- Startup Alta Ares, twórca rewolucyjnych systemów antydronowych i przeciwlotniczych, pozyskał 50 mln euro, w tym od polskiego funduszu OTB Ventures.
- Ich technologia, łącząca drony przechwytujące i AI, już działa w trzech strefach konfliktów, skutecznie neutralizując zagrożenia i rewolucjonizując obronność.
- Polska to strategiczny rynek dla Alta Ares, planującej transfer technologii i lokalną produkcję. Dowiedz się, jak to wzmocni bezpieczeństwo naszego kraju!
Antydrony w burzy i na polskim poligonie
Założona w 2024 roku spółka Alta Ares powstała w odpowiedzi na doświadczenia wyniesione z wojny w Ukrainie i potrzeby europejskiego bezpieczeństwa. Jej działalność opiera się na założeniu, że współczesne pole walki wymaga skalowanych, łatwych w adaptacji i szybkich w dostosowywaniu do zmieniających się zagrożeń rozwiązań. Dlatego główne obszary działalności, to rozwój i produkcja skalowalnych i zaawansowanych systemów obrony powietrznej. Jej oferta bazuje na dwóch elementach: ekonomicznie i taktycznie dostosowanych do zadań efektorów oraz wykorzystaniu sztucznej inteligencji do automatycznego wykrywania, identyfikowania oraz neutralizacji zagrożeń.
Systemy Alta Ares zostały zaprojektowane do działania w skrajnie zróżnicowanych warunkach, zarówno w klimacie arktycznym, jak i pustynnym. Obecnie firma skupia swoją działalność na wdrażaniu dwóch typów dronów przechwytujących:
- X-Lock – przeznaczony jest do zwalczania zagrożeń takich jak drony typu Shahed-136. Efektor z napędem elektrycznym działa w promieniu około 15 km i osiąga prędkość ponad 270 km/h.
- Black Bird – zaprojektowany został do przechwytywania szybkich celów powietrznych, takich jak pociski manewrujące Ch-101 czy szybujące bomby lotnicze FAB-500. Jego zasięg operacyjny wynosi około 30 km, a napęd stanowi silnik odrzutowy, zapewniający prędkość ponad 860 km/h.
Systemy produkcji Alta Ares przeszły już liczne testy poligonowe, potwierdzając wysoką skuteczność. Były jedynymi, które skutecznie były w stanie zwalczać wszystkie zagrożenia podczas testów m.in. we Francji oraz na Atlantyku. Podczas ubiegłorocznych prób realizowanych przez agencję DGA i francuskie siły zbrojne, jak podał portal Air-Cosmos, system Alta Ares jako jedyny był w stanie wykryć zagrożenie, wystartować i wyeliminować cel powietrzny podczas burzy.
W 2025 roku rozwiązania Alta Ares były również testowane w Polsce i pozytywnie przeszły ocenę NATO na poligonie w Lipie (woj, podkarpackie). W obecności przedstawicieli Koalicji Dronowej (Drone Coalition), system uzyskał pierwsze operacyjne potwierdzenie swoich możliwości na terytorium Polski. Zdolności oraz plany rozwoju spółki zostały również formalnie zaprezentowane Ministerstwu Obrony Narodowej, oraz Zarządowi Planowania Rozwoju Sił Zbrojnych. Potencjał technologiczny spółki został dostrzeżony m.in. przez NATO, które w marcu 2025 roku przyznało Alta Ares specjalne wyróżnienie za innowacyjność.
Użycie bojowe w trzech konfliktach. Świadomość luki systemowej
Rozwiązania Alta Ares są obecnie wykorzystywane w trzech strefach konfliktów zbrojnych, co daje spółce istotną przewagę konkurencyjną. Dzięki bezpośredniemu dostępowi do danych operacyjnych spółka może na bieżąco udoskonalać swoje rozwiązania i szybko dostosowywać je do zmieniających się warunków pola walki na Ukrainie, na Bliskim Wschodzie oraz w Azji.
Zmasowane ataki z wykorzystaniem dronów i rakiet, obserwowane w ostatnich latach w Ukrainie oraz na Bliskim Wschodzie, uwidoczniły ograniczenia istniejących systemów obrony powietrznej. Współczesne konflikty coraz częściej opierają się na masowym wykorzystaniu szybkich i relatywnie tanich rozwiązań autonomicznych, które znacząco zmieniły dotychczasowe uwarunkowania i koszty prowadzenia działań wojennych.
Obecnie kolejne państwa muszą mierzyć się z coraz bardziej złożonymi i skoordynowanymi atakami. W niektórych przypadkach pojedyncza fala uderzeniowa może obejmować nawet ponad 600 dronów i kilkadziesiąt rakiet w ciągu kilku godzin. W efekcie skuteczna ochrona przestrzeni powietrznej wymaga nowego, bardziej efektywnego podejścia do przeciwdziałania zagrożeniom. Niezbędne stają się platformy nowej generacji o modułowej konstrukcji, od początku projektowane z myślą o autonomii operacyjnej oraz łatwej integracji z istniejącymi systemami wykorzystywanymi przez własne i sojusznicze siły zbrojne.
Przyspieszenie i inwestycje. Polska jako jeden z priorytetów
Rozwój spółki Alta Ares znacząco przyspieszył zarówno w Europie, jak i na rynkach międzynarodowych, czego efektem było pozyskanie kontraktów o wartości wielu milionów euro. Aby utrzymać tempo rozwoju, spółka zwiększa zatrudnienie w zespołach inżynieryjnych i operacyjnych, planując kolejne rekrutacje jeszcze przed końcem bieżącego roku. Rozwój firmy wspiera także doświadczona rada ekspertów, w której zasiadają wysokiej rangi byli wojskowi, m.in. generał Philippe Lavigne (były szef sztabu Francuskich Sił Powietrznych i Kosmicznych oraz były Naczelny Dowódca NATO ds. Transformacji) czy generał Corentin Lancrenon (3-gwiazdkowy generał francuskich sił lądowych).
W ramach dalszej ekspansji Alta Ares planuje otwarcie nowych biur na Bliskim Wschodzie i w Azji, przy jednoczesnym zwiększeniu mocy produkcyjnych swoich zakładów we Francji w Tuluzie oraz na Ukrainie. Co ciekawe, Polska jest również postrzegana przez spółkę jako strategiczny rynek w Europie. Zarówno w zakresie oferty, jak i inwestycji.
Alta Ares jest gotowa poszerzyć działalność produkcyjną z udziałem polskich partnerów przemysłowych poprzez podział prac produkcyjnych (workshare), transfer technologii. Docelowo liczy także uruchomienie lokalnej linii produkcyjnej przeznaczonej dla Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.
Lokalni producenci mogą integrować własne podsystemy z architekturą Alta Ares. Firma już sformalizowała to podejście, podpisując porozumienie (ang. Memorandum of Understanding - MoU) z ITWL (Instytut Technicznych Wojsk Lotniczych), jednym z wiodących polskich instytutów badawczych w dziedzinie lotnictwa i obronności. Oprócz współpracy produkcyjnej Alta Ares aktywnie poszukuje innych partnerstw badawczo-rozwojowych, co odzwierciedla szerszą ambicję firmy, by stać się integralną częścią polskiego ekosystemu innowacji obronnych.
Inwestycje w rozwój. 50 mln euro na AI i obronność
Alta Ares zyskałą właśnie poważny zastrzyk finansowy – dodatkowe 50 mln euro od funduszy inwestycyjnych, specjalizujących się w nowych technologia i sztucznej inteligencji, które obecnie coraz śmielej lokuja kapitał w sektorze obronnym. Mówimy tu o takich europejskich graczach jak Air Street Capital, Cherry Ventures oraz Harpoon Ventures, ale z naszej, lokalnej perspektywy ważne jest zaangażowanie polskiego OTB Ventures.
OTB Ventures inwestuje w zaawansowane technologicznie firmy w Europie, startupy opracowujące przełomowe technologie w sektorach sztucznej inteligencji i nowoczesnych technologii obliczeniowych (AI & Novel Computing), technologii kosmicznych (SpaceTech) oraz robotyki i sztucznej inteligencji (Robotics & Physical AI). Obecnie fundusz zarządza aktywami o wartości około 500 mln euro, skupiając się na technologiach podwójnego zastosowania (dual-use).
Hadrien Canter, współzałożyciel i prezes Alta Ares uznał te decyzje inwestycyjne za dowód zaufania w przyszłość rozwiązań rozwijanych przez spółkę. Jak mówi – „Jesteśmy bardzo zadowoleni z pozyskania wsparcia od uznanych europejskich inwestorów technologicznych oraz wdzięczni za ponowne zaufanie naszych dotychczasowych partnerów, którzy napędzają nasz rozwój. Obecnie konflikty zbrojne wymagają krótkiego czasu reakcji, działania na dużą skalę oraz ciągłego dostosowywania się do zmieniających się warunków. Spółka Alta Ares powstała właśnie po to, aby odpowiadać na te wyzwania. Naszym celem nie jest jedynie rozwój pojedynczych technologii, ale dostarczanie złożonych systemów obrony powietrznej. Pozyskane finansowanie pozwoli nam zwiększyć skalę działalności, przyspieszyć rozwój oraz poszerzyć obecność na międzynarodowych rynkach.”