od władzy premier Hasinę Wajed, rządzącą nieprzerwanie przez 15 lat. Tego samego dnia obywatele wezmą udział w referendum w sprawie tzw. Karty Lipcowej - wspólnego zobowiązania 30 partii politycznych i rządu tymczasowego do przeprowadzenia reform.

W kwietniu głosować będą Węgrzy…

To wydarzenie będzie miało ponadkrajowe znaczenie. Węgrzy zdecydują w wyborach parlamentarnych, czy przedłużą trwające od 2010 r. rządy premiera Victora Orbána i jego partii Fidesz. W wyścigu tym Orbán, sprawujący władzę najdłużej ze wszystkich szefów rządów w Unii Europejskiej, zmierzy się z Péterem Magyarem - byłym członkiem Fideszu, a obecnie liderem największego opozycyjnego ugrupowania, partii TISZA.

Według większości niezależnych sondaży faworytem kwietniowych wyborów parlamentarnych na Węgrzech jest TISZA, a nie rządzący Fidesz–KDNP. Część instytutów badania opinii publicznej bliższych rządowi wskazuje na wyrównanie wyścigu lub nawet minimalne prowadzenie Fideszu. W części badań przewaga TISZY nad Fideszem wśród zdecydowanych wyborców sięga kilkunastu punktów procentowych. Z sondaży nie wynika jednak, że wygrana gwarantuje TISZY uzyskanie większości parlamentarnej.

W Hiszpanii, Niemczech, Włoszech i Francji…

Przeprowadzone zostaną wybory samorządowe. W Niemczech w marcu i wrześniu wybierane będą władze ustawodawcze pięciu krajów związkowych - Badenii-Wirtembergii i Nadrenii-Palatynatu, a także Saksonii-Anhaltu, Berlina i Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Wybory władz hiszpańskich regionów Aragonia, Kastylia-Leon i Andaluzja, planowane w okresie od lutego do czerwca, oraz wybory lokalne we Francji (15 i 22 marca) traktowane będą jako wskaźnik nastrojów w społeczeństwie przed wyborami prezydenckimi w tych krajach w 2027 r.

Pierwszy w Polsce wywiad z Melindą Simmons, ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce | GARDA
Portal Obronny SE Google News

Wybory w Słowenii, Szwecji, Bułgarii i na Łotwie…

W marcu w wyborach parlamentarnych zagłosują Słoweńcy. Dokładny termin będzie podany w styczniu. Centroprawicowa opozycyjna Partia Demokratyczna nieznacznie wyprzedza w sondażach rządzący obecnie liberalny Ruch Wolności premiera Roberta Goloba. Według analityków sformowanie rządu po wyborach może być trudne ze względu na pojawienie się nowych, mniejszych ugrupowań.

W Szwecji obywatele będą głosować o kształcie rządów 13 września. Oczekuje się, że będą one sprawdzianem poparcia dla ugrupowań populistycznych i skuteczności kraju w zwalczaniu spodziewanych ingerencji z zagranicy podczas kampanii wyborczej. Faworytem wyborów do Riksdagu jest obecnie opozycyjna Socjaldemokracja (Socialdemokraterna). W sondażach ma poparcie na poziomie 33–37 proc. Wyprzedza w nich Szwedzkich Demokratów (ok. 20–22 proc.) i Moderatów (16–19 proc.). Bloki centrolewicowe oparte na Socjaldemokratach (z Zielonymi, Lewicą i ewentualnie Centrum) często przekraczają 50 proc. głosów, co czyni je głównym kandydatem do tworzenia rządu.

W Bułgarii, gdzie w połowie grudnia rząd Rosena Żelazkowa podał się do dymisji pod wpływem masowych protestów przeciw korupcji, najpóźniej w listopadzie powinny odbyć się wybory prezydenckie. Urzędujący szef państwa Rumen Radew nie może ubiegać się o kolejną kadencję.

Na Łotwie obywatele zdecydują o obsadzie nowego parlamentu nie później niż 3 października. Wybory wyłonią następcę obecnego centroprawicowego rządu koalicyjnego premier Eviki Siliņy. Jej partia Jedność w sondażach zajmuje obecnie drugie miejsce za konserwatywnym Sojuszem Narodowym.

Wielopłaszczyznowe wybory w Brazylii…

Jesienią można oczekiwać dużych zmian w systemie państwowym tego państwa. Brazylijczycy 4 października wybiorą nowego prezydenta, wiceprezydenta, członków Kongresu Narodowego (parlamentu), gubernatorów i wicegubernatorów, a także członków stanowych zgromadzeń ustawodawczych w całym kraju.

Urzędujący prezydent Luiz Inácio Lula da Silva już zapowiedział, że będzie ubiegał się o czwartą kadencję. Jeśli prezydent nie zostanie wybrany w pierwszej turze, druga tura odbędzie się 25 października.

Izraelem może nadal rządzić Netanjahu…

W tym roku odbędą się również wybory parlamentarne w Izraelu. Planowo głosowanie powinno odbyć się do 27 października. Jeśli jednak parlament (Kneset) nie zdoła uchwalić budżetu do marca, ogłoszone zostaną wybory przedterminowe. W krajowej polityce od dawna dominuje premier Benjamin Netanjahu, który w ciągu trzech ostatnich dekad pełnił urząd szefa rządu łącznie przez 19 lat. Podziały wśród opozycji dają Netanjahu szansę na pozostanie na stanowisku. Według najnowszych sondaży partia Likud Netanjahu prowadzi w większości badań.

Crème de la crème: wybory parlamentarne w USA…

Światowej rangi wydarzeniem politycznym będą jednak wybory parlamentarne w USA. Amerykanie 3 listopada zdecydują o obsadzie 435 mandatów w Izbie Reprezentantów oraz 35 ze 100 mandatów w Senacie. Ponadto wybrani zostaną gubernatorzy w 39 stanach i terytoriach USA. Świat będzie przyglądał się wynikom tego głosowania, gdyż może ono wskazać, jak silną władzę ma prezydent Donald Trump i jego administracja.

W Rosji będą wybierać członków Dumy Państwowej…

To niższa izba parlamentu. Wybory mają być przeprowadzone do 20 września. Nie należy spodziewać się, że przyniosą one jakieś „rewolucyjne” zmiany. Ograniczenie wolności obywatelskich, powszechna cenzura i uciszanie opozycji sprawiają, że według komentatorów z dużym prawdopodobieństwem można przewidzieć, iż wyniki głosowania będą korzystne dla putinowskiej partii Jedna Rosja. Inny scenariusz jest wręcz nieprawdopodobny. Obecnie nic na to nie wskazuje, by Jedna Rosja miała nie wygrać wyborów.

A w najmłodszym państwie świata?

Chodzi o Sudan Południowy. Tam pod znakiem zapytania stoją pierwsze wybory prezydenckie w Sudanie Południowym, najmłodszym państwie świata, które uzyskało niepodległość w 2011 r. Konflikty trawiące politykę wewnętrzną i nierozstrzygnięte kwestie konstytucyjne sprawiły, że wybory przekładano w latach: 2015, 2018, 2021, 2023 i 2024. Kolejny termin został wyznaczony na 22 grudnia 2026 r. Z dużym prawdopodobieństwem zostanie może zostać ustalona kolejna data wyborów prezydenckich.

Kilka zdań komentarza

Ktoś stwierdzi, że w tym wykazie powinna znaleźć się informacja o wyborach prezydenckich na Ukrainie. Powinna, gdyby było wiadomo, że do takowych w tym roku dojdzie. Problem w tym, że nie wiadomo, czy tak się stanie. Przypomnijmy, że rozpoczęta przed wybuchem wojny kadencja prezydenta miała zakończyć się, zgodnie z konstytucją Ukrainy, w maju 2024 r. Jednak zgodnie z ukraińskim prawem wybory podczas stanu wojennego są zakazane.

Na wybory naciska Rosja i – do czasu – również USA. W pierwotnym planie pokojowym Donalda Trumpa, tym 28-punktowym, stwierdzono, że Ukraina miałaby przeprowadzić prezydenckie i parlamentarne wybory w ciągu 100 dni od podpisania umowy pokojowej. Punkt ten został zakwestionowany przez Wołodymyra Zełenskiego i ostatecznie nie znalazł się w zmodyfikowanym, 20-punktowym planie pokojowym. Zełenski w swoich wypowiedziach wskazywał, że jeśli Ukraina otrzyma mocne gwarancje bezpieczeństwa, to do wyborów mogłoby dojść za około 60–90 dni od zawarcia pokoju.

Mimo licznych i optymistycznych deklaracji politycznych droga do pokoju wydaje się nie tylko wyboista, ale i długa. Sytuacja geopolityczna jest płynna. Nie można wykluczyć, że Kijów – rzecz jasna tego nie deklaruje i nigdy nie zadeklaruje – czeka (ze wskazaniem terminu wyborów prezydenckich) na wynik listopadowych wyborów w USA.

To nie jedyny czynnik determinujący termin wyborów prezydenckich na Ukrainie. Najważniejsze jest zakończenie wojny. Ważniejsze od tego, kiedy Ukraina wybierze prezydenta i kto nim zostanie. Acz nie ulega wątpliwości, że gdy dojdzie do tych wyborów, będą one w centrum światowej uwagi...

Sonda
Czy Ukraina powinna się zgodzić na oddanie terytoriów Rosji?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki