- Wiceprezydent USA J.D. Vance oświadczył, że USA przestały finansować broń dla Ukrainy, przekazując odpowiedzialność Europie.
- Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślił, że Niemcy stały się największym strategicznym partnerem w Europie, pomagając Ukrainie bardziej niż USA.
- Administracja Donalda Trumpa wstrzymała nowe wsparcie militarne dla Ukrainy, co odzwierciedla zmianę priorytetów USA i oczekiwanie, że Europa weźmie na siebie ciężar dostaw uzbrojenia.
- Niemcy zobowiązały się do sfinansowania Ukrainie kilkuset pocisków do systemów obrony przeciwlotniczej Patriot oraz pakietu współpracy na 4 mld euro, jednocześnie oczekując od Kijowa spełnienia standardów UE, w tym walki z korupcją.
Decyzja administracji amerykańskiej o wstrzymaniu finansowania broni dla Ukrainy spotkała się z mieszanymi reakcjami, zarówno na arenie międzynarodowej, jak i wewnątrz Stanów Zjednoczonych. J.D. Vance, wiceprezydent USA, jasno wyraził swoje zadowolenie z tej zmiany kursu, podkreślając, że Amerykańskie interesy powinny być priorytetem. Podczas wydarzenia organizacji Turning Point USA na University of Georgia, Vance powiedział:
„To jedna z rzeczy, które zrobiliśmy za czasów tej administracji, z których jestem najbardziej dumny, że powiedzieliśmy Europie, że jeśli chce kupować broń, to może, ale USA już nie kupują broni i nie wysyłają jej na Ukrainę”.
Ta polityka, choć budząca kontrowersje, ma swoje korzenie w przekonaniu, że ciężar wspierania Ukrainy powinien w większym stopniu spoczywać na Europie. Vance przytoczył osobiste doświadczenie z kampanii wyborczej, gdzie spotkał się z krytyką ze strony Amerykanina pochodzenia ukraińskiego, który domagał się dalszego finansowania wojny. Wiceprezydent USA odpowiedział mu: „proszę pana, z całym szacunkiem, jeśli jest pan Amerykaninem, pana krajem są Stany Zjednoczone, a nie kraj, z którego pan wyemigrował”. To stanowisko odzwierciedla szerszą debatę na temat tożsamości narodowej i priorytetów polityki zagranicznej.
Warto zauważyć, że choć administracja Donalda Trumpa wstrzymała nowe wsparcie militarne, Amerykanie wciąż pomagają Ukraińcom wywiadowczo. Ponadto, w ramach programu PURL, sojusznicy finansują zakup broni i amunicji dla Ukrainy z amerykańskich składów.
Polecany artykuł:
Niemcy na czele europejskiego wsparcia i obawy Zełenskiego
W kontekście zmieniającej się postawy USA, Niemcy wyłaniają się jako kluczowy partner strategiczny Ukrainy w Europie. Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, we wtorek (14 kwietnia) w rozmowie z niemiecką stacją ZDF otwarcie przyznał, że Niemcy robią więcej niż wszyscy inni w kwestii finansowania walki.
„Szczerze mówiąc, Niemcy robią więcej niż wszyscy inni. Amerykanie nie finansują naszej walki. Nie chcę porównywać USA i Niemiec, ale Niemcy pomagają bardziej” – powiedział Zełenski.
Ta deklaracja padła w Berlinie, gdzie odbyły się niemiecko-ukraińskie konsultacje międzyrządowe. W ich trakcie niemiecki rząd zobowiązał się do sfinansowania Ukrainie kilkuset pocisków do systemów obrony przeciwlotniczej Patriot oraz dostawy 36 wyrzutni IRIS-T. Nowy, obszerny pakiet współpracy między Kijowem a Berlinem ma opiewać na 4 mld euro. Kanclerz Friedrich Merz, przyjmując Zełenskiego, mówił, że Niemcy podnoszą relacje z Ukrainą do poziomu partnerstwa strategicznego.
Jednocześnie Zełenski wyraził zaniepokojenie możliwym wpływem Donalda Trumpa na przyszłość konfliktu. Stwierdził, że prezydent Rosji Władimir Putin „boi się tylko Donalda Trumpa”. Jednakże, zdaniem Zełenskiego, Trump wysyła „bardziej pozytywne sygnały wobec Rosji niż wobec Ukrainy”. Ukraiński prezydent obawia się, że jeśli USA przestaną wywierać presję i będą prowadzić „miękki dialog z Rosjanami, to ci przestaną się go bać”.
Unia Europejska i wewnętrzne wyzwania Ukrainy
Kwestia wsparcia dla Ukrainy nie ogranicza się jedynie do relacji dwustronnych, ale obejmuje również szerszy kontekst Unii Europejskiej. Wołodymyr Zełenski wyraził nadzieję, że po wyniku wyborczego na Węgrzech, gdzie „Węgrzy wybrali Europę”, zwiększą się szanse na przeforsowanie pożyczki UE dla Ukrainy na 90 mld euro, która była blokowana przez Viktora Orbana.
Jednakże, proces akcesyjny Ukrainy do UE napotyka na wewnętrzne wyzwania. Dziennik „Handelsblatt” ocenił, że Berlin powinien nadal hojnie wspierać Kijów, ale nie bezwarunkowo. Niemcy słusznie oczekują od Ukrainy spełnienia standardów związanych z członkostwem w UE, w tym walki z korupcją. Kanclerz Merz podkreślił, że choć Niemcy popierają dążenia Ukrainy do członkostwa w UE, cel ten „nie da się zrealizować w krótkim czasie” i wezwał władze w Kijowie do intensyfikacji reform, zwłaszcza w obszarze praworządności i walki z korupcją. „Handelsblatt” zaznaczył, że „przyspieszone, pochopne przystąpienie jeszcze bardziej podkopałoby bowiem wiarygodność Unii”.
Zmieniająca się dynamika Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy
Zmiany w priorytetach USA widoczne są również w dynamice spotkań Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy. Portal Politico poinformował, że szef Pentagonu Pete Hegseth ponownie nie weźmie udziału w spotkaniu, a Stany Zjednoczone będą reprezentowane przez wiceministra wojny ds. politycznych Elbridge'a Colby'ego. USA będą jednym z nielicznych krajów, które nie oddelegują na posiedzenie swojego szefa resortu obrony. Jak zaznaczył portal, „W czasie gdy Stany Zjednoczone odwracają się od Europy, coraz mniej wysokich rangą urzędników odwiedza wieloletnich sojuszników”.
Spotkania grupy kontaktowej w ostatnim czasie koncentrują się na programie PURL, czyli mechanizmie NATO umożliwiającym sojusznikom finansowanie zakupu broni i amunicji z amerykańskich składów dla Ukrainy. Przedstawiciele administracji USA zaczęli ostrzegać, że w najbliższych miesiącach może dojść do zakłóceń, jeśli chodzi o zapasy amerykańskiego uzbrojenia dla Ukrainy w związku z tym, że Pentagon priorytetowo traktuje jego wykorzystanie w wojnie z Iranem. Według źródeł, dostawy na Ukrainę są jak dotąd kontynuowane bez zakłóceń, ale perspektywa potencjalnych problemów w przyszłości budzi obawy.
Polecany artykuł: