- Rumuńska Marynarka Wojenna pilnie zneutralizowała dwa rosyjskie drony bojowe, dryfujące niebezpiecznie blisko strategicznego projektu gazowego Neptun Deep.
- Zidentyfikowane jako rosyjskie Gerbery, te obiekty stanowią kolejny sygnał rosnącego zagrożenia dla kluczowej infrastruktury NATO na Morzu Czarnym.
- Sprawdź, jak ten incydent ujawnia potencjalną eskalację działań hybrydowych Rosji i co to oznacza dla bezpieczeństwa energetycznego UE.
Załoga jednego ze statków pracujących przy projekcie wydobycia gazu ziemnego Neptun Deep, zlokalizowanym w wyłącznej strefie ekonomicznej Rumunii, 11 sierpnia zgłosiła odkrycie dwóch niezidentyfikowanych obiektów unoszących się na wodzie. Zdarzenie miało miejsce około 165 kilometrów od ważnego portu cywilnego i wojskowego w Konstancy.
Na miejsce natychmiast skierowano jednostki patrolowe rumuńskiej Straży Przybrzeżnej oraz wyspecjalizowany zespół nurków-saperów z rumuńskiej marynarki wojennej. Rumuńskie Ministerstwo Obrony Narodowej, cytowane przez lokalne media, poinformowało, że równocześnie, niezwłocznie skontaktowano się ze stroną ukraińską, która zaprzeczyła, by drony należały do jej sił zbrojnych.
Polecany artykuł:
Po dotarciu na miejsce potwierdzono, że dryfujące obiekty to dwa drony bojowe oraz ich fragmenty. Zidentyfikowano je jako maszyny typu Gerbera – rosyjskie, wielozadaniowe bezzałogowce, stosowane w atakach na Ukrainę. Ze względu na specyficzna konstrukcję, oparto na drewniano-piankowej strukutrze, maszyny bez problemu unosiły się na wodzie, mogać dryfować dziesiątki czy nawet setki kilometrów.
Biorąc pod uwagę potencjalne niebezpieczeństwo dla żeglugi oraz strategicznej infrastruktury gazowej, podjęto decyzję o natychmiastowej neutralizacji. Nurkowie wojskowi przeprowadzili kontrolowaną detonację obu maszyn. Jeden z fragmentów, który nie stwarzał zagrożenia pirotechnicznego, został zabezpieczony do dalszych badań.
Incydent ten nie jest odosobnionym przypadkiem. W ostatnich miesiącach rumuńska przestrzeń powietrzna była wielokrotnie naruszana przez rosyjskie drony, głównie w związku z atakami na ukraińskie porty nad Dunajem. W maju 2026 roku bezzałogowiec uderzył w budynek mieszkalny w Gałaczu, a w lipcu rumuńskie F-16 po raz pierwszy zestrzeliły trzy wrogie BSP.
Polecany artykuł:
Odkrycie dronów Gerbera w bezpośrednim sąsiedztwie projektu Neptun Deep jest jednak szczególnie alarmujące. Jest to największa inwestycja gazowa w Unii Europejskiej, która po uruchomieniu wydobycia w 2027 roku ma znacząco wzmocnić niezależność energetyczną Rumunii i regionu. Nie wiadomo, czy celem maszyn były te instalacje morskie, czy też szczątki przyniosły fale morskie przypadkowo w ich pobliże.
Zagrożenie dla tak kluczowej infrastruktury może wskazywać, że Rosja jest gotowa do eskalacji i prowadzenia działań hybrydowych na Morzu Czarnym, testując zdolności obronne i czas reakcji państw Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Dlatego Bukareszt w 2025 roku znowelizował prawo, pozwalając armii na zwalczanie tego typu obiektów w czasie pokoju, co okazało się dalekowzrocznym posunięciem. Ostatnie wydarzenia potwierdzają, że Morze Czarne staje się areną coraz bardziej bezpośredniej konfrontacji, a ochrona krytycznej infrastruktury podmorskiej i morskiej staje się palącym priorytetem dla całego NATO.