- Szwecja i Ukraina negocjują przekazanie myśliwców Gripen z pociskami Meteor, co może znacząco zmienić układ sił w trwającej wojnie.
- Pociski Meteor, o zasięgu do 200 km, pozwolą Ukrainie eliminować rosyjskie maszyny z bezpiecznej odległości.
- Myśliwce Gripen, zdolne do operowania z prowizorycznych pasów startowych, w połączeniu z Meteorami mogą utrudnić Rosji użycie bomb szybujących.
- Czy ta kombinacja technologiczna da Ukrainie przewagę w walce o panowanie w powietrzu?
Przełom w negocjacjach: Gripeny i Meteory dla Kijowa
Mimo że ostateczna umowa nie została jeszcze sfinalizowana, deklaracje płynące ze Sztokholmu są jednoznaczne. Szwedzki rząd oraz przedstawiciele przemysłu zbrojeniowego dążą do tego, aby zrealizować te ustalenia. Dzieki temu ukraińskie lotnictwo dysponowało technologią, która może nie tylko wyrówna szanse, ale pozwolić na uzyskanie przewagi w powietrzu.
Podobnego zdania jest, jak się wydaje, prezydent Wołodymyr Zełenski, który oświadczył – „Zawarliśmy porozumienia dotyczące dostaw dla Ukrainy 150 samolotów bojowych Gripen i 100 samolotów Rafale. Są to według nas najlepsze samoloty na świecie. Oczywiście są też F-16. Obecnie w uzbrojeniu ukraińskiego lotnictwa są F-16 – nie nowe, ale te samoloty, o których mówiłem, będą nowe.”
Dlaczego Meteor to „game changer”?
Pocisk Meteor, produkowany przez europejskie konsorcjum MBDA, jest obecnie uznawany za jeden z najlepszych w klasie pocisków pozahoryzontalnych (BVR) powietrze-powietrze w arsenale państw zachodnich. Jego unikalność na tle konkurencji wynika przede wszystkim z zastosowania zaawansowanego napędu strumieniowego typu ramjet, zamiast klasycznego silnika rakietowe.
W przeciwieństwie do tradycyjnych rakiet, które zużywają całe paliwo w pierwszych sekundach po starcie i kontynuują lot jedynie siłą rozpędu, Meteor posiada silnik o regulowanym ciągu. Pozwala to pociskowi na utrzymanie znacznej prędkości i zdolności do manewrowania aż do uderzenia w cel. Drastycznie zwiększa to tak zwaną strefę braku ucieczki (No-Escape Zone) i uniemożliwia wrogiemu pilotowi wykonanie skutecznych manewrów obronnych w ostatniej fazie lotu pocisku.
Odrębną kwestią jest połączenie systemu naprowadzania radarowego i łącza danych, które nie tylko pozwala na zmianę celu, ale też może przekazywać informacje zbierane przez rakietę podczas lotu.
Parametry te przekładają się na możliwości bojowe, których nie zapewnia żadne uzbrojenie używane obecnie w konflikcie ukraińskim. Oficjalna specyfikacja producenta podaje, że zasięg Meteora przekracza 100 km. Jednak liczne raporty i analizy, w tym opracowania International Institute for Security Studies, sugerują, że może to być nawet 200 km. Przy prędkości przelotowej przekraczającej Mach 4, Meteor staje się narzędziem zdolnym do eliminowania rosyjskich maszyn, zanim te zdążą w ogóle wykryć zagrożenie.
Obecnie Meteor jest w pełni zintegrowany z najważniejszymi europejskimi platformami bojowymi, takimi jak szwedzki Gripen, międzynarodowy Eurofighter Typhoon oraz francuski Dassualt Rafale. Trwają również prace nad przystosowaniem do tego uzbrojenia amerykańskich myśliwców 5. generacji F-35A/B, co jest wymogiem m.in. brytyjskich sił zbrojnych.
Integracja i perspektywy operacyjne – rewolucja czy ewolucja?
Jussi Halmetoja z koncernu Saab podkreśla, że wdrożenie tego systemu pozwoliłoby Ukrainie na skuteczne odepchnięcie rosyjskiego lotnictwa od linii frontu, znacząco ograniczając swobodę ruchów agresora.
Obecnie najbardziej uciążliwym zagrożeniem, na które w odróżnieniu od dronów Shahed/Geran, Ukraina nie znalazła skutecznej metody, są bomby szybujące. Rosyjskie samolotu zrzucając je z dużej wysokości daleko za swoimi liniami, poza zasięgiem ukraińskiego lotnictwa. Skuteczna obrona powietrzna odsunęła bezpieczny dystans zrzucania tych bomb od linii frontu i granic kraju, ograniczając ich zasieg odziaływania. Pociski takie jak Meteor, mogą jeszcze bardziej utrudnić Rosji ataki na przygraniczne miasta.
Gripen czy Rafale, uzbrojone w pociski dalekiego zasięgu Meteor, nie są bronią, która może przeważyć szalę konfliktu. Mogą natomiast istotnie zmienić sytuację w powietrzu, utrudniając działanie rosyjskiego lotnictwa. Znając pomysłowość ukraińskich dowódców, będą oni potrafili w nieortodoksyjny sposób wykorzystać zarówno zasieg rakiet jak i zdolność niewielkich maszyn jakimi są szwedzkie Gripeny, do operowania z polowych lotnisk.
Dla ukraińskich sił powietrznych wybór duetu Gripen-Meteor byłby skokiem pokoleniowym. Myśliwce JAS 39 Gripen zostały zaprojektowane z myślą o specyficznych warunkach wojny obronnej z silnym przeciwnikiem. Mogą operować z krótkich, prowizorycznych pasów startowych czy dróg publicznych, a ich obsługa jest dostosowana do minimalnego wyposażenia naziemnego podczas uzupełniania amunicji czy paliwa.Czyni je to narzędziem dobrze dostosowanym do walki o panowanie w powietrzu nad Ukrainą.
Szwecja jest bardzo zainteresowana realizacją dostaw dla Kijowa, które wraz z myśliwcami dla Kanady stanowią kolosalną szansę dla tamtejszego przemysłu. Aktywnie przygotowuje się też do wsparcia sojuszników, czego dowodem jest ubiegłoroczne zamówienie trzeciej partii pocisków Meteor, realizowane we współpracy z brytyjskim oddziałem MBDA.