W wydarzeniu wziął udział wicepremier i minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, oraz Magdalena Sobkowiak, pełnomocnik rządu ds. Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy. Łączna wartość kontraktów z „BELMA” S.A. to ponad 1,4 mld zł netto.
Zamówiony sprzęt to przede wszystkim zaawansowane technologicznie rozwiązania przeznaczone dla wojsk inżynieryjnych. Mają one kluczowe znaczenie dla budowy systemów obrony, tworzenia zapór i pól minowych oraz prowadzenia działań o charakterze przeciwmobilnościowym. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Ministerstwo Obrony Narodowej, do jednostek trafią:
- System sterowanych ładunków Jarzębina-S – nowoczesne rozwiązanie opracowane przez konsorcjum firm MindMade, BELMA oraz Wojskowego Instytutu Techniki Inżynieryjnej (WITI). System Sterowanych Ładunków Wybuchowych (SSŁW) przeznaczony jest do przeciwdziałania ruchowi wojsk. Głównym zadaniem SSŁW jest kontrolowane rażenie siły żywej przeciwnika oraz osłona przeciwpancernych zapór minowych. System Sterowanych Ładunków Wybuchowych jest elementem budowy zapór inżynieryjnych, wpisującym się w koncepcje inteligentnego pola walki, zwiększającym efektywność oddziaływania, przy zmniejszeniu liczby żołnierzy i środków transportowych zaangażowanych w ten proces. System Jarzębina-S będzie wykorzystywany min. do wzmocnienia ochrony granicy RP w ramach projektu „Tarcza Wschód”.. Wartość zamówienia wynosi łącznie około 700 mln złotych netto.
- Kasety ISM z minami MN-123 – PMN i TMN BAOBAB mogą przewozić łącznie do 600 min przeciwpancernych MN-123 (w wersjach o działaniu natychmiastowym i zwłocznym z opcją programowalnej samolikwidacji). Każdy z miotaczy wyposażony jest w 20 luf mieszczących po 5 min. Proces minowania może być w pełni zautomatyzowany z opcją ręcznego sterowania przez operatora systemu. W trakcie stawiania pola minowego głębokość zaminowanego terenu jest zgodna z wymaganym zagęszczeniem min. Parametry i współrzędne układanego pola minowego są rejestrowane na mapach cyfrowych. Wartość umowy wynosi około 1,36 mld zł netto. Jest to kolejna umowa, na pozyskanie tego uzbrojenia, podpisana zaledwie miesiąc po zawarciu poprzedniego kontraktu na kwotę 3,4 mld zł brutto.
- Miny TM z zapalnikiem ZN – Miny przeciwpancerne TM przeznaczone są do eliminowania z walki wozów bojowych i środków transportowych poprzez rażenie celu pod jego poziomym obrysem. Głównym zadaniem miny jest niszczenie układów jezdnych (gąsienic, kół) oraz uszkadzanie podwozia czołgów, wozów bojowych i innych ciężkich pojazdów mechanicznych. Wartość zamówienia wynosi około 51 mln złotych netto.
- Ładunki SPPŁW – Sterowane przeciwpancerne, przeciwtransportowe ładunki wybuchowe umożliwiają rażenie bocznych części kadłubów pojazdów, takich jak: transportery opancerzone; bojowe wozy piechoty, samochody ciężarowe, samochody ciężarowo-terenowe. W szczególnych przypadkach mogą być wykorzystane do rażenia czołgów podstawowych celem ich uszkodzenia i wyłączenia z walki. Wartość zamówienia wynosi około 11,1 mln złotych netto.
Jak napisano w komunikacie zamówiony system inteligentnych ładunków sterowanych Jarzębina-S zostanie wykorzystany między innymi do wzmocnienia ochrony granicy Polski w ramach programy Tarcza Wschód. Do jednostek trafią także kasety ISM z minami narzutowymi MN-123 dla pojazdów BAOBAB-K, tysiące min przeciwpancernych TM oraz sterowane ładunki przeciwburtowe SPPŁW do niszczenia wozów bojowych i transporterów opancerzonych przeciwnika.
Jak mówił Kosiniak-Kamysz po podpisaniu umów:
"Ta umowa dotyczy Tulipana, tego, który jest tutaj na obrazku. On będzie w znakomity sposób rozbrajał i unieszkodliwiał pojazdy opancerzone. To są także kasety do Baobaba, czyli do pojazdów minowania narzutowego, który jest naszym produktem eksportowym. Jego również będziemy sprzedawać do innych państw w ramach programu SAFE".
Jak podkreślił:
"Program SAFE to turbo-przyspieszenie transformacji i modernizacji polskiej armii. Program SAFE to największa, realizowana w najkrótszym czasie procedura zakupowa polskiego sprzętu w krajowych firmach prywatnych i państwowych. Dzisiejsza uroczystość, pokazująca, że podpisy zostały złożone zarówno przez przemysł państwowy, prywatny i wojskowy, jak i przez instytuty, pokazuje, że jest to współdziałanie. Że SAFE łączy, a nie dzieli".
Magdalena Sobkowiak-Czarencka powiedziała zaś:
"Wczoraj pokazaliśmy, że te umowy nie są wirtualne, tylko realne. A dzisiaj mam dla was coś jeszcze. Od dzisiejszego poranka realne są też pieniądze. Dziś rano na polskie konto wpłynęło sześć i pół miliarda euro z mechanizmu SAFE. Jesteśmy pierwszym krajem w Unii Europejskiej, który zaczął podpisywać umowy z firmami. Jesteśmy pierwszym krajem w Unii Europejskiej, na którego konto wpłynęły pieniądze".