Spis treści
Zaliczka na stocznie w Osborne
Rząd w Canberze ogłosił, że przeznaczy 3,9 mld AUD (ok. 2,7–2,8 mld USD) na rozwój nowej infrastruktury stoczniowej w Osborne w Australii Południowej, gdzie w perspektywie kolejnych dekad mają powstawać australijskie okręty podwodne o napędzie jądrowym w ramach AUKUS (porozumienie Australii, Zjednoczonego Królestwa i Stanów Zjednoczonych w sprawie współpracy w dziedzinie technologii obronnych). Premier Anthony Albanese przedstawia tę kwotę wprost jako „pierwszą wpłatę” na projekt, którego szacunkowy koszt ma sięgnąć ok. 30 mld AUD „w nadchodzących dekadach”, obejmując zarówno budowę samej stoczni, jak i towarzyszącej jej infrastruktury. Do czasu rozpoczęcia właściwych prac Osborne ma pozostać głównym ośrodkiem remontowym dla eksploatowanych przez Royal Australian Navy okrętów podwodnych typu Collins, co pozwoli utrzymać ich zdolność operacyjną w okresie przejściowym.
Według przedstawionych założeń w Osborne mają wspólnie pracować australijska ASC i brytyjski BAE Systems, a stocznia stanie się miejscem budowy kolejnych jednostek według brytyjsko‑amerykańskiej linii AUKUS – równolegle do produkcji nowych okrętów u Sojuszników. Premier Australii Południowej Peter Malinauskas podkreśla, że pierwsze miliardy pójdą przede wszystkim na uzbrojenie terenu, drogi, media i zaplecze pod przyszłą halę budowy oraz warsztaty i zastrzega, że „to dopiero początek” finansowego wysiłku związanego z programem. Z punktu widzenia Canberry jest to jednocześnie inwestycja gospodarcza – w miejsca pracy i transfer technologii – i warunek utrzymania politycznej wiarygodności AUKUS w sytuacji, gdy same okręty trafią do floty dopiero w kolejnej dekadzie.
Polecany artykuł:
Flota podwodna, rotacje SSN i wąskie gardło Royal Navy
W brytyjskiej debacie AUKUS schodzi z poziomu ogólnych deklaracji do bardzo konkretnego pytania: czy przy obecnym stanie floty Royal Navy stać na rotacyjne wysyłanie okrętów podwodnych typu Astute do Australii, nie osłabiając przy tym obecności na własnych akwenach. Posłowie Defence Select Committee zwracali uwagę, że przy sześciu jednostkach w linii, z których przynajmniej jedna okresowo wypada z gotowości, oddelegowanie okrętu na rotację w ramach AUKUS może tworzyć luki (m.in.) w rejonie GIUK i na Północnym Atlantyku, gdzie rośnie aktywność rosyjskich okrętów. Minister ds. gotowości i przemysłu obronnego Luke Pollard podkreślał jednak, że pierwsza brytyjska rotacja SSN do Australii w 2026 roku pozostaje „kluczowym założeniem planistycznym” i nie zostanie wycofana, bo jest centralnym elementem realizacji AUKUS.
Z punktu widzenia Londynu rotacyjne wysyłanie typu Astute do Australii ma w dłuższej perspektywie dać Australijczykom praktyczne doświadczenie w dokowaniu, obsłudze i eksploatacji okrętów o napędzie jądrowym, w tym jednostek projektowanych według brytyjskich standardów, a samej Royal Navy – nowe doświadczenia operacyjne możliwe do przeniesienia z powrotem do euroatlantyckiego teatru działań. Problem polega na tym, że rosnące zapotrzebowanie na SSN (Submersible Ship Nuclear) dotyczy zarówno Indo‑Pacyfiku, jak i Europy, a łańcuch dostaw – od produkcji reaktorów po remonty w Devonporcie – już dziś pracuje na granicy możliwości, mimo wielomiliardowych kontraktów takich jak umowa Unity z Rolls‑Royce. W tle pozostaje szersza dyskusja o tym, czy ograniczone zasoby w brytyjskiej flocie podwodnej da się pogodzić z ambicją bycia jednocześnie jednym z filarów odstraszania na Atlantyku i kluczowym partnerem AUKUS na Pacyfiku.
AUKUS: okręty podwodne i autonomia jako drugi filar
Program okrętów podwodnych wchodzi w długą fazę inwestycji, natomiast najbardziej widoczne efekty AUKUS pojawiają się dziś w tzw. drugim filarze, obejmującym zaawansowane technologie – w tym systemy autonomiczne i bezzałogowe. Royal Navy zapowiada na 2026 rok rozszerzenie wspólnych ćwiczeń z Australią i USA w ramach programu Maritime Big Play, którego celem jest zbudowanie zintegrowanego, trójstronnego zestawu systemów bezzałogowych działających w powietrzu, na powierzchni i pod wodą, testowanych i integrowanych w połączeniu z platformami załogowymi w ramach drugiego filaru AUKUS. Priorytety obejmują (m.in.) wypracowanie wspólnego standardu oprogramowania dowodzenia i kontroli, przyjęcie jednolitej „bazy autonomii” oraz stworzenie środowiska testowego pozwalającego sprawdzać działanie wielu platform w realistycznych scenariuszach operacyjnych.
W 2025 roku AUKUS testował już zdalne sterowanie dużą autonomiczną jednostką podwodną z Australii, gdy sama platforma znajdowała się w Zjednoczonym Królestwie w trakcie ćwiczenia pk. "Talisman Sabre", a także scenariusze wieloplatformowego dowodzenia podczas manewrów pk. "REPMUS" (Robotic Experimentation and Prototyping with Maritime Unmanned Systems) w Portugalii czy wspólny kanał łączności z Japonią umożliwiający zdalne uruchomienie systemu bezzałogowego z odległości setek kilometrów. Celem na kolejne lata jest przejście od pojedynczych demonstratorów do skalowalnych, interoperacyjnych rozwiązań wspierających zwalczanie okrętów podwodnych, uderzenia morskie i ochronę dna morskiego. W praktyce oznacza to, że AUKUS staje się nie tylko paktem o okrętach podwodnych, ale także jednym z głównych laboratoriów dla integracji autonomii w siłach morskich – z Australią, Zjednoczonym Królestwem i Stanami Zjednoczonymi testującymi w jednym układzie zarówno nowe kadłuby, jak i oprogramowanie, które ma pozwolić im efektywniej działać w coraz bardziej nasyconym systemami bezzałogowymi Indo‑Pacyfiku.
Australijska marynarka wojenna od lat definiuje swoje zadania przez pryzmat ochrony szlaków żeglugowych, obrony interesów państwa na rozległych obszarach morskich i współpracy z kluczowymi partnerami. W dokumentach Royal Australian Navy podkreśla się, że bezpieczeństwo handlu morskiego i swoboda żeglugi są fundamentem dobrobytu kraju, a utrzymanie wiarygodnej obecności na morzu wymaga połączenia nowoczesnych platform załogowych, systemów bezzałogowych oraz ścisłej współpracy sojuszniczej. W tym sensie inwestycje w stocznię w Osborne, program okrętów podwodnych o napędzie jądrowym i rozwój zdolności autonomicznych wpisują się w długofalową logikę: utrzymania zdolności Australii do ochrony własnych linii komunikacyjnych i aktywnego współkształtowania porządku bezpieczeństwa w Indo‑Pacyfiku.
Źródło: Polska Agencja Prasowa