Kto dał najwięcej na pomoc Ukrainie? Zaskakujący lider mechanizmu PURL

2026-05-20 16:05

Europejski mechanizm PURL (Lista Priorytetowych Potrzeb Ukrainy), uruchomiony pod koniec lata 2025 roku, zdołał zebrać prawie 5,5 miliarda dolarów na wsparcie militarne dla Kijowa. Najnowszy raport Departamentu Obrony USA ujawnił szczegółowe dane dotyczące wkładów poszczególnych państw. Choć największą pojedynczą wpłatę odnotowała Holandia, to okazuje się, że prawdziwym liderem wsparcia jest liczący zaledwie 5,6 mln mieszkańców kraj, który dzieli granicę lądową z Rosją.

  • Europejski mechanizm PURL, uruchomiony pod koniec 2025 roku, zebrał ponad prawie 5,5 miliarda dolarów na militarne wsparcie Ukrainy do marca 2026 roku, a największym darczyńcą okazała się Norwegia z wkładem około 866 mln dolarów.
  • Inicjatywa PURL ma na celu zrekompensowanie luki we wsparciu militarnym Ukrainy, powstałej po wstrzymaniu nowych, znaczących pakietów pomocy ze strony USA od kwietnia 2024 roku.
  • Sytuacja na froncie w Q1 2026 pozostaje w strategicznym impasie; Rosja utrzymuje inicjatywę, a Ukraina boryka się z krytycznymi brakami amunicji i personelu, uniemożliwiającymi szersze kontrofensywy.
  • Ukraińska obrona powietrzna osiągnęła skuteczność przechwytywania 88,1% rosyjskich ataków dronów i rakiet w Q1 2026, lecz nadal jest zależna od zagranicznych dostaw i niewystarczająca do pełnej ochrony kraju.

Mechanizm PURL (Prioritized Ukraine Requirements List) to inicjatywa finansowa uruchomiona pod koniec lata 2025 roku przez kraje europejskie. Jej głównym celem było zrekompensowanie luki we wsparciu militarnym dla Ukrainy, która powstała po wstrzymaniu bezpośredniej pomocy ze strony Stanów Zjednoczonych. Program pozwala państwom sojuszniczym, głównie z NATO, na wspólne finansowanie zakupów amerykańskiego uzbrojenia i amunicji, które następnie trafiają na front. Dzięki PURL możliwe stały się szybkie dostawy kluczowego sprzętu, takiego jak rakiety do systemów Patriot czy HIMARS, omijając wieloletnie procedury eksportowe.

Do końca marca 2026 roku, dzięki wkładowi ponad 20 państw, w ramach inicjatywy zgromadzono prawie 5,5 miliarda dolarów amerykańskich.  Informacje te zostały potwierdzone w raporcie Departamentu Obrony USA zatytułowanym „Special inspector general report to the United States Congress: Operation Atlantic Resolve including U.S. Government activities related to Ukraine”. Z kolei Naczelny Dowódca Sił Sojuszniczych NATO w Europie, generał Alexus Grynkewich, powiedział 19 maja, że ​​łączna wartość programu wynosi obecnie prawie 5,5 miliarda dolarów pochodzących z zobowiązań sojuszniczych aktualizując tym samym raport.

Zaskakujący lider rankingu. Kto wpłacił najwięcej?

Opublikowane dane po raz pierwszy pozwoliły na dokładne usystematyzowanie wkładów finansowych i wyłonienie liderów pomocy. Choć Holandia przelała największą pojedynczą transzą w wysokości 765 mln dolarów, szczegółowa analiza wskazuje na innego zwycięzcę.

Tym krajem jest Norwegia. Oficjalny raport wskazuje na jej bezpośredni wkład w wysokości 700 mln dolarów. Jednak Oslo uczestniczyło również we wspólnej donacji z Danią i Szwecją, która wyniosła łącznie 500 mln dolarów. Chociaż raport nie precyzuje dokładnego podziału tej kwoty, nawet przy równym rozłożeniu wkładu na trzy kraje, łączna pomoc Norwegii wyniosłaby około 866 mln dolarów, co plasuje ją na pierwszym miejscu. Co więcej, Norwegia objęłaby prowadzenie, nawet gdyby jej udział w tej wspólnej puli wynosił zaledwie 67 mln dolarów, co jest wysoce prawdopodobne.

Według najnowszych danych 19 maja Norwegia przeznaczyła w maju 300 milionów dolarów na nowy pakiet PURL zawierający pociski do systemów obrony powietrznej Patriot. Kanada ogłosiła, że ​​w ramach tego samego programu przeznaczy dodatkowe 200 milionów dolarów na zakup uzbrojenia dla ukraińskich sił obronnych.

Jak wygląda wsparcie od pozostałych państw?

Tuż za podium, na trzecim miejscu, znalazły się Niemcy z wkładem w wysokości 699,3 mln dolarów. Kolejnym znaczącym darczyńcą jest Kanada, która przekazała 634,8 mln dolarów.

Wśród pozostałych krajów, które wniosły istotny wkład, znajdują się:

  • Hiszpania, Finlandia i Belgia – po 117 mln dolarów każda.
  • Polska – 100 mln dolarów. 
  • Dania – 63,4 mln dolarów (oprócz wkładu wspólnego).
  • Szwecja – 60 mln dolarów (oprócz wkładu wspólnego).
  • Rumunia i Portugalia – po 58,8 mln dolarów każda.

Warto podkreślić, że w mechanizm PURL zaangażowały się również mniejsze kraje europejskie. Słowenia, Luksemburg, wszystkie kraje bałtyckie (Litwa, Łotwa, Estonia), Chorwacja, Islandia, a nawet Macedonia Północna wspólnie wpłaciły łącznie 157,4 mln dolarów. W raporcie odnotowano również anonimową wpłatę w wysokości 1,17 mln dolarów od nieujawnionego państwa lub grupy państw.

Generał Alexus Grynkewich na konferencji prasowej 19 maja powiedział:

„Jeśli chodzi o PURL, chcę zapewnić, że wszystko, za co zapłacili sojusznicy, jest dostarczane, łącznie z przechwytującymi pociskami obrony powietrznej, których Ukraińcy tak pilnie potrzebują” – powiedział Grynkewich.

 Dodał, że „Ukraina potrzebuje stałego i przewidywalnego wsparcia ze strony sojuszników” i że „właśnie dlatego wsparcie dla Ukrainy za pośrednictwem Priorytetowej Listy Wymagań wobec Ukrainy, w skrócie PURL, i wszelkimi innymi środkami pozostaje kluczowe”.

Grynkewich stwierdził, że inwestując na Ukrainie, sojusznicy nie tylko chronią ludność kraju, bronią jego krytycznej infrastruktury i wspierają jego działania, ale także inwestują w bezpieczeństwo Europy.

Kontekst amerykański – niewykorzystane fundusze

W raporcie Departamentu Obrony USA zaznaczono, że Waszyngton wciąż nie wydał 19,5 mld dolarów z wcześniej zatwierdzonych funduszy przeznaczonych na pomoc Ukrainie. Poza tym według raportu od lutego 2022 roku Kongres USA zaaprobował łącznie 195,03 mld dolarów na pomoc Ukrainie i działania powiązane. Z tej kwoty:

  • 141,43 mld dolarów przeznaczono na pomoc w zakresie bezpieczeństwa.
  • 45,67 mld dolarów na wsparcie dla rządzenia i rozwoju.
  • 4,13 mld dolarów na pomoc humanitarną.

Raport zaznacza, że od kwietnia 2024 roku Kongres nie przyjął żadnych znaczących nowych pakietów finansowania dla Ukrainy. Bieżące wsparcie opiera się na wcześniej zatwierdzonych środkach oraz regularnych, lecz skromniejszych, rocznych budżetach. Sojusznicy z NATO i partnerzy przeznaczyli dodatkowo około 130 mld dolarów.

Analiza think tanku Kiel Institute, przytoczona w raporcie, pokazuje, że w 2025 roku europejska pomoc militarna dla Ukrainy znacząco wzrosła, podczas gdy amerykańskie wsparcie gwałtownie spadło. Ten trend jest efektem zarówno zwiększonych inwestycji europejskich (np. czeska inicjatywa amunicyjna czy niemieckie dostawy obrony powietrznej), jak i braku nowych, dużych pakietów pomocowych ze strony Kongresu USA od kwietnia 2024 roku.

Jak koordynowana jest pomoc wojskowa dla Ukrainy?

Jak wynika z raportu, głównym amerykańskim centrum dowodzenia jest Security Assistance Group-Ukraine (SAG-U). Ta połączona kwatera główna, zlokalizowana w Wiesbaden w Niemczech, odpowiada za nadzór nad całym spektrum amerykańskiej pomocy wojskowej.

Obok SAG-U, w tej samej lokalizacji, funkcjonuje jej natowski odpowiednik – NATO Security and Assistance and Training for Ukraine (NSATU). Jest to główny organ koordynujący międzynarodowe szkolenia, logistykę i rozwój Sił Zbrojnych Ukrainy (UAF). Choć dowódca SAG-U jest jednocześnie dowódcą NSATU, obie struktury działają niezależnie.

Kluczowe decyzje polityczne zapadają w ramach Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy (Ukraine Defense Contact Group), znanej również jako format z Ramstein. Zrzesza ona przedstawicieli ponad 50 państw, którzy cyklicznie omawiają potrzeby Ukrainy. Na miejscu w Kijowie działa z kolei U.S. Military Group-Ukraine (USMILGRP-Ukraine) – personel wojskowy przy ambasadzie USA, który ocenia i priorytetyzuje potrzeby oraz realizuje dwustronną pomoc.

Szkolenie Sił Zbrojnych Ukrainy: Od F-16 po HIMARS

Szkolenie ukraińskich żołnierzy jest jednym z filarów międzynarodowego wsparcia. Główną jednostką odpowiedzialną za ten proces po stronie USA jest Joint Multinational Training Group-Ukraine (JMTG-U), stacjonująca na poligonie w Grafenwoehr w Niemczech. W pierwszym kwartale 2026 roku przeszkoliła ona 394 żołnierzy UAF w ramach specjalistycznych kursów.

Programy szkoleniowe obejmują szeroki wachlarz zaawansowanego uzbrojenia:

  • Myśliwce F-16: Stany Zjednoczone, wspólnie z Danią i Holandią, kontynuują szkolenie ukraińskich pilotów.
  • Pojazdy bojowe Bradley i Stryker: Uruchomiono pierwszy 6-miesięczny kurs "Iron Phoenix Fires", łączący szkolenie z obsługi, konserwacji, strzelania na żywo i taktyki.
  • Systemy artyleryjskie: Prowadzone są szkolenia z obsługi haubic M777 oraz systemów rakietowych HIMARS.
  • Obrona powietrzna: Ukraińcy szkolą się z obsługi systemów PATRIOT oraz HAWK.

Raport wskazuje również na wyzwania: priorytety szkoleniowe UAF dynamicznie się zmieniają, a przygotowanie materiałów i tłumaczeń dla nowych platform jest czasochłonne, co może opóźniać rozpoczęcie kursów.

Według raportu utrzymanie zachodniego sprzętu w gotowości bojowej to ogromne wyzwanie logistyczne. Raport wskazuje, że ukraiński personel jest w stanie samodzielnie przeprowadzać podstawowe naprawy polowe. Jednak bardziej zaawansowane remonty, zwłaszcza na poziomie "depot-level", muszą odbywać się poza granicami Ukrainy, w placówkach w Polsce, Niemczech i Rumunii. Mimo to, w omawianym kwartale udało się przywrócić do pełnej sprawności bojowej co najmniej 116 skomplikowanych amerykańskich platform, w tym 51 wozów bojowych Stryker i 11 haubic M777.

Kluczową kwestią jest kontrola przekazywanego uzbrojenia. Zgodnie z raportem, Departament Wojny USA nie zidentyfikował żadnych wiarygodnych dowodów wskazujących na nielegalne przekierowanie lub niewłaściwe użycie amerykańskiego sprzętu wojskowego w Ukrainie. Wszystkie straty i zużycie sprzętu miały miejsce w trakcie operacji bojowych. Zaawansowane technologicznie systemy podlegają wzmocnionemu monitoringowi (EEUM). Z danych wynika, że 96% "nieaktywnego" sprzętu zostało zniszczone (44%) lub zużyte (52%) w walce.

Sytuacja militarna na froncie: Pat i wyzwania

Według Agencji Wywiadu Obronnego (DIA), strategiczna i operacyjna sytuacja na froncie nie uległa znaczącej zmianie. Rosja utrzymuje inicjatywę strategiczną, co pozwala jej na powolne, lecz stałe zdobycze terytorialne, głównie dzięki przewadze w liczebności sprzętu i personelu oraz akceptacji wysokich strat. Przykładem jest utrzymanie kontroli nad Pokrowskiem, kluczowym węzłem kolejowym w Donbasie, zdobytym w grudniu 2025 roku.

Z drugiej strony, Siły Zbrojne Ukrainy (UAF) zachowują przewagę w taktycznym, co jest zasługą intensywnej wymiany danych z zachodnimi partnerami. Pozwala to na precyzyjne ataki i efektywną obronę. W omawianym kwartale Ukraina zdołała odzyskać 400 km² terytorium w okolicach Dniepropietrowska. Był to pierwszy zysk terytorialny od 2023 roku, możliwy po tymczasowym zakłóceniu działania rosyjskich terminali Starlink.

W raporcie Pentagonu stwierdzono również, że ukraińskie ataki na rosyjskie bazy lotnicze, zakłady przemysłu zbrojeniowego i składy amunicji nie przyniosły żadnych konkretnych rezultatów. Według oceny wywiadu, atakom brakowało „koordynacji, tempa i koncentracji na krytycznej rosyjskiej infrastrukturze wojskowej, niezbędnych do wywołania operacyjnych lub strategicznych skutków dla zdolności Rosji do prowadzenia operacji wojskowych”.

W raporcie stwierdzono również, że dotychczasowe ataki Ukrainy nie wywarły znaczącego wpływu na rosyjskie zaopatrzenie w energię. Dodano również, że mieszkańcy Rosji „nie odczuli istotnego wpływu ukraińskich ataków” w analizowanym kwartale.

Głównym problemem Ukrainy pozostają jednak krytyczne braki amunicji oraz niedobory personelu. Według raportu, w styczniu 2026 roku nowy minister obrony Ukrainy, Mychajło Fiodorow, informował o około 200 000 żołnierzy nieobecnych bez zezwolenia i blisko 2 milionach mężczyzn unikających poboru. Braki te, w połączeniu z niedostateczną ilością sprzętu, uniemożliwiają Ukrainie odzyskanie inicjatywy i prowadzenie szeroko zakrojonych kontrofensyw.

Rosyjskie ataki rakietowe i obrona powietrzna Ukrainy

Według raportu w pierwszym kwartale 2026 roku Rosja kontynuowała zmasowane ataki na ukraińską infrastrukturę wojskową, krytyczną i cele cywilne, wystrzeliwując łącznie 19 044 drony i rakiety. Po raz drugi użyto nowej hipersonicznej rakiety balistycznej Oriesznik, która zaatakowała infrastrukturę energetyczną we Lwowie. Mimo skali ataków, ukraińska obrona powietrzna wykazała się rosnącą skutecznością. Wskaźnik przechwyceń wzrósł do 88,1% z około 81,2% w poprzednim kwartale. Jest to znaczący sukces, jednak raport podkreśla, że systemy obrony pozostają niewystarczające do pełnej ochrony całego kraju i są w pełni zależne od zagranicznych dostaw.

UKRAINA TO NOWA POTĘGA EUROPEJSKA! KLUCZOWY SOJUSZ DLA POLSKI?