• Pilot przeżył katapultowanie, ale jest ranny i przewieziono go do szpitala.
• Dowództwo Sił Powietrznych Ukrainy potwierdziło utratę łączności z myśiwcem.
• Przyczyny katstrofy są badane przez specjalną komisję państwową.
Dowództwo Sił Powietrznych Ukrainy zakomunikowało w mediach społecznościowych:
„Informujemy, że w nocy z 26 na 27 czerwca 2026 roku utracono łączność z myśliwcem MiG-29 Sił Powietrznych Ukrainy, który wykonywał zadanie bojowe w obwodzie połtawskim (na wschodzie kraju)” – przekazano za pośrednictwem komunikatora Telegram. „Potwierdzamy utratę samolotu, jednak ukraiński pilot z powodzeniem się katapultował, nawiązał kontakt z zespołem poszukiwawczo-ratowniczym i został szybko przetransportowany do placówki medycznej na badania oraz w celu otrzymania niezbędnej pomocy”.
Z dodatkowych informacji przekazanych mediom ukraińskim przez źródła wojskowe wynika, że wielozadaniowy MiG-29 uczestniczył w odpieraniu nocnego ataku dronów kamikadze Shahed oraz rakiet manewrujących, które Rosja skierowała na infrastrukturę krytyczną w centralnej części Ukrainy.
Rzecznik Sił Powietrznych zaznaczył, że przed utratą kontaktu pilot zdołał skutecznie przechwycić i zniszczyć dwa cele przeciwnika. Tożsamości pilota nie ujawniono. Przyczyny zdarzenia – wśród których rozważa się usterkę techniczną, błąd pilotażowy w trudnych warunkach nocnych lub uszkodzenie odłamkami zestrzeliwanych pocisków – bada specjalnie powołana komisja państwowa.
Nie ma doskonałych, nieulegających awarii samolotów, w tym również wojskowych. W tym przypadku katastrofie uległa maszyna już nie pierwszej młodości. Możliwe, że doszło do tzw. błędu ludzkiego, co wykaże dochodzenie, lecz jego wyniki raczej nie zostaną podane do publicznej wiadomości.
Ukraina ma na stanie – źródła podają różne dane, więc należy je traktować orientacyjnie – co najmniej 45 MiG-ów-29. To szacunki wykazane w międzynarodowym raporcie World Air Forces 2026 publikowanym przez FlightGlobal. Stan posiadania obejmuje zarówno maszyny bojowe, jak i szkolno-bojowe. Mniej więcej tyle myśliwców Ukraina miała na początku wojny. Do tego dochodziło kilkadziesiąt niezdolnych do lotów maszyn wykorzystywanych w charakterze tzw. dawców części.
W ramach wsparcia wysiłku obronnego Ukrainy wspierające ją państwa przekazały 27 w pełni sprawnych myśliwców MiG-29 i kilkadziesiąt „nielotów”. Polska przekazała 14 sztuk, a Słowacja – 13.
Ukraina może mieć więcej MiG-ów, jeśli Polska otrzyma w zamian transfer technologii dronowych. W ramach planowanej umowy barterowej Polska miała przekazać Ukrainie swoją ostatnią partię – od 6 do 9 myśliwców MiG-29 z 14 samolotów będących na stanie naszego lotnictwa. Transakcja ta została jednak wstrzymana w połowie czerwca. MON oficjalnie potwierdził, że dopóki Kijów nie wywiąże się ze swoich zobowiązań, samoloty nie trafią na Ukrainę.
To nie pierwsza katastrofa w ukraińskich siłach powietrznych. Toczy się wojna i tego rodzaju zdarzenia wpisują się w jej realia.
• 16 czerwca 2026 r. – w katastrofie bombowca frontowego Su-24M zginęli dwaj lotnicy: pilot i nawigator. Do zdarzenia doszło w obwodzie chmielnickim na zachodzie kraju podczas lotu treningowo-bojowego.
• 22 sierpnia 2025 r. – przy podejściu do lądowania rozbił się wracający z misji bojowej MiG-29. Pilot nie przeżył.
• 28 czerwca 2025 r. – z misji bojowej wracał F-16. Pilot zestrzelił „siedem celów powietrznych”, neutralizując drony i rakiety. Gdy nie miał już rakiet, chciał zestrzelić kolejny cel z działka. Trafił, ale odłamki uszkodziły myśliwiec. Samolot zaczął tracić wysokość. Pilot próbował skierować maszynę poza obszar zamieszkany. Zabrakło mu czasu, by się katapultować.
• 23 lipca 2025 r. – doszło do awarii silnika myśliwca Mirage 2000. Pilot przeżył, ponieważ zdążył się katapultować. Został odnaleziony przez służby ratunkowe w stanie stabilnym…
MiG-29 to radzieckiej konstrukcji myśliwiec frontowy czwartej generacji. Został zaprojektowany w biurze konstrukcyjnym Mikojana i Gurewicza (MiG) na przełomie lat 70. i 80. Był produkowany od 1981 do 2019 r. Powstał jako odpowiedź na F-16 Fighting Falcon oraz F/A-18 Hornet. Trafił na wyposażenie sił powietrznych 30 państw. Z ok. 1,6 tys. wyprodukowanych maszyn lata nadal ok. 700. W większości – po głębokiej modernizacji. Z tej konstrukcji wywodzi się MiG-35...
Polecany artykuł: