KF-21 Boramae bez produkcji w Indonezji. Dżakarta wybiera inne rozwiązanie

Indonezja ostatecznie wycofała się z planów współprodukcji południowokoreańskich myśliwców KF-21 Boramae. Zamiast uruchamiać ich produkcję w kraju, Dżakarta chce skupić się na zakupie gotowych samolotów, informuje Defense News. Kończą się także wieloletnie negocjacje dotyczące udziału Indonezji w programie.

  • Indonezja definitywnie wycofuje się z ambitnego planu współprodukcji nowoczesnych myśliwców KF-21 Boramae z Koreą Południową.
  • Po dekadzie negocjacji, Dżakarta zmienia strategię, preferując zakup gotowych samolotów bojowych zamiast kosztownej lokalnej produkcji.
  • Odkryj, jakie inne myśliwce rozważa Indonezja i dlaczego ta decyzja może być korzystna dla eksportu KF-21.

Korea Południowa i Indonezja finalizują przekazanie Dżakarcie prototypu myśliwca KF-21 Boramae. Będzie to zwieńczenie trwających od dekady negocjacji dotyczących programu, który pierwotnie zakładał produkcję samolotów w Indonezji na podstawie umowy o współpracy podpisanej w 2015 r. Szef Agencji Logistyki Obronnej Indonezji Yusuf Jauhan potwierdził pod koniec czerwca, że krajowa produkcja KF-21 nie zostanie uruchomiona. Tym samym potwierdziły się wcześniejsze doniesienia o anulowaniu planów współprodukcji maszyn opracowanych przez Korea Aerospace Industries.

Zgodnie z pierwotnym porozumieniem Dżakarta miała pokryć 20 proc. kosztów programu, którego wartość wynosiła 1,6 bln wonów. W zamian państwowa spółka PT Dirgantara Indonesia miała otrzymać technologie umożliwiające produkcję 48 myśliwców KF-21 Block I oraz jeden prototyp. Realizację projektu utrudniały jednak opóźnienia w płatnościach oraz oskarżenia o kradzież wrażliwych danych. Doprowadziło to do wielokrotnych renegocjacji umowy. Ostatecznie udział finansowy Indonezji zmniejszono do 600 mld wonów, ograniczając jednocześnie zakres przekazywanych technologii. Po uregulowaniu tej kwoty Dżakarta otrzyma jedynie jednomiejscowy prototyp samolotu.

Jak informował The Korea Herald, zgodnie z ustaleniami wypracowanymi w lutym 2026 r. na poziomie roboczym, Seul przekaże Indonezji piąty z sześciu wyprodukowanych prototypów myśliwca KF-21 wraz z pakietem obejmującym m.in. transfer technologii oraz wsparcie techniczne. Wartość całości oszacowano na ok. 600 mld wonów, czyli blisko 398,5 mln dolarów. Kwota ta odpowiada zredukowanemu wkładowi Indonezji w program.

Indonezja stawia na gotowe rozwiązania

Jak podaje Defense News, władze Indonezji są obecnie bardziej zainteresowane zakupem gotowych myśliwców niż ich lokalną produkcją. Zdaniem prezesa think tanku Security Management Institute Ju Hyunga Kima decyzja ma przede wszystkim podłoże finansowe i praktyczne. Ekspert ocenia, że dla Seulu taki scenariusz może być korzystniejszy, ponieważ ułatwi eksport KF-21, a ewentualny zakup przez Indonezję stanowiłby cenną referencję dla programu.

Równolegle Dżakarta analizuje inne możliwości modernizacji lotnictwa. Rozważany jest zakup kolejnych 24 francuskich myśliwców Dassault Rafale, które uzupełniłyby zamówienie na 42 maszyny z 2022 r. W kwietniu br. Indonezja podpisała także umowę kredytową dotyczącą zakupu 48 tureckich myśliwców KAAN o wartości 10 mld dolarów. Dostawy tych samolotów mają rozpocząć się w 2032 r.

KF-21 Boramae alternatywą dla innych myśliwców?

KF-21 Boramae to dwusilnikowy myśliwiec opracowany z myślą o zastąpieniu w siłach powietrznych Korei Południowej przestarzałych F-4 i F-5. Indonezja również planowała wykorzystać te samoloty do wymiany starszych maszyn. Program wciąż znajduje się w fazie intensywnych testów, choć pierwsze egzemplarze seryjne zostały już zaprezentowane, a testy w locie zakończono wcześniej niż planowano na początku 2026 r. Seul zakłada stopniowe wprowadzanie KF-21 do służby w krajowych siłach powietrznych, przy czym skala dostaw w najbliższych latach będzie raczej rosła stopniowo, a nie skokowo. Z dostępnych informacji wynika, że władze w Seulu planują odebrać 40 myśliwców do 2028 r., a do 2032 r. zamierzają powiększyć flotę o kolejnych 80 sztuk, osiągając tym samym liczbę 120 nowoczesnych maszyn bojowych.

Południowokoreańska maszyna projektowana jest jako konstrukcja pomostowa między myśliwcami czwartej i piątej generacji. Maszyna ma oferować wysokie osiągi przy niższych kosztach eksploatacji niż typowe platformy stealth. Samolot napędzają dwa silniki GE F414-KI, pozwalające osiągnąć prędkość bliską Mach 1,8. Konstrukcja kładzie nacisk m.in. na wysoką manewrowość i obniżoną skuteczną powierzchnię odbicia radiolokacyjnego. Dwusilnikowy układ zwiększa bezpieczeństwo podczas operacji nad morzem i w trudnym terenie.

Cena KF-21 Boramae została ustalona na około 83 mln USD za wariant Block 1 i 112 mln USD za bardziej zaawansowany Block 2. Program wyróżnia się wysoką transparentnością kosztów oraz dużym udziałem krajowych komponentów, a to ogranicza ryzyka polityczne i problemy z łańcuchem dostaw. Block 1 jest myśliwcem przewagi powietrznej, natomiast Block 2 oferuje pełne zdolności wielozadaniowe, w tym precyzyjne uderzenia na cele lądowe i morskie oraz współpracę z bezzałogowcami.

 Na tle konkurencji KF-21 jest tańszą i dojrzalszą alternatywą dla projektów takich jak TAI Kaan oraz bezpieczniejszą opcją niż rosyjski Su-57, a jednocześnie realnym substytutem dla droższych zachodnich konstrukcji. Choć obecne wersje nie spełniają w pełni kryteriów 5. generacji, zaplanowany rozwój - mowa tutaj o wersjach Block 3 i KF-21EX - ma stopniowo zbliżyć samolot do tego standardu. Dzięki temu KF-21 Boramae może stać się atrakcyjną ofertą dla państw szukających nowoczesnych zdolności bojowych bez kosztów i ograniczeń związanych z F-35.

Gen. Nowak: F-35 to wyzwanie dla całej armii
Portal Obronny SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki