To siedmiostronicowy dokument określa m.in. „czynności realizowane w ramach przygotowania budowli ochronnej do użycia...”
W schronie będzie wygodniej niż… na okręcie podwodnym
Obejmują one m.in. sprawdzenie stanu budowli, usunięcie zbędnego wyposażenia i elementów mogących powodować zagrożenie oraz przygotowanie miejsc dla osób przebywających w budowli ochronnej”. Wskazuje także obowiązki ciążące na „kierowniku budowli ochronnej”. Interesujące są projektowane wskazania dotyczące (minimalnego) wyposażenia budowli ochronnej.
Zgodnie z tymi założeniami w schronie co najmniej połowa przebywających osób ma mieć zapewnione miejsce do wypoczynku. Może to być łóżko lub też mata izolująca, z kocem lub śpiworem. Czyli: w schronie jest 60 osób, to przynajmniej 30 z nich ma mieć zapewnione miejsce do spania.
Wydaje się to rozsądnym wskazaniem, bo można byłoby wprowadzić zasadę obowiązującą kiedyś na okrętach podwodnych: miejsce do spania miała jedna trzecia załogi. Gdy jeden załogant spał, to dwóch pozostałych miało inne zajęcie.
Cywile to nie wojsko, więc trzeba do nich łagodniej podchodzić. Projekt rozporządzenia precyzuje także inne wymagania, które muszą spełnić kierownicy budowli ochronnych. Na pięć osób schronionych w budowli ma przypadać jedna latarka. Na każdą – co najmniej 3 litry wody. Nie ma dokładnego wskazania, ile na każdą osobę ma przypadać „żywności w postaci konserwy oraz gotowych posiłków o długim okresie przydatności do spożycia”.

Za mało precyzji jest w tym projekcie rozporządzenia
Projekt ogólnikowo wymienia, że w schronie/ukryciu w wyposażeniu będą „radioodbiorniki, radiostacje, telefony stacjonarne i komórkowe oraz megafony lub inny sprzęt służący do przekazywania informacji wewnątrz budowli ochronnej”. Wymienia także „środki do dezynfekcji i higieny; gaśnice”, a także „dokumenty z planem ewakuacji oraz inne instrukcje; sprzęt służący zapewnieniu możliwości schronienia się w budowli ochronnej osobom z niepełnosprawnościami”.
Budowle ochronne mają być oznaczone napisami „SCHRON” lub „UKRYCIE”. A dla tych znajdujących się w „strefach zagrożenia skażeń chemicznych, promieniotwórczych lub biologicznych pochodzących od zakładów dużego i zwiększonego ryzyka, niezbędnym wyposażeniem jest odzież ochronna, w tym maski przeciwgazowe, rękawice i ubrania ochronne”.
Tym, którzy zapomnieli (przez dziesiątki lat pokoju) czym różni się schron od ukrycia, przypominamy, że… Schron to budowla ochronna o konstrukcji zamkniętej i hermetycznej, wyposażona w urządzenia filtrowentylacyjne lub pochłaniacze regeneracyjne, zapewniająca ochronę osób, urządzeń, zapasów materiałowych lub innych dóbr materialnych przed czynnikami rażenia oddziałującymi ze wszystkich stron.
Ukrycie to budowla ochronna o konstrukcji niehermetycznej, wyposażona w najprostsze instalacje, zapewniająca ochronę osób, urządzeń, zapasów materiałowych lub innych dóbr materialnych przed czynnikami rażenia oddziałującymi z określonych stron.
W tym Polska jest lepsza od… Niemiec, ale daleko nam do Szwajcarii
Zgodnie z danymi Najwyższej Izby Kontroli z 2023 r., w Polsce na miejsce w schronach i ukryciach może liczyć niecałe 4 proc. mieszkańców (ok. 1,43 mln). Zasadniczo we wszystkich państwach europejskich panuje deficyt miejsc w budowlach ochronnych. W Niemczech jest ich… mniej niż w Polsce. Wyjątkiem od tej reguły jest Szwajcaria. Tam w schronach, w schronach a nie w ukryciach, zmieszczą się wszyscy mieszkańcy tego neutralnego państwa i jeszcze będą mogli oni przyjąć gości z zewnątrz.
Dodać trzeba, że w tzw. doraźnych miejscach schronienia (piwnice, garaże podziemne, centra handlowe itd.) teoretycznie jest miejsce dla całej populacji Polski. Jednak wartość „ochronna” takich miejsc jest co najmniej dyskusyjna.
Większość istniejących budowli ochronnych to spadek po PRL, a szczególnie po latach 60. i 70. kiedy – podobnie jak teraz – grzmiało potencjalnym wybuchem wojny, w tamtym przypadku: światowej. Większość z tego, co wybudowano za rządów Bieruta i Gomułki wymaga gruntownych remontów. Według danych uzyskanych od wojewodów, koszt remontów budowli ochronnych w Polsce szacowany jest na około 2,7 mld zł.
Proces ma sfinansować państwo, głównie za pośrednictwem budżetu centralnego. Pieniądze na ten cel będą pochodziły z funduszy przeznaczonych na obronność i ochronę ludności. Dodatkowo, w zależności od konkretnego projektu, mogą być zaangażowane również fundusze samorządowe, ale głównie to rząd ma ponosić odpowiedzialność za finansowanie remontów schronów i innych budowli ochronnych w Polsce.
Polecany artykuł: