Termin 31 maja na umowy krajowe z SAFE jest realny. W chwili obecnej jesteśmy w negocjacjach kilku umów, przygotowujemy się do tego, żeby były wynegocjowane. Zakładamy, że to będzie kilkadziesiąt umów. Jesteśmy w dyskusji z Agencją Uzbrojenia, w którą podpisujemy te umowy. Uważam, że my nie tylko możemy, ale musimy te umowy wynegocjować i je podpisać do końca maja - mówi Piotr Zawieja, wiceprezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, w rozmowie z Portalem Obronnym.
Wiceprezes PGZ podkreśla, że terminy umów nie są zagrożone, zwłaszcza systemu SAN, który ma być czwartą warstwą zintegrowanego systemu wielowarstwowej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Dopełni systemy: średniego zasięgu Wisła, krótkiego zasięgu Narew i bardzo krótkiego zasięgu Pilica.
Z SAN-em jest najlepsza sytuacja, bo negocjacje i umowa została podpisana. Wchodzi w życie z chwilą, kiedy będzie pozyskane finansowanie. Gdyby do końca kwietnia udało się rządowi podpisać umowę pożyczki z Komisją Europejską, to sądzę, że już możemy uruchamiać projekt SAN w połowie maja. Tam, gdzie nie są podpisane umowy i nie są wynegocjowane warunki, będziemy intensywnie pracować - mówi wiceprezes PGZ.
Zawieja wyjaśnił też, jak Polska powinna traktować groźby ataków ze strony Rosji na cele w naszym kraju, groźby, o których pisze często na X Dmitrij Miedwiediew, były premier i były prezydent Rosji.
Powinniśmy do tego podchodzić bardzo ostrożnie i poważnie. My jako Polska Grupa Zbrojeniowa cały czas pracujemy nad tym, aby zabezpieczyć nasze spółki: Tarnów, HSW, Mesko, Bumar-Łabędy. tak naprawdę wszystkie spółki, które produkują muszą mieć wysoką czujność i być na naprawdę wysokim poziomie zabezpieczenia. współpracujemy z potentatami na rynku cyber po to, aby maksymalnie ochronić nasze spółki przed atakami i to atakami w sieci, a my mamy takich ataków najwięcej - tłumaczy.