MSPO 2026. Andrzej Mochoń: „To będą ciekawe targi, bo żyjemy w ciekawych czasach”

2026-04-14 13:58

Przed nami 34. edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach - w nowej hali, w nowym terminie i z rekordowymi oczekiwaniami. O tym, jak geopolityka wpływa na obronność, dlaczego MSPO jest ważne dla przemysłu i sił zbrojnych oraz co wyróżnia kieleckie wydarzenie na tle Europy, mówi w rozmowie z Portalem Obronnym Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce.

Andrzej Mochoń: bezpieczeństwo i obronność jeszcze długo będą napędzać MSPO | GARDA

Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego (MSPO) w Kielcach zapowiada się na wydarzenie bez precedensu, z nową halą wystawienniczą i oczekiwanym rekordem frekwencji. Prezes Targów Kielce, Andrzej Mochoń, w rozmowie z Karoliną Modzelewską podkreśla, że choć czasy są niespokojne, targi pozostaną kluczowe dla modernizacji polskiej armii. "Chyba nigdy kwestie bezpieczeństwa nie były tak ważne dla społeczeństwa, jak są dzisiaj, i nigdy wydatki obronne nie były tak wysokie jak teraz" - mówi, zapowiadając długie lata potrzebnych inwestycji.

Nowości infrastrukturalne i rosnąca skala

Już na początku kwietnia 2026 roku zainteresowanie 34. edycją MSPO jest ogromne. Prezes Targów Kielce przewiduje gości z ponad 65 krajów i pobicie rekordów z lat poprzednich. Nowa hala o powierzchni 15,5 tys. m² zwiększy przestrzeń wystawienniczą, ale nawet to nie wystarczy - planowane są dwie hale tymczasowe. "Będziemy mieli więcej powierzchni, [...] rekord będzie pobity" – zapewnia Andrzej Mochoń, zaznaczając, że ostateczne liczby poznamy po zamknięciu listy wystawców w sierpniu br. Targi odbędą się w dniach 8-11 września, co pozwala na optymalne wykorzystanie letniego okresu. To nowy termin i zerwanie z dotychczasową tradycją, bo wydarzenie zwyczajowo odbywało się w pierwszym tygodniu września.

W kontekście zmian w NATO i niepewności co do roli USA, MSPO zyskuje na znaczeniu jako platforma dla europejskiej autonomii obronnej. "Polska i kraje europejskie muszą być znacznie bardziej samowystarczalne" - podkreśla Mochoń, wskazując na decyzję elit europejskich, która dociera do społeczeństw. Program SAFE (150 mld zł) otwiera drzwi dla firm dual-use, zrzeszonych w Polskiej Izbie Dual Use, umożliwiając rozwój i eksport do mniejszych państw. To gigantyczna szansa dla polskiej gospodarki, łączącej potrzeby armii z rynkami zagranicznymi.

Polski sektor zbrojeniowy przeżywa renesans, z prywatnymi firmami na czele - liderem jest Grupa WB, elastyczna i innowacyjna. "Widać gigantyczny postęp, szczególnie jeśli chodzi o przemysł prywatny" - ocenia prezes, kontrastując z tradycyjną Polską Grupą Zbrojeniową. Model prywatny, jak w USA, uzupełnia państwowy sektor, zwiększając konkurencyjność po latach transformacji.

"Od wielu lat liderem polskiego przemysłu jest Polska Grupa Zbrojeniowa, która zrzesza kilkadziesiąt podmiotów tradycyjnie związanych ze zbrojeniówką. Ale ten proces trwa już dobre 20 lat i coraz więcej jest prywatnych podmiotów. Liderem w tym obszarze jest Grupa WB, dawniej WB Electronics, która niesłychanie się rozwija i jest bardzo elastyczna. To zresztą naturalne. W wielu krajach nie ma państwowego przemysłu. W Stanach Zjednoczonych cały przemysł jest przecież prywatny. W Polsce, ze względów historycznych, przemysł państwowy pozostanie, ale na szczęście widać, że również się zmienia na korzyść" - wyjaśnił Andrzej Mochoń.

Kielce: Okno na świat dla przemysłu i armii

MSPO to unikalna platforma, gdzie cały polski przemysł - państwowy i prywatny - ma szansę zaprezentować swoją ofertę. Armia z kolei zapoznać się z tym, co oferują wystawcy. "[red. targi] przemysłowi służą dlatego, że chcąc szukać możliwości eksportowych albo kooperantów, trzeba się gdzieś pokazywać w świecie. Gdybyśmy pojechali na największe targi do Londynu czy Paryża, to tam jest zaledwie kilka polskich firm, bo koszty wystawienia się są wielokrotnie wyższe niż w Polsce. Nawet duże firmy mają wtedy ograniczone możliwości prezentacji. W Kielcach to jedyne miejsce, gdzie cały polski przemysł, państwowy i prywatny, może pokazać swoją ofertę. To jest dla polskiej zbrojeniówki okno na świat" - zaznaczył Andrzej Mochoń.

"Co innego przeczytać o danej technologii, a co innego zobaczyć ją, dotknąć, porozmawiać z użytkownikami, wsiąść do pojazdu" - dodał prezes Targów Kielce. Tysiące oficerów z Polski kontrastuje z małymi delegacjami na Zachodzie, czyniąc Kielce kluczowym miejscem zakupów i kooperacji. "Z tego punktu widzenia to wielka szansa dla polskiej armii, by zobaczyć, co polski i światowy przemysł ma aktualnie do zaoferowania".

MSPO 2026 - co będzie najmocniejszym wyróżnikiem tegorocznej edycji?

W rozmowie z Portalem Obronnym Andrzej Machoń wyjaśnił, że po dwóch latach przerwy na MSPO znów będzie kraj wiodący, czyli Lead Nation, a tym roku będzie to Kanada. "To nie przypadek, bo firmy kanadyjskie są obecne na naszych targach w coraz większym stopniu. Obserwujemy też zbliżenie Europy z Kanadą, a Kanada zgłosiła się do programu SAFE i skorzysta z tego kredytu. To jeszcze bardziej zacieśni współpracę. Kanada ma przede wszystkim znakomite technologie, więc może to przynieść korzyści dla polskich sił zbrojnych i polskiego przemysłu" - podkreślił.

"Mam nadzieję, że ważnym elementem będzie też konferencja polsko-ukraińska dotycząca wykorzystania systemów dronowych. Myślę, że nikt na świecie nie ma takiego doświadczenia jak Ukraina i że dziś my możemy się od nich więcej uczyć niż odwrotnie. Współpraca w tym obszarze będzie jednym z ważnych punktów targów" - dodał.

Portal Obronny SE Google News