Dron z pociskiem IRIS-T. Kieszonkowy myśliwiec czy latająca wyrzutnia?

Niemiecki koncern Diehl Defence zaprezentował bezzałogowiec Cobra 600 AIRLAS uzbrojony w pocisk IRIS-T, jako uzupełnienie systemów obrony powietrznej IRIS-SLS/SLM. Podczas berlińskich targów ILA 2026 miała swoją premierę ta interesująca koncepcja, nazywana przez twórców „rakietową taksówką”. Celem jest zwiększenie zasięgu obrony powietrznej nawet o setki kilometrów.

  • Niemiecka firma Diehl Defence chce zrewolucjonizować obronę powietrzną, prezentując system "rakietowej taksówki" Cobra 600 AIRLAS, który zmienia zasady gry.
  • Ten bezzałogowiec, uzbrojony w pocisk IRIS-T, ma dziesięciokrotnie zwiększyć zasięg systemów obrony, sięgając imponujących 400 km bez ponoszenia ogromnych kosztów.
  • Kluczem do sukcesu jest niski koszt produkcji, modułowa konstrukcja i możliwość wielokrotnego użycia, co pozwala na masowe wykorzystanie i minimalizuje ryzyko strat.
  • Odkryj, jak ten "kieszonkowy myśliwiec" ma całkowicie przeobrazić pole walki i czy jest to odpowiedź na masowe ataki dronów, zmieniając dotychczasową strategię obronną.

Maszyna, opracowana we współpracy z firmą Polaris Raumflugzeuge, ma zdaniem koncernu Diehl Defence redefiniować architekturę obrony przeciwlotniczej. Nie jest to ani klasyczny dron bojowy, ani lojalny skrzydłowy czy CCA (Collaborative Combat Aircraft) . Projektanci wprost nazywają go „latającą wyrzutnią rakiet” oraz „rakietową taksówką”, która ma drastycznie zwiększyć zasięg rażenia sprawdzonych bojow na Ukrainie pocisków IRIS-T bez ponoszenia ogromnych kosztów rozwoju ich w rakiety dalekiego zasięgu.

Nowe podejście: Tania, latajace wyrzutnie

Głównym założeniem projektu Cobra 600 AIRLAS (ang. Airborne Launching and Attack System) jest niski koszt i maksymalne uproszczenie konstrukcji bezzałogowca, poprzez przeniesienie ciężaru wykrywania i naprowadzania na cel na infrastrukturę naziemną. Maszyna ma działać wyłącznie jako wysunięty element baterii przeciwlotniczych, takich jak IRIS-T SLS (krótkiego zasięgu) lub IRIS-T SLM (średniego zasięgu).

Cobra 600 pozostaje w stałej łączności radiowej (data link) z naziemnym radarem obrony powietrznej i systemem kontroli. To stacja naziemna wykrywa zagrożenie, wylicza trajektorię i naprowadza drona na optymalną pozycję do strzału. Dopiero w fazie terminalnej, gdy cel znajdzie się w zasięgu, pocisk IRIS-T wykorzystuje swoje własne, zaawansowane systemy naprowadzania na podczerwień, aby namierzyć cel.

Fizyczny interfejs między dronem a przenoszonym uzbrojeniem stanowi standardowy pylon podwieszeń, identyczny z tymi stosowanymi w wielozadaniowych myśliwcach Eurofighter Typhoon. Pozwala to na bezproblemową integrację pocisków klasy powietrze-powietrze IRIS-T bez konieczności kosztownych modyfikacji samej rakiety.

Skokowa zmiana geometrii pola walki: Zasięg zwiększony dziesięciokrotnieNajważniejszą zaletą operacyjną systemu Cobra 600 jest radykalne odsunięcie punktu odpalenia od stanowisk dowodzenia i radarów. Pozwala to na całkowitą zmianę dotychczasowej koncepcji sektorowej obrony powietrznej.

Latająca wyrzutnia może patrolować wyznaczony rejon (tzw. kill box) lub pełnić bojowy patrol powietrzny, czekając na pojawienie się wrogich celów aerodynamicznych – w tym nisko lecących pocisków manewrujących, śmigłowców czy bezzałogowców kamikadze. Wykorzystywana jest tu funkcja Lock-On-After-Launch (LOAL). Pocisk jest wystrzeliwany na podstawie współrzędnych 3D podawanych przez radar naziemny, a celu poszukuje dopiero po osiągnięciu określonej wysokości.

Przypomina to nieco historyczne metody działania nocnych myśliwców w czasie II wojny światowej. Wówczas naziemne radary wykrywały nadlatujące bombowce i operatorzy z ziemi naprowadzali na cel myśliwce, pozbawione własnych radarów, do momentu gdy pilot dostrzegł cel.

Cobra 600 ma uzupełniać system IRIS-T SLS/SLM
Autor: Juliusz Sabak Dron Cobra 600 uzbrojony w pocisk IRIS-T to element całego systemu OPL firmy Diehl Defence

Diehl Defence tworzy w ten sposób rozwiązanie hybrydowe, zacierające nieco granicę między obroną przeciwlotniczą i lotnictwem. „Kieszonkowy myśliwiec”, czy raczej „latająca wyrzutnia”, którą szczegółowo opisuję poniżej, ma całkowicie zmienić strukturę obrony powietrznej i jej możliwości. Stosując tańsze wersje pocisków powietrze-powietrze IRIS-T i tanie bezzałogowce, można dziesięciokrotnie zwiększyć zasięg działania obrony powietrznej.

Tradycyjny system IRIS-T SLS, używający standardowych pocisków IRIS-T w wersji powietrze-powietrze, stosowanych też przez myśliwce takie jak Eurofighter Typhoon zapewnia zasięg rażenia celów do 12 km. System IRIS-T SLM, który stosuje znacznie droższe pociski IRIS-T SL (ang. Surafe Lauched), z dodatkowym modułem startowym, oferuje zwiększenie zasięgu do około 40 km. Natomiast system złożony ze standardowej rakiety IRIS-T i bezzałogowca Cobra 600 jako wyrzutni zapewnia promień działania do 200-400 km.

Cobra 600: Tani, odzyskiwalny i modułowy dron delta

Nazwa bezzałogowej platformy startowej Cobra 600 bezpośrednio ondosi się do jej wymiarów – długość kadłuba wynosi 600 centymetrów. Maszyna została zaprojektowana w układzie aerodynamicznym latającego skrzydła z pionowymi statecznikami na końcówkach skrzydeł.

Napęd zapewniają małe silniki turboodrzutowe JetCat-P1000-PRO o ciągu 1100 N. Egzemplarz demonstrowany w Berlinie podczas targów ILA 2026 miał dwa silniki, ale docelowo mogą być stosowane cztery, co widać choćby po układzie wlotów na kadłubie. Cztery silniki z pewnością zapewniają większą prędkość i krótszą drogę startu, natomiast dwa silniki to prawdopodobnie większy zasięg. Maksymalna prędkość osiągana przez tą maszynę to bliska prędkość poddźwiękowa, a długotrwałość lotu to 45 minut.

Co kluczowe z perspektywy użycia, Cobra 600 nie jest jednorazowym dronem-kamikaze. Maszyna posiada chowane, trójkołowe podwozie, co umożliwia wielokrotny start i lądowanie na klasycznych pasach startowych lub odpowiednio przygotowanych, prostych odcinkach dróg (Drogowe Odcinki Lotniskowe – DOL). Obecnie nie jest znana długość startu i lądowania maszyny, ale zważywszy na niewielkie wymiary i masę, jest ona niewielka.

Uzbrojenie, dla uproszczenia konstrukcji, jest instalowane na grzbiecie maszyny, z wykorzystaniem standardowej szyny startowej, takiej samej, jak stosowana w myśliwcach Eurofighter Typhoon. Standardowe jest również połączenie maszyny i uzbrojenia, wymiana danych itp. Ułatwia to potencjalnie integracje innych typów uzbrojenia.

Nisza rynkowa: Odpowiedź na masowe zagrożenia

Kluczowe dla użycia operacyjnego systemu Cobra 600 jest jego zoptymalizowanie pod względem niskiego kosztu i prostoty eksploatacji. Maszyna nie posiada dodatkowych sensorów czy systemów wykrywania czy naprowadzania na cel a jedynie systemy niezbędne do lotu, startu i lądowania oraz odpalenia pocisku, który sam namierza swój cel, wykorzystując głowicę naprowadzającą. Niski koszt jednostkowy sprawia, że dowódcy mogą podjąć ryzyko utraty platformy np. w przypadku wyczerpania paliwa o ile uzasadnia to wykonywanie zadanie. Jednocześnie wymiana czy naprawa takiej „latającej wyrzutni” nie stanowi istotnego wyzwania, nawet w warunkach bojowych.

System Cobra 600 wpisuje się w potrzebę rynkową tworzenia tzw. asymetrycznej obrony powietrznej. Trwające konflikty zbrojne dobitnie pokazują, że zużywanie drogich, stacjonarnych pocisków przeciwlotniczych dalekiego zasięgu (których produkcja jest limitowana) do zwalczania masowych środków napadu powietrznego jest ekonomicznie nie do utrzymania.

Niemiecki projekt „latającej wyrzutni” ma stanowić zdaniem kocnernu Diehl Defence brakujące ogniwo. Zamiast budować kosztowne rakiety dalekiego zasięgu czy skomplikowane i kosztowne bezzałogowe myśliwce naszpikowane elektroniką, firma proponują „amunicję na żądanie” – koncepcję roju takich, latających wyrzutni, które przenoszą start w przestrzeń powietrzną. Choć Cobra 600 ustępuje prędkością i manewrowością klasycznym rakietom ziemia-powietrze dalekiego zasięgu i nie posiada zdolności zwalczania celów balistycznych, oferuje elastyczność nieosiągalną dla tradycyjnych systemów rakietowej obrony powietrznej i możliwość użycia tańszych środków bojowych do zwalczania nieosiagalnych dotąd dla nich celów.

Portal Obronny SE Google News
Garda: Vigo Photonics na Marsie i w polskich rakietach